Co można zrobić z BMW Serii 3?

Można mówić, że rosyjska motoryzacja nie ma w sobie zbyt dużo polotu, ale ta firma Bilenkin Classic Cars wzbiła się na wyżyny kreatywności. Oto przykład, jak można przerobić BMW Serii 3 E92. Czegoś takiego jeszcze nie było...

Firma Bilenkin Classic Cars pochodzi z Rosji i jeszcze nie zdążyła zdobyć światowego uznania, ale dzięki projektowi Vintage z pewnością usłyszy o niej sporo fanów motoryzacji. Najnowszy pomysł tej firmy powstał w oparciu o BMW serii 3 w typoszeregu E92, które zmieniło się nie do poznania. 

Samochód o nadwoziu coupe nawiązuje nieco swoim stylem do krążowników szos z najlepszego okresu komunizmu. Naprawdę ciężko znaleźć w jego wyglądzie elementy wspólne z BMW. Szybciej zauważymy tutaj inspirację modelem Wołga. Całość prezentuje się naprawdę nieźle.

Dużo większy szok przeżyjemy, gdy zobaczymy zdjęcia wnętrza. Środek został obszyty tapicerką w specyficzne wzorki. Znajdziemy tutaj elementy skórzane, drewniane wstawki oraz sporą ilość kolorowych plastików.

Projekt rosyjskiej firmy został zaprezentowany podczas targów motoryzacyjnych w Dubaju. Specjaliści od tuningu nie zdradzają jednak, co kryje się pod maską tej maszyny. Zamiast tego zwracają uwagę na „styl i elegancję”.

Najnowsze

Katarzyna Frendl

Prawo o ruchu drogowym – foteliki samochodowe

Oto przepisy i kary, które dotyczą przewożenia dzieci w samochodzie, systemu Isofix oraz te, które informują o konieczności używania fotelików samochodowych.

Według badań od 2008 roku odsetek dzieci przewożonych w fotelikach rokrocznie wzrasta o kolejne punkty procentowe i wynosi aktualnie 88 procent.

Przeczytaj też:
Bezpieczny fotelik – nowa norma i-Size
Isofix – kompendium wiedzy
Zmiany w przepisach dotyczących przewozu dzieci samochodem
Fotelik samochodowy czy wyrób fotelikopodobny? Kompendium wiedzy

Montaż systemów Isofix
Regulacja prawna wprowadzająca wymóg montowania systemu Isofix seryjnie na pokładach nowych samochodów weszła w życie w 2006 roku, więc auta z tego rocznika i późniejszego muszą takie uchwyty mieć. Entuzjazm w stosunku do Isofix przycichł w 2009 roku, kiedy drobiazgowe testy ujawniły, że wcale nie stanowi on najwyższej gwarancji bezpieczeństwa. Oczywiście nadal jego przewaga nad mocowaniem za pośrednictwem pasów bezpieczeństwa jest bezdyskusyjna. Dane zebrane przez Amerykanów wskazują jednak, że popularyzacja systemu przyczyniła się również do niebezpiecznej tendencji do generalizowania – w tym sensie, że sam system nie wystarczy, jeśli fotelik sam w sobie będzie pośledniej jakości. Dlatego dobrze przed zakupem zasięgnąć opinii i sprawdzić, jakie są rezultaty testów wybranego przez nas fotelika. Takim źródłem wiedzy jest np. polska strona fotelik.info, gdzie warto zajrzeć, zanim ostatecznie zdecydujemy się na zakup siedziska dla naszego maluszka.

Od roku 2012 dla wszystkich nowych pojazdów stało się obowiązkiem stosowanie mocowań Isofix. To oznacza, że około 60% wszystkich samochodów poruszających się po drogach posiada takie zaczepy.

Co to jest norma i-Size!
“i-Size” jest nazwą nowej europejskiej regulacji bezpieczeństwa, która w istotny sposób wpływa na stosowanie fotelików samochodowych dla dzieci do 15 miesiąca życia. Weszła ona w życie w lipcu 2013 roku i zapewnia dodatkową ochronę na kilka sposobów, przede wszystkim poprzez zapewnienie podróżowania tyłem do kierunku jazdy dla dzieci do 15 miesięca życia zamiast od 9 do 12 miesięcy, co zawarte jest w poprzednim rozporządzeniu UE. Ostatnie badania potwierdziły, że dzieci podróżujące tyłem do kierunku jazdy do co najmniej 15 miesiąca życia znajdują się w bezpieczniejszej pozycji. Dopiero w tym wieku, szyja dziecka staje się wystarczająco silna, aby oprzeć się działaniu siły impulsowej podczas standardowego zderzenia czołowego.

i-Size a norma ECER44/04
Dlaczego nowe przepisy i-Size nie zastąpią obowiązujących przepisów ECER44/04? Obecnie obie normy obowiązują równorzędnie. Norma i-Size obowiązuje wyłącznie dla fotelików Isofix. Norma “ECER44” przez jakiś czas zachowuje swoją ważność dla fotelików mocowanych za pomocą samochodowych pasów bezpieczeństwa oraz dla fotelików Isofix.

Kary
Za przewożenie pociech bez specjalnego siedziska grozi mandat w wysokości 150 złotych i 6 punktów karnych. Naruszenie przepisów dotyczących przewozu dzieci lub młodzieży przez kierującego pojazdem przewożącym dzieci lub młodzież grozi mandatem w wysokości 200 złotych.

Polskie przepisy
W tym roku zmieniły się także polskie przepisy. Najmłodsi nie mogą być przewożeni pojazdami, które na wyposażeniu nie mają pasów bezpieczeństwa, a na przednim siedzeniu nie mają prawa podróżować maluchy niższe niż 150 centymetrów wzrostu – do czasu przekroczenia tej granicy wymagane jest dla pociechy specjalne siedzisko na tylnej kanapie.

Zgodnie z nową normą dzieci powinny podróżować tyłem do kierunku jazdy do 15 miesiąca życia, jednak zaleca się przewożenie w tej pozycji jak najdłużej.

Podział fotelików obejmuje kilka grup wagowych, najczęściej spotykane kombinacje to: 0+ (0-13 kg), I (9-18 kg), II-III (15-36 kg).

Prawo
W ustawie „Prawo o ruchu drogowym” wprowadzono nastepujące zapisy dotyczące przewozu dzieci w fotelikach samochodwych:

Art. 39. p. 3.
W pojeździe kategorii M1, N1, N2 i N3, o których mowa w załączniku nr 2 do ustawy, wyposażonym w pasy bezpieczeństwa lub urządzenia przytrzymujące dla dzieci, dziecko mające mniej niż 150 cm wzrostu jest przewożone, z wyjątkiem przypadku, o którym mowa w ust. 3b, w foteliku bezpieczeństwa dla dziecka lub innym urządzeniu przytrzymującym dla dzieci, zgodnym z:
1) masą i wzrostem dziecka oraz
2) właściwymi warunkami technicznymi określonymi w przepisach Unii Europejskiej lub w regulaminach EKG ONZ dotyczących urządzeń przytrzymujących dla dzieci w pojeździe.
3a. Foteliki bezpieczeństwa dla dziecka oraz inne urządzenia przytrzymujące dla dzieci są instalowane w pojeździe, zgodnie z zaleceniami producenta urządzenia, wskazującymi, w jaki sposób urządzenie może być bezpiecznie stosowane.
3b. Zezwala się na przewożenie w pojeździe kategorii M1, N1, N2 i N3, o których mowa w załączniku nr 2 do ustawy, na tylnym siedzeniu pojazdu, dziecka mającego co najmniej 135 cm wzrostu przytrzymywanego za pomocą pasów bezpieczeństwa w przypadkach, kiedy ze względu na masę i wzrost dziecka nie jest możliwe zapewnienie fotelika bezpieczeństwa dla dziecka lub innego urządzenia przytrzymującego dla dzieci zgodnego z warunkami, o których mowa w ust. 3.
3c. Zezwala się na przewożenie w pojeździe kategorii M1 i N1, o których mowa w załączniku nr 2 do ustawy, na tylnym siedzeniu pojazdu, trzeciego dziecka w wieku co najmniej 3 lat, przytrzymywanego za pomocą pasów bezpieczeństwa, w przypadku gdy dwoje dzieci jest przewożonych w fotelikach bezpieczeństwa dla dziecka lub innych urządzeniach przytrzymujących dla dzieci, zainstalowanych na tylnych siedzeniach pojazdu i nie ma możliwości zainstalowania trzeciego fotelika bezpieczeństwa dla dziecka lub innego urządzenia przytrzymującego dla dzieci.

Art. 45, p. 2. Kierującemu pojazdem zabrania się:
4) przewożenia w foteliku bezpieczeństwa dla dziecka lub innym urządzeniu przytrzymującym dla dzieci dziecka siedzącego tyłem do kierunku jazdy na przednim siedzeniu pojazdu samochodowego wyposażonego w poduszkę powietrzną dla pasażera, która jest aktywna podczas przewożenia dziecka;
5) przewożenia dziecka w wieku poniżej 3 lat w pojeździe kategorii M1, N1, N2 i N3, o których mowa w załączniku nr 2 do ustawy, niewyposażonym w pasy bezpieczeństwa i fotelik bezpieczeństwa dla dziecka lub w pasy bezpieczeństwa i inne urządzenie przytrzymujące dla dzieci;
6) przewożenia na przednim siedzeniu pojazdu samochodowego, poza fotelikiem bezpieczeństwa dla dziecka lub innym urządzeniem przytrzymującym dla dzieci, dziecka mającego mniej niż 150 cm wzrostu.

Art. 39. 4. Przepis ust. 3 nie dotyczy przewozu dziecka:
1) taksówką;
2) specjalistycznym środkiem transportu sanitarnego, o którym mowa w art. 36 ust. 2 ustawy z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym (Dz. U. z 2013 r. poz. 757, z późn. zm.8));
3) pojazdem Policji, Straży Granicznej lub straży gminnej (miejskiej);
4) mającego zaświadczenie lekarskie o przeciwwskazaniu do przewożenia w foteliku bezpieczeństwa dla dziecka lub innym urządzeniu przytrzymującym dla dzieci.

Źródła: Prawo o ruchu drogowym, aktualny taryfikator mandatów

Najnowsze

Jeremy Clarkson reklamuje… drona

Podczas gdy wszyscy czekają na pierwszy odcinek nowego motoryzacyjnego show prowadzonego przez Clarksona, były prezenter BBC pojawił się w pierwszej produkcji dla Amazon Prime.

Od kilku miesięcy wiadomo już, że trójka Clarkson, Hammond i May podpisała bajoński kontrakt z firmą Amazon na produkcję motoryzacyjnego show. Zanim cały świat będzie mógł zobaczyć ich pierwsze dzieło, Clarksona wykorzystano właśnie w najnowszej reklamie firmy Amazon, gdzie tłumaczy działanie kurierskich dronów.

Jeremy Clarkson opowiada w reklamie o tym jak pies zjada sportowe buty przed ważnymi zawodami sportowymi. W międzyczasie ojciec zamawia przez internet nową parę butów, wykorzystując do tego usługę Amazon Prime Air, gdzie gwarantowany czas dostawy ma wynosić maksymalnie 30 minut.

Po dokonaniu zakupu dron wylatuje z przesyłką z centrum logistycznego i unosi się na wysokość 121 metrów. Po uzyskaniu pułapu lotu jego zasięg to 24 kilometry. W międzyczasie kupujący otrzyma powiadomienie, że przesyłka leci. Po tym jak dron doleci do miejsca docelowego, wyląduje tam, gdzie pojawi się specjalny znacznik i dokładnie tam zostawi przesyłkę.

Cała usługa wygląda bardzo futurystyczne, ale nie jest to jedynie śpiew przyszłości. Firma zamierza w niedługim czasie testować taką usługę w wybranych krajach.

Najnowsze

Bezpieczeństwo ważniejsze niż przydrożne drzewa

Rządzący starają się zadbać o większe bezpieczeństwo na polskich drogach. Tym razem jednak nie ucierpią na tym kierowcy, a przydrożne drzewa. W końcu zostały zmienione absurdalne przepisy.

Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła analizę sytuacji na drogach. Jak wyszło z policyjnych statystyk, w okresie od 1 lipca 2012 do 30 czerwca 2013 roku na polskich drogach doszło do ponad 6,4 tys. kolizji kierowców z przydrożnymi drzewami. 

Potwierdziła to Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, która ustaliła, że najczęstszą przyczyną śmierci na drodze i to za równo w obszarze zabudowanym jak i poza nim są zderzenia z przydrożnymi drzewami lub słupami.

Problem z pozoru wydaje się prosty – wyciąć drzewa. Jednak dotychczas zabraniała tego ustawa o ochronie przyrody. Według Prezesa NIK konieczne było wprowadzenie zmiany w ustawie, która zezwoliłaby na pogodzenie dbałości o środowisko z dbałością o bezpieczeństwo. Sprawę zbadał Trybunał Konstytucyjny, czy ustawa o ochronie przyrody jest zgodna z konstytucją, szczególnie w obszarze usuwania drzewa z pasa przydrożnego. Do tej pory było to możliwe po uzyskaniu zgody samorządu terytorialnego i wymagało konieczność nasadzenia drzewa w takiej samej ilości, w miejscu tym samym lub innym, wskazanym. 

Przepisy prowadziły do takich absurdów, że znane są przypadki, że po usunięciu drzewa z pasa przydrożnego samorząd wymagał, by w tym samym miejscu nasadzono trzy razy więcej drzew.

Trybunał Konstytucyjny odpowiedział Prezesowi NIK, że kwestionowane przepisy w ustawie o ochronie przyrody utraciły moc, wskutek zmiany ustawy m.in. o samorządzie gminnym. Nowe przepisy ograniczają dowolność interpretacyjną dla samorządów, czyli mówiąc w skrócie będzie łatwiej o wycinkę drzew i nie będą one nasadzane w tym samym miejscu.

Najnowsze

Bieńkowska nakaże Volkswagenowi zapłacić?

Do sporu o ewentualne rekompensaty za wadliwe auta włączyła się ujnija komisarz ds. rynku wewnętrznego, Elżbieta Bieńkowska. Czy uda się jej Wymusić na niemieckim koncernie wypłatę pieniędzy?

Koncern Volkswagen zapowiedział w listopadzie, że posiadacze felernych samochodów otrzymają rekompensatę w wysokości 1000 dolarów. Dotyczy to jednak klientów w Stanach Zjednoczonych, gdzie kilka miesięcy temu wybuchł skandal.

Do dyskusji włączyła się unijna komisarz ds. rynku wewnętrznego Elżbieta Bieńkowska, która już kilka tygodni temu postawiła ultimatum w tej sprawie. Jej zdaniem unijni konsumenci muszą być tak samo traktowani jak amerykańscy.

– Znam oświadczenie Volkswagena w tej sprawie, dlatego powiedziałam, że unijni konsumenci muszą być traktowani jak ci w USA. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że prawo środowiskowe jest inne w USA i w Europie, ale nie może być tak, że jeśli oszustwo jest takie samo po obu stronach Atlantyku, to europejscy konsumenci są traktowani w inny sposób niż amerykańscy – powiedziała Bieńkowska na konferencji prasowej po spotkaniu unijnych ministrów ds. konkurencyjności.

Dodała też, że podobne stanowisko przekazała w zeszłym tygodniu szefowi koncernu Volkswagen, podkreślając że to krajowe organy będą rozstrzygać na podstawie oceny każdego indywidualnego przypadku, czy można się powołać na przepisy chroniące konsumentów.

Volkswagen ma nie lada problem, bowiem zmanipulowane oprogramowanie występuje w ok. 11 milionach samochodów sprzedanych na całym świecie. Dotychczasowa rekompensata oferowana przez Volkswagena ma polegać na wręczeniu karty płatniczej z kwotą 500 dolarów, a także bonu zakupowego o tej samej kwocie do zrealizowania w amerykańskich salonach tej marki. Dodatkowo klienci zostaną objęci trzyletnim, darmowym programem assistance. Akcja serwisowa w Europie ruszy już w przyszłym roku.

Najnowsze