Clarkson z ekipą podpisał nową, bajeczną umowę!

W końcu zakończyła się saga na temat Clarksona, Hammonda i Maya. Trójka znana dotychczas z Top Gear podpisała lukratywny kontrakt z firmą Amazon.

Po tygodniach spekulacji, które co rusz donosiły zagraniczne media, w końcu wyjaśniło się, gdzie wyląduje była ekipa z Top Gear. Jeremy Clarkson, Richard Hammond i James May podpisali kilka dni temu kontrakt z firmą Amazon na produkcję motoryzacyjnego show.

W ciągu trzech lat wyprodukują oni 36 epizodów programu, a łączna kwota kontraktu, który ich obejmuje to bajeczne 250 milionów dolarów. Co można za to kupić, nawet nie liczymy. 

Wiadomo tylko, że rocznie powstanie dwanaście epizodów, czyli więcej niż zamierza produkować BBC z nową ekipą. Nowy program nie ma jeszcze nazwy, ale nad projektem będzie czuwał poprzedni producent – Andy Wilman. Prawdopodobnie pojawi się także zamaskowany kierowca wyścigowy, w podobnym klimacie jak Stig.

Na pierwsze odcinki przyjdzie nam jeszcze poczekać do przyszłego roku. Program będzie emitowany na kanale Amazon Prime, zatem dostęp do niego będzie ogólnoświatowy.

Najnowsze

Blondynka i Suzuki VanVan okrążają Europę!

Weronika Kwapisz 6 lipca rozpoczęła samotną wyprawę Suzuki VanVan'em 125ccm. Zamierza przejechać tym motocyklem 15 000 km odwiedzając na swojej drodze takie miejsca, jak Islandia, Wyspy Owcze, Francja, Hiszpania oraz Portugalia.

Znana podróżniczka motocyklowa – Weronika Kwapisz już od prawie miesiąca podróżuje samotnie po Europie na motocyklu Suzuki VanVan 125. Odwiedziła już Niemcy, Danię i Islandię oraz Wysypy Owcze. Za nią już 5000 km. Przed nią jeszcze dwa miesiące jazdy.

Kia Picanto MY2021 - wyposażenie

Weronika Kwapisz: Przed wyjazdem starałam się przygotować na to, co będzie na mnie i na VanVana czekało na Islandii. Słyszałam o deszczu padającym poziomo. O pogodzie, która zmienia się co godzinę. O silnych wiatrach, które dosłownie ściągają jeźdźców z jednośladów. Jednak czytanie relacji innych podróżników oraz uczestniczenie w prezentacjach dotyczących tego kraju nie było wstanie przygotować mnie na to, co będzie tam na mnie czekać. Kto by mógł się spodziewać najchłodniejszego lata od 30 lat?! Najwyższa temperatura w tym roku była w lutym, kiedy to na wyspie królowała noc, a słońce pojawiało się zaledwie na kilka godzin! Islandia powitała mnie mgłą, mżawką oraz śniegiem… Pierwszej nocy zadawałam sobie pytanie, co ja tu do cholery robię, trzeba było wybrać bardziej ciepłe miejsce na globusie. W nocy, pomimo że spałam w śpiworze przygotowanym na minusowe temperatury, dygotałam z zimna. Wszystko przez wiatr, który sprawiał, że odczuwalna temperatura była dużo niższa od tej, którą wskazywał termometr (0 st.C).

Gdy słyszałam od bliskich, że w Polsce jest ponad 30C w ciągu sekundy chciałam się teleportować. Ale na całe szczęście codziennie znajdowałam jakąś wewnętrzną siłę i wskakiwałam na Suzuki VanVan’a, aby odkrywać nowe. A Islandia ma do zaoferowania wiele. Setki miejsc, na których widok opadnie nam dosłownie „szczęka”. Są także ukochane przez motocyklistów zakręty, fiordy z zieloną trawą, której nie zobaczycie nigdzie indziej. Wulkany, które są wstanie sparaliżować całą Europę, a gdy pokrywa je śnieg przypominają bajkowe Kilimandżaro. Nie brakuje szutrowych dróg, ani tym bardziej ekstremalnych ścieżek w Interiorze, gdzie czasami trzeba się nawet przeprawiać przez rzeki. Każdy znajdzie coś dla siebie, a widoki sprawią, że poczujecie się, jak bohaterowie nowej części „Władcy Pierścieni” albo „Jurassic Park”. Cieszę się, że jadę VanVanem, bo tym motocyklem dostanę się wszędzie dzięki temu, że jest lekki. Jego spalanie sprawia, że mogę sobie pozwolić na tak odległą wyprawę. Zresztą mam nadzieję, że po raz kolejny udowodnię, że nie ważne czym jeździmy ważne jest to, iż ruszamy się z kanapy i odkrywamy własny świat.

Z Islandii Weronika pojechała na Wyspy Owcze. Tam także pogoda okazała się mało przyjazna. Padający deszcz nie zniechęcił jej jednak do sprawdzenia czy na Wyspach Owczych jest dużo owiec. Udało się na Suzuki pojeździć także w podwodnych tunelach usytuowanych na Oceanie Atlantyckim.

Wyprawę wspierają Suzuki Motor Poland, Sony, Suzuki Auto Wache oraz LS2 Polska.

Zachęcamy do śledzenia profilu na Facebooku oraz strony internetowej Weroniki Kwapisz. Tam znajdziecie bieżące doniesienia i informacje z wyprawy.

Profil FB: www.facebook.com/RidingAcrossWorld/
Strona www: http://ridingacross.com/

Najnowsze

Edyta Klim

Siedem zawodniczek startuje w 24. Rajdzie Rzeszowskim

Rajd odbędzie się w dniach 6-8 sierpnia na terenie Rzeszowa oraz powiatów rzeszowskiego i strzyżowskiego. Na starcie zobaczymy 3 zawodniczki za kierownicą i 4 na prawym fotelu pilota, a w tym jedną w pełni kobiecą załogę!

Na zawodników czeka jedenaście odcinków specjalnych, o długości ponad 126 kilometrów, a rajd ten zaliczany jest do Mistrzostw FIA Strefy Europy Centralnej w Rajdach oraz LOTOS Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Z tego powodu na liście startowej jest kilka zagranicznych załóg, a łącznie liczy ona 71 załóg. Nie zawiodły też kobiety – na starcie zobaczymy 3 za kierownicą i 4 na prawym fotelu pilota.

Rajd odbędzie się na terenie Rzeszowa oraz powiatów rzeszowskiego i strzyżowskiego, a baza rajdu zlokalizowana będzie na nowo wybudowanym Rynku Miejskim w Boguchwale – tam też w piątek 7 sierpnia, o godz. 14:30 odbędzie się ceremonia startu. W Rzeszowie rajdówki pojawią się dopiero w sobotę 8 sierpnia, gdzie o 15:05 wystartują w kończącym rajd odcinku specjalnym Nowy Świat, a następnie wezmą udział w ceremonii mety na rzeszowskim rynku.

Pierwsza kobieta na liście zgłoszeń to pilotka Magdalena Lukas, która niestety nie będzie mogła wziąć udziału w tej rundzie RSMP – trzymamy kciuki za szybki powrót na prawy fotel!

Honda CB125F 2021 - maszyna o wielu obliczach. Dane techniczne

Numer 40 przypadł Balbinie Gryczyńskiej, która wystartuje za kierownicą Forda Fiesty, a jej pilotem jest Tadeusz Burkacki:

– Bardzo się cieszę, że rajd już za parę dni! Nie braliśmy udziału w Rajdzie Kaszub, także od ostatniego naszego startu w RSMP minęło zdecydowanie zbyt dużo czasu. Przed Rzeszowskim planujemy odbyć testy, na których mam nadzieję okaże się, że dłuższy oddech od jazdy potrafi czasem, pozytywnie wpłynąć na zawodnika (śmiech). Co do samej rundy, to będzie ona dla nas zupełnie nowa, jak wszystkie w tegorocznym kalendarzu. Słyszałam, że rajd jest trudny, ale postaram się z niego wyciągnąć jak najwięcej wiedzy rajdowej i trzymać się zasady – im trudniej, tym lepiej – mówi zawodniczka.

W tej samej klasie pojedzie druga zawodniczka za kierownicą Fiesty – Małgorzata Kosińska, którą zobaczymy z numerem 42. Ona na ten rajd przygotowała niespodziankę i na prawy fotel zaprosiła inną zawodniczkę – Martę Momot:

– Przerwę w kalendarzu Mistrzostw Polski wykorzystałam na krótki wypoczynek, a później intensywne treningi – mówi Małgorzata Kosińska. – Przed Rajdem Rzeszowskim dość dużo działo się w naszym zespole, zwłaszcza personalnie. Chciałam serdecznie podziękować Grześkowi Dachowskiemu za dotychczasową współpracę. Podczas naszych wspólnych startów przekazał mi wiele cennych informacji, które z pewnością wykorzystam w przyszłości. Wielkie dzięki za cierpliwość, bo wiem, że dzisiaj nie jestem najszybszym kierowcą, a mimo to Grzesiek wytrzymywał ze mną w aucie 🙂 Podczas podkarpackiej rundy po zawiłościach rajdowego rzemiosła pilotować mnie będzie Marta Momot, która w swoim sportowym CV ma starty w zawodach od trzeciej do pierwszej rajdowej ligii. Przed Rajdem Rzeszowskim szlifowałyśmy opis, odbyłyśmy testy i jesteśmy w dobrych humorach. Dla mnie ten start to dodatkowe wyzwanie: na nieznanych mi odcinkach będę musiała zrobić opis wykorzystując to wszystko, czego nauczyłam się w dotychczasowych startach. Mam nadzieję, że razem z Martą zdamy ten egzamin celująco i z każdym kilometrem będziemy podróżować coraz szybciej. Do zobaczenia w Rzeszowie! – podsumowuje Małgosia.

Toyota Aygo JBL Edition - we wnętrzu poczujesz się jak w sali koncertowej

Kolejna zawodniczka, Aleksandra Krawczyk będzie dyktować trasę swojemu mężowi Andrzejowi. Załogę zobaczymy w Renault Clio z numerem 60:

– Pomimo tego, że raz mieliśmy okazję ścigać się w Rajdzie Rzeszowskim w RPP w 2012, dla mnie jest to zupełnie nowe wyzwanie. Po pierwsze dlatego, że już minęło jednak trochę czasu, a poza tym odcinki specjalne różnią się od tych sprzed trzech lat. Oczywiście przygotowania do rajdu są na najwyższych obrotach – mówi zawodniczka.

Nowy Volkswagen Golf Variant jest dostępny z trzema silnikami do wyboru

Trzecią i najbardziej doświadczoną zawodniczką za kierownicą będzie Klaudia Temple. Zobaczymy ją w Hondzie Civic z numerem 66, a na wspierać ją będzie Kamil Wróbel:

– Ostatni start w Rzeszowie nie należał do najbardziej udanych, gdyż już na pierwszym oesie zakończyliśmy swoją jazdę. Rok temu nie było nam dane wystartować w tym rajdzie, więc tym bardziej nie możemy się doczekać startu. Oesy rajdu Rzeszowskiego są szybkie, wąskie i bardzo wymagające. Co oczywiście jest na plus tego rajdu, niemniej jednak są to oesy, które nie wybaczają błędów. Naszym założeniem jest utrzymać koncentrację i dobre tempo od startu do mety rajdu – mówi zawodniczka.

Z numerem 69 zobaczymy drugie, rajdowe małżeństwo Grzegorza i Wiolettę Bajda w Hondzie Civic:

– Od ostatniego startu w majowym Rajdzie Karkonoskim minęło sporo czasu, wydaje się jakby wieki… Tym bardziej na pierwszy weekend sierpnia czekamy z utęsknieniem! W Rzeszowskim startujemy w grupie HR4, która jest mocno obsadzona, bo startuje w niej, aż 7 załóg. To jeszcze bardziej podkręca bojowe nastawienie – na pewno będzie z kim rywalizować o jak najlepszy wynik. Jak zawsze trzymajcie mocno kciuki za metę i do zobaczenia na Rzeszowskim! Oczywiście dziękujemy tym, dzięki którym nasz kolejny start w RSMP jest możliwy – firmie Rolab i wszystkim którzy na przeróżne sposoby nam pomagają w realizacji rajdowych marzeń! – podsumowuje zawodniczka.

Nowy Volkswagen Golf Variant jest dostępny z trzema silnikami do wyboru

W Volkswagenie Polo GTI z numerem 70 zobaczymy Katarzynę Pytel-Majkowską, która będzie wspierać Macieja Rawskiego za kierownicą:

– W Rzeszowie jadę z Maćkiem, gdyż mój kierowca z przyczyn finansowych musiał zrezygnować z dalszego sezonu w RSMP. Z Maćkiem miałam już okazję współpracować, więc zostałam zaproszona na prawy fotel, a być może będzie to szansa na jeszcze dwa kolejne starty. A w ramach rozgrzewki przed Rajdem Rzeszowskim, razem z Klaudią Temple wystartowałyśmy w ostatni weekend w Mistrzostwach Słowacji – mówi zawodniczka.

Zapraszamy do gorącego dopingu na 24. Rajdzie Rzeszowskim. Po szczegóły tras i wyniki rajdu zapraszamy na jego oficjalną stronę: http://www.rajd.rzeszow.pl

Najnowsze

Coraz ciężej o prawo jazdy

Rządzący mają chyba misję utrudnienia dostępu do prawa jazdy. Być może jest to sposób na zmniejszenie liczby wypadków, o co walczą od wielu lat. Okazuje się, że po wprowadzonych niedawno zmianach w przepisach coraz trudniej zdobyć upragniony papierek.

Jak donosi „Dziennik Gazeta Prawna” zmiany, które przeprowadzono na początku 2013 roku mocno zmieniły statystyki zdawalności. Wcześniej łatwiej było o prawo jazdy. Za pierwszym podejściem zdawało nawet 80 procent kandydatów na kierowców. Różnica była taka, ze baza pytań liczyła wtedy kilkaset pozycji, które były ogólnodostępne. 

Po zmianie w bazie pojawiło się ponad 2,6 tys. pytań, które przez długi czas nie były jawne. To spowodowało drastyczny spadek zdawalności. Niektóre ośrodki zanotowały nawet o kilkanaście procent.

Jak donosi resort infrastruktury, baza pytań będzie dodatkowo poszerzana o kolejne, a przy tym na bieżąco aktualizowana, zgodnie ze zmianami przepisów. Wygląda na to, że poziom zdawalności sprzed zmian będzie trudno osiągnąć.

Poza tym przypominamy, że w obecnej sytuacji prawnej dużo łatwiej o utratę prawa jazdy. Od 18 maja funkcjonują nowe przepisy. Najwięcej emocji wzbudza przepis, na podstawie którego funkcjonariusz policji może zatrzymać prawo jazdy. Wystarczy, że w terenie zabudowanym przekroczymy prędkość o 50 km/h. Starosta ma prawo wydać decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy pod rygorem natychmiastowej wykonalności i zobowiązać kierowcę do zwrotu dokumentu, jeżeli nie zostanie zatrzymany podczas kontroli. Od takiej decyzji możemy się odwoływać do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, a następnie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

 

Najnowsze

Edyta Klim

Kartingowcy będą wspierali kampanię „Dopalacze kradną życie”

Sport kartingowy jest doskonałą alternatywą na nudę, by młodzież w swoim czasie wolnym nie sięgała często po różnego rodzaju używki w tym alkohol i narkotyki

W środę wystartowała kampania społeczna „Dopalacze kradną życie”. TTSK K-TEAM Tarnów, prowadząc działalność sportową oraz edukacyjno-wychowawczą wśród dzieci i młodzieży będzie wspierał działania służące przeciwdziałaniu zażywania niebezpiecznych substancji.

Kampania ma zintegrować podejmowane do tej pory działania przeciw dopalaczom realizowane przez różne podmioty – rządowe, pozarządowe, szkoły, policję czy media.

– Jako klub sportowy, którego jednym z zadań jest promowanie zdrowego trybu życia, a w tym unikania różnego rodzaju używek, czujemy się zobowiązani by włączyć się w kampanię „Dopalacze kradną życie”. Dopalacze to nie tyko zagrożenie dla zdrowia, ale jak już wiemy – dla życia. To bardzo poważny problem i jako środowisko motorsportu mając świadomość odpowiedzialności społecznej będziemy aktywnie wspierać akcję. To bardzo ważne, by oprócz działań centralnych równie aktywnie współdziałać w środowisku lokalnym. Bo im szerszy będzie jej zasięg, tym bardziej będzie skuteczniejsza. Co oznacza, że możemy uratować zdrowie, a nawet życia wielu młodym ludziom.

Sport kartingowy jest doskonałą alternatywą na nudę, by młodzież w swoim czasie wolnym nie sięgała często po różnego rodzaju używki w tym alkohol i narkotyki. Karting jest przede wszystkim sportem o dużym aspekcie wychowawczym i edukacyjnym jak i również socjalno-integracyjnym. Naszym bardzo ważnym zadaniem jest zachęcenie młodych, aby z odwagą myśleli o swoich marzeniach, czy realizacji swoich planów i pasji sportowych. Najlepszą metodą wychowania jest budowanie systemu wartości, wskazywanie tego, co jest najważniejsze, wytyczanie granic i uświadamianie czym grozi ich przekroczenie. Powiedzenie, uważaj! Możesz te marzenia stracić, jeżeli dokonasz złego wyboru – powiedział Rafał Kiwior, członek ZO PZM Kraków – przewodniczący komisji kartingowej. 

Przypomnijmy tylko, że na początku lipca niemal 300 osób trafiło do szpitali po zażyciu bardzo niebezpiecznego dopalacza. W kolejnych dniach z identycznego powodu do placówek medycznych trafiały kolejne ofiary dopalaczy – łącznie daje to już ponad 1200 osób, głównie młodych.

Zainagurowana w środę kampania „Dopalacze kradną życie” Pierwszy dzień kampanii rozpoczął się od podpisanie Paktu Społecznego w walce z dopalaczami, prezentacji profesjonalnego spotu z udziałem młodzieży, a także startu fanpage’ów (Facebook, Twitter, Instagram, You Tube) akcji. Organizatorzy uruchamiają ponadto mapy inicjatyw antydopalaczowych w całej Polsce oraz ogłaszają konkurs. Organizacje pozarządowe będą ubiegać się o realizację kampanii społecznej dotyczącej przeciwdziałania zażywaniu dopalaczy przez dzieci i młodzież.

W dalszej kolejności akcja będzie promowana przez między innymi publikację zdjęć osób, które poparły akcję na profilach społecznościowych czy aktywizowanie internautów do udziału w kampanii. W planach jest także uruchomienie strony internetowej zawierającej aktualności dot. akcji oraz teksty profilaktyczne dot. zagrożeń związanych z dopalaczami, publikacja profesjonalnych spotów dotyczących dopalaczy, relacje z różnego rodzaju inicjatyw antydopalaczowych oraz organizacja konkursu dla młodzieży ze szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych na materiał filmowy związany przeciwdziałaniu zażywania niebezpiecznych substancji.

Szczegóły kampanii na: https://msw.gov.pl/pl/dopalacze-kradna-zycie/3,Mapa-inicjatyw.html

Najnowsze