Clarkson, May i Hammond szukają nazwy programu

Eks-trójka z Top Gear ma bardzo poważny problem. Mimo tego, że od paru miesięcy kręcą kolejne epizody swojego show, to nadal nie mają oni pełnej nazwy programu.

Miliony fanów czekają z zapartym tchem, kiedy w Amazon Prime zostanie wyemitowany pierwszy odcinek motoryzacyjnego show z udziałem byłych gwiazd Top Gear, a tymczasem mają oni niezły dylemat. 

Kilka dni temu w sieci pojawił się filmik z Clarksonem, Mayem i Hammondem, który siedząc w biurze pracują nad koncepcją nazwy dla swojego programu. Pada kilka mniej lub bardziej absurdalnych propozycji, ale żadna z nich nie jest warta większej uwagi.

Po chwili namysłu prezentują pomysł na najdłuższą nazwę programu motoryzacyjnego na świecie: #TheStillVeryMuchUntitledClarksonHammondMayAmazonPrimeShowComingAutumn2016

Jednak ten pomysł może nie przejść. Clarkson wspomniał o tym problemie w swoim ostatnim felietonie napisanym dla The Sunday Times. Powiedział tam: „każdego poranka wykonuję telefon wart 7 tys. funtów do mojego prawnika z pomysłem i każdego popołudnia otrzymuję odpowiedź wartą 7 tys. funtów, która mówi mi, że nazwa została już wykorzystana przez kogoś w Nowej Zelandii, Francji czy Ukrainie”. Dodając, że rozmowy z prawnikiem kosztują go więcej niż posiada pieniędzy, postanowił stworzyć coś swojego.

Oto efekty burzy mózgów pomiędzy trójką:

Najnowsze

Rosjanin przejął Nurburgring

W ostatnich latach właściciele toru Nurburgring popadli w tarapaty finansowe, z których właśnie wyciągnął ich inwestor. Przejął on 99 procent udziałów w legendarnym, niemieckim torze.

Kilka lat temu pojawiły się pierwsze przesłanki o tym, że tor Nurburgring przynosi ogromne straty. To zadziwiające, ponieważ większość producentów sprawdza tutaj swoje prototypy, a w międzyczasie obywa się tutaj wiele zlotów oraz imprez motoryzacyjnych. 

Nawet w wybrane dni tor jest oblegany przez „zwykłych śmiertelników”, którzy mogą sprawdzić swoją maszynę na torze, gdzie przez lata odbywały się wyścigi Formuły 1, a jest on uznawany przez najbardziej doświadczonych kierowców wyścigowych za bardzo wymagający. Wielu z nich nazywa niemiecki tor „zielonym piekłem”.

Gdy pojawiły się pierwsze kłopoty finansowe, w tor zainwestował Wiktor Charitonin, który przejął 80 procent udziałów w spółce zarządzającej obiektem. Rosyjski Forbes podał kilka dni temu, że współzałożyciel firmy farmaceutycznej Pharmstandard zwiększył właśnie swoje udziały do 99 procent. Jeden procent pozostawił spółce GetSpeed.

Co więcej, inwestor zamierza nie dalej jak w 2017 roku sprowadzić na ten obiekt najlepszych kierowców świata zasiadających w bolidach Formuły 1. Podobno trwają już poważne negocjacje z Berniem Ecclestonem.

W międzyczasie na torze Nurburgring zniesiono ograniczenia prędkości, dlatego producenci mogą znów oficjalnie stawać do walki i poprawiać kolejne rekordy toru.

Najnowsze

Nowe wcielenie MINI ma już 15 lat

W 1994 roku koncern BMW przejął prawa do marki Mini, która kilka lat później wypuściła na rynek odświeżoną gamę modeli, która cały czas się rozrasta. W tym roku wypada okrągła rocznica tego wydarzenia.

To już prawie dwadzieścia dwa lata temu niemiecki koncern z Bawarii przejął podupadającą markę Mini, aby po sześciu latach wprowadzić pierwszy, odświeżony model już pod nazwą MINI.

Pracownicy fabryki w Oxfordzie kilka dni temu świętowali rocznicę zejścia pierwszego egzemplarza z linii produkcyjnej. Nowe wcielenie MINI rozpoczęło swój żywot 26 kwietnia 2001 roku. Pierwszy model, który zszedł z taśmy produkcyjnej miał czerwone nadwozie oraz biały dach. Od tamtego momentu producent dostarczył ponad 2,5 mln samochodów do ponad 110 krajów na całym świecie.

Od momentu uruchomienia taśmy zatrudnienie wzrosło z 2500 do 4500 osób. Produkcja jest realizowana na trzech zmianach, a dziennie powstaje nawet tysiąc samochodów. Fabryka w Oksfordzie funkcjonuje od 1959 roku. Podczas przywracania do życia marki Mini przeprowadzono tam ekspresową modernizację, która trwała zaledwie 13 miesięcy.

W tej chwili powstają tam wszystkie modele MINI, razem z wersjami pięciodrzwiowymi, JCW czy nowym Clubmanem. Już niedługo może do nich dołączyć nowy, kompaktowy sedan.

Najnowsze

Bo komfort to podstawa – jak sprawić, aby wnętrze auta wyglądało jak nowe?

Przyjęło się, że porządek to domena kobiet, ale przecież każdy lubi podróżować czystym autem. Warto zatem dowiedzieć się, jak w krótkim czasie przywrócić porządek w jego wnętrzu.

Schludna i zadbana kabina
Kobiety od wieków utożsamiane są z dobrym gustem oraz zamiłowaniem do piękna i harmonii pod każdą postacią. Choć oczywiście zdarzają się wyjątki, jest to spojrzenie całkowicie słuszne i podparte wieloma badaniami naukowymi. Nie może zatem dziwić fakt, że równie dobrze czują się w czystym aucie, jak i zadbanym salonie.

Co może wydać się zaskakujące, większość z nas woli samodzielnie czyścić auto. Pozwala to na osiągnięcie zadowalającego poziomu komfortu i czystości, które mają niebagatelny wpływ na przyjemność rodzącą się z prowadzenia samochodu. Jak jednak doprowadzić auto do stanu, w którym mężczyźni będą zazdrościć nam powiewu świeżości wydobywającego się zaraz po otwarciu drzwi?

Pielęgnacja tapicerki
Bez dwóch zdań to jeden z najważniejszych elementów wnętrza pojazdu. Wygodne siedzenia pozwalają na komfortowe przebywanie w jednej pozycji przez długi czas, lecz nawet najlepiej dopasowany fotel wiele traci, jeżeli jego obicia straszą swoim wyglądem. Dlatego też o tapicerkę trzeba zwyczajnie dbać i co pewien czas dokładnie ją wyczyścić. Każda z nas lubi wejść do auta, które wygląda schludnie i zachęca do podróży.

Podczas czyszczenia tapicerki świetnie sprawdza się K2 Tapis. Produkt ten stworzono specjalnie do tego celu i charakteryzuje się wysoką skutecznością. Dostępny jest pod postacią aktywnej pianki, którą należy spryskać powierzchnię wymagającą czyszczenia. Zanim jednak do tego przystąpisz, wypróbuj preparat na niewidocznej części tapicerki.

Pamiętaj, że nawet jeżeli nie ma wyraźnych zabrudzeń na tapicerce, warto raz w sezonie dokładnie ją wyczyścić – z pewnością zauważysz dużą różnicę. Co ważne, K2 Tapis świetnie radzi sobie zarówno ze śladami po jedzeniu, jak i plamami po napojach (np. kawie).

Samą pianę pozostaw na kilka chwil na tapicerce, aby mogła wniknąć wystarczająco głęboko i poradzić sobie z zabrudzeniami. Następnie wystarczy intensywnie przetrzeć materiał za mocą czystej szmatki lub szczotki o miękkim włosiu. W ciągu zaledwie kilku krótkich chwil tapicerka znów będzie wyglądała jak nowa, a komfort przebywania w aucie znacząco wzrośnie.

Czyszczenie deski rozdzielczej
Zadbana tapicerka jest niebywale istotna, ale nie możesz zapomnieć także o desce rozdzielczej. I tutaj warto zaufać sprawdzonym rozwiązaniom od K2. Wybierając środek, weź pod uwagę powierzchnię kokpitu. Jeżeli chcesz osiągnąć wysoki połysk i blask, zdecydowanie zaleca się korzystanie z K2 POLO Cockpit. W przypadku elementów matowych lub półmatowych najlepszym rozwiązaniem będzie K2 POLO Protectant.

Oba produkty stosuje w niemal taki sam sposób i zajmuje to zaledwie kilka chwil. Wystarczy spryskać preparatem czyszczoną powierzchnię, a następnie dokładnie ją wypolerować miękką szmatką.

Odmienne są jednak efekty w kokpicie. Dzięki nanocząsteczkom, K2 POLO Cockpit wydobywa pierwotny kolor i sprawia, że deska rozdzielcza będzie lśniła zupełnie jak w chwili, kiedy samochód opuszczał salon dealera.

W przypadku K2 POLO Protectant możesz spodziewać się bardzo dokładnego usunięcia wszelkich zabrudzeń oraz przywrócenia naturalnej, matowej barwy. Warto zwrócić uwagę, że środek zabezpiecza czyszczoną powierzchnię przed blaknięciem wskutek promieni UV oraz pozostawia przyjemny zapach – podobny do odświeżacza powietrza.

Nie wahaj się dłużej – czyste i schludne wnętrze auta ma niebagatelny wpływ na jakość podróżowania. Weź sprawę w swoje ręce i w kilka chwil odmień wygląd kabiny w swoim aucie!

Najnowsze

Specjalny Range Rover Królowej Elżbiety II

Range Rover Evoque w wersji Convertible cieszy się ogromną popularnością na Wyspach, ale okazuje się, że nie jest to jedyny model z otwieranym dachem od brytyjskiego producenta. Królowa Elżbieta może się pochwalić własnym kabrioletem tej marki zbudowanym na bazie większego modelu.

To jedyny taki egzemplarz Range Rovera z otwartym dachem. Auto zostało przygotowane przez dywizję SVO żeby uczcić 90. urodziny Królowej. Model zbudowano na bazie zwykłego Range Rovera, w którym całkowicie zdemontowano dach, tak by królewska para mogła mieć dobry kontakt z ludźmi, którzy przyszli ją zobaczyć.

Range Rover Convertible został wyposażony w kamerę pokładową, która nagrywała całe wydarzenie z perspektywy kierowcy. Specjalna wersja Range Rovera została wyposażona w hybrydowy napęd. Trzylitrowa jednostka SDV6 współpracuje z silnikiem elektrycznym, dostarczając na wszystkie koła 340 KM maksymalnej mocy i 700 Nm momentu obrotowego.

To już kolejny specjalny model należącej do Królowej Brytyjskiej. Dotychczas w jej posiadaniu znajdowały się różne modele Land Rovera, Rolls-Royce`a czy Bentleya. Mimo tak pokaźnej floty nie posiada prawa jazdy, ponieważ przemieszcza się wykorzystując do tego celu szofera.

Najnowsze