Chrapiesz? Nie będziesz zawodowym kierowcą
Przepisy unijne potrafią być naprawdę absurdalne. Już niebawem przekonają się o tym zawodowi kierowcy, którzy podczas badań medycznych będą sprawdzani pod kątem chrapania w czasie snu.
Wraz z nowym rokiem wchodzą zmodernizowane przepisy narzucone przez Unię Europejską. Określają one obowiązkowe kontrole medyczne, którym będą poddawani kierowcy zawodowi. Specjaliści z Komisji Europejskiej uważają, że osoby cierpiące na zaburzenia oddechu podczas snu (OSAS – obstructive sleep anoea syndrome) częściej powodują wypadki i kolizje.
Badania przeprowadzone przez Unię potwierdziły, że mogą one mieć równie poważny wpływ na bezpieczeństwo, co alkohol czy leki. Osoby, które chrapią stwarzają sześciokrotnie większe zagrożenie, niż osoby które nie mają tej przypadłości.
Specjaliści od medycyny potwierdzają te tezy. Chrapanie powoduje, że trudniej oddychamy, a tym samym płycej śpimy. Wpływa to niekorzystnie na naszą regenerację. Niewyspani kierowcy mogą tym samym mieć gorszą koncentrację i refleks, więc wnioski nasuwają się same.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: