Chińskie Ferrari
Tak boimy się zalewu chińskiej motoryzacji, że na kolejne jej odsłony patrzymy z obawą. Jednak nie tym razem. Ferrari 599 GTB Fiorano o porcelanowym wyglądzie to limitowana edycja słynnego samochodu z Maranello, która stworzona została przez chińskiego artystę Lu Hao.
![]() |
|
fot. Ferrari
|
Wygląda jak porcelanowy, ale nie jest figurką do postawienia na półce. Lakierowany w dwutonowym odcieniu Rosso Fuoco, wygląda trochę jak słynna chińska porcelana (Ge Klin z dynasti Song – kolekcja kilku setek elementów, wyjątkowo unikalna). Stworzony przez Lu Hao model jest w środku zdobiony chińskimi literami, ma nowy obrotomierz, a w bagażniku niestandardowe wyposażenie (torby). Projekt wzbogacono o specjalnie stworzony na tę okazję znaczek.
![]() |
|
fot. Ferrari
|
Ferrari 599 China Limited Edition został zaprojektowany w szczytnym celu. 3 listopada w Szanghaju, zostanie zlicytowany na cele charytatywne (zbiórka dla studentów chcących szkolić się z inżynierii samochodowej). Łącznie ma powstać 12 egzemplarzy tego niespotykanego samochodu. Pakiet HGTE (Handling GT Evoluzione) dodajemu tym egzemplarzom jeszcze bardziej unikalnych cech.
Auto standardowo napędza 6-litrowy V12 o mocy 620 KM i 608 NM momentu obrotowego.
Czy możemy mówić o chińskiej fantazji?
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem


Zostaw komentarz: