Chevrolet Spark w domu mody
Chevrolet zaprosił do współpracy Michę Woeste z domu mody Smeilinener, w związku z tegoroczną edycją konkursu „Young Creative Chevrolet", który ma na celu rozpoznanie i uhonorowanie kreatywności studentów szkół sztuk użytkowych.
![]() |
|
fot. Chevrolet
|
![]() |
|
fot. Chevrolet
|
![]() |
|
fot. Chevrolet
|
Mischa Woeste z domu mody Smeilinener otrzymała od Chevroleta zadanie zaprojektowania specjalnej odmiany Sparka.
– Cóż to za wyjątkowe doświadczenie ubierać samochód i jego użytkowników! Bardzo spodobało mi się połączenie tych dwóch rodzajów projektowania, gdy wprowadzałam swoją kolekcję i materiały do Sparka -mówi Mischa Woeste z domu mody Smeilinener.
Inspirując się wiosenno-letnią kolekcją na sezon 2010, zaprezentowaną podczas Berlińskiego Tygodnia Mody, Mischa wykorzystała najistotniejsze elementy stylizacji i zastosowała je na zewnątrz i wewnątrz samochodu. Flaming, który był maskotką kolekcji, dekoruje drzwi kierowcy, a jego głowa dotyka przedniego reflektora. Smoki, ryby i motyle upiększają karoserię, podczas gdy na dachu pojawiają się afrykańskie motywy plemienne i pnące się liście – wszystko w charakterystycznej palecie kolorów kolekcji Vive La Fete, przywołującej światła i neony.
![]() |
|
fot. Chevrolet
|
Jednak to właśnie we wnętrzu Mischa pozwoliła sobie na największą kreatywność, dzięki tęczowym odcieniom, fakturze i stylistyce, które tworzą swoisty „kokon” dla pasażerów. Morze pomarańczowego jeansu okrywa wręcz całe wnętrze, z otworami na głowy pasażerów i kierownicę. Wokół tych otworów Mischa umieściła ręcznie wyszywane elementy i wysokiej jakości tkaniny i nadruki ze swojej kolekcji, więc – bez względu na to, kto wsiądzie, każdy zostanie od stóp do głów ubrany przez Smeilinenera.
Zarówno Chevrolet Spark, jak i kolekcja wiosenno-letnia 2010 domu mody Smeilinener „Vive La Fete” zostaną wprowadzone na europejskie rynki na początku roku 2010. Cena auta zostanie podana przed wprowadzeniem samochodu na rynek.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element




Zostaw komentarz: