Chciał wjechać pod prąd na autostradę! Udało się go powstrzymać

Oto jeden z przykładów tego jak kierowcy wjeżdżają pod prąd na autostradę. Oglądamy i nadal nie wiemy jak mógł wpaść na taki pomysł.

Swego czasu dużo mówiło się o tym, że w Polsce jest za mało autostrad i dróg szybkiego ruchu, więc nic dziwnego, że wielu kierowców nie wie jak z nich korzystać. Ale po pierwsze sporo się od tego czasu zmieniło na plus, a po drugie obejrzyjcie całe nagranie – czy poruszając sie tą drogą mielibyście jakiekolwiek wątpliwości co do tego jak należy w tym miejscu jechać?

Kierowca Peugeota mimo tego chyba nadal myślał, że znajduje się na jakiejś lokalnej dróżce i chciał wjechać pod prąd pasem do włączania się na autostradę. Całe szczęście, że czujny był autor nagrania i klaksonem zmusił bezmyślnego kierującego do ponownego przeanalizowania sytuacji i skręcenia we właściwym kierunku.

Najnowsze

Gonił po chodniku rowerzystę, żeby go potrącić!

Pewien rowerzysta padł ofiarą zaskakująco brutalnej przemocy drogowej. Policja nadal ma problem z ustaleniem tożsamości… poszkodowanego!

Do zdarzenia doszło 29 września w Gdańsku, ale policja o sprawie poinformowała dopiero teraz. Na upublicznionym nagraniu z monitoringu widać jak rowerzysta zjeżdża z chodnika i, pokonując w poprzek trzy pasy ruchu, wjeżdża na przejście dla pieszych. Takie zachowanie musiało rozzłościć kierowcę białego Volkswagena Passata, który ruszył za rowerzystą.

Obaj bohaterowie nagrania przejechali wzdłuż kolejnego przejścia dla pieszych, wjechali na chodnik i tam kierowca potrącił cyklistę, który spadł z roweru. Z auta wysiadł pasażer i zaczął dyskusję z poszkodowanym, a w tym czasie kierowca Passata po prostu odjechał.

Całą sprawą zainteresowała się policja, która odnalazła obu mężczyzn podróżujących Volkswagenem. Zostali oni przesłuchani i możliwe, że usłyszą zarzuty. Do tej pory jednak nie udało się ustalić tożsamości poszkodowanego rowerzysty.

Najnowsze

Wielkie odliczanie do premiery nowego Volkswagena Golfa. Pierwsze szkice!

Jeśli istnieje samochód, który zasłużył na miano bestsellera przez dziesięciolecia, jest nim właśnie Golf. Doskonalony z generacji na generację, ugruntował swoją pozycję na świecie. Volkswagen zaprezentuje Golfa ósmej generacji 24. października podczas światowej premiery w Wolfsburgu.

Mocne strony Golfa, dzięki którym stał się światowym bestsellerem, w modelu ósmej generacji zostały udoskonalone. Oprócz nowej gamy wydajnych silników jeszcze doskonalsze niż dotychczas właściwości jezdne zapewni również nowe zawieszenie. Golf ósmej generacji wyznacza także nowy standard w klasie kompaktów pod względem cyfryzacji i łączności ze światem oraz systemów asystujących i usług online.

Design nadwozia jest bardziej dynamiczny niż kiedykolwiek wcześniej, a mimo to samochód – oglądany z każdej perspektywy – natychmiast jest rozpoznawalny jako Golf. W kabinie dominują świeże kolory i nowe tkaniny oraz nowy cyfrowy kokpit, co sprawia, że kompaktowy model nowej generacji wyróżnia się na tle konkurentów.

Produkcja Golfa pierwszej generacji ruszyła w Wolfsburgu w marcu 1974 roku. Samochód był dostępny w salonach sprzedaży od maja tego samego roku. Przez wiele dziesięcioleci na motoryzacyjnej scenie dominował Garbus – z silnikiem montowanym z tyłu i z napędem na tylne koła. Teraz rozpoczynała się era samochodu z silnikiem montowanym z przodu, poprzecznie do osi auta, napędzającym przednie koła. Scirocco i Passat, które debiutowały w 1973 roku, rozpoczęły ją nawet nieco wcześniej. Po Golfie, inne samochody należące do segmentu o największym potencjale produkcyjnym, zaczęły wykorzystać nowy rodzaj konstrukcji napędu.

Najnowsze

CUPRA łączy świat sztuki i motoryzacji. Aleksandra Popławska opowiada o swoich pasjach!

W ramach inicjatywy CUPRA łączy świat sztuki, sportu i motoryzacji. Nowy etap w historii marki został przedstawiony wraz z wyjątkowymi osobami, które pozostają wierne swoim pasjom. Aleksandra Popławska podzieliła się momentami ze swojego życia, do których na co dzień niewiele osób ma dostęp.

Wcielanie się w postacie silnych, niezależnych kobiet na dużym i małym ekranie to tylko część pracy Aleksandry Popławskiej. Pochodząca z Zabrza artystka jest też wielokrotnie nagradzaną reżyserką oraz aktorką teatralną zaangażowaną w działalność Teatru Rozmaitości i Teatru 6. Piętro w Warszawie. Stworzone przez nią spektakle i role teatralne zostały nagrodzone m.in. nagrodą Feliksa Warszawskiego za Najlepszą Reżyserię, nagrodą główną na Festiwalu Sztuk Współczesnych R@port czy nagrodami aktorskimi na Festiwalach Sztuki Aktorskiej w Kaliszu i festiwalu Dramaturgii Współczesnej w Zabrzu. 

Jak zaznacza artystka, każde kolejne wyzwanie zawodowe wymaga od niej wyjątkowego zaangażowania i pasji: Ciągły ruch, zmiany miejsc i sytuacji, poznawanie nowych ludzi, wcielanie się w różnorodne charaktery pozwala mi na przeżywanie emocji i doświadczanie stanów, które w innych okolicznościach być może byłyby niedostępne. Zmiany stymulują mózg i apetyt na nowe doświadczenia ciągle rośnie. Wiecznie poszukuję wokół siebie inspiracji. 

Zdjęcia do filmu Barta Pogody odbyły się w czerwcu 2019 roku w Warszawie, gdzie artystka często realizuje projekty – teatralne i filmowe. Część ujęć powstała na deskach Teatru 6. Piętro, a także w Bieszczadach, które na wiele miesięcy stały się dla Aleksandry Popławskiej miejscem pracy. Pozwoliło to na pokazanie dwóch twarzy bohaterki. Ścieżką muzyczną mikrodokumentu został kawałek „Face the Sun” grupy Sonar – producenta Łukasza Stachurko.

To było dla mnie niezwykłe wyzwanie. Moim celem nie było ukazanie i potwierdzenie określonego wizerunku Oli – opisuje współpracę Bart Pogoda – Chciałem przedstawić wieloznaczność każdej chwili, wiernie oddać poświęcenie, z którym Ola podchodzi do swoich pasji. Zrobiłem setki ujęć, które miały ukazać ich niezależność i siłę. Film jest rezultatem spotkania grupy ludzi, wielu rozmów, a nie sztampowych ujęć w studiu.

Współpraca filmowa Aleksandry Popławskiej z CUPRĄ to kolejna odsłona kampanii promocyjnej wokół wprowadzenia marki na rynek Polski. 

Najnowsze

Czy LSPI jest zabójcą nowoczesnych silników samochodowych?

Co to jest LSPI? Najprościej mówiąc to przedwczesny zapłon przy niskich prędkościach obrotowych silnika. Jest to szkodliwe działanie pojawiające się podczas procesu spalania. Chodzi o to, że mieszanka paliwowo-powietrzna zapala się zbyt wcześnie, co powoduje zbyt duże ciśnienie w cylindrach. Efekt? Stuki w silniku lub całkowita jego awaria.

W Europie, zaraz po Ameryce Północnej oraz niektórych krajach azjatyckich, jest największa emisja CO2 do atmosfery. Z racji tego parlament europejski zobowiązał  m.in. producentów samochodów do wprowadzenia usprawnień w tym zakresie. Innym problemem jest emisja szkodliwych tlenków azotu, które powstają w procesie spalania.

W wyniku globalnego zapotrzebowania na silniki o niższym zużyciu paliwa i niższej emisji spalin, stworzono silniki benzynowe w technologii „downsizingu”. Są one niskiej pojemności, ale turbodoładowane. Zapewniają wysoki moment obrotowy przy niskich obrotach silnika. Dzięki wyższej wydajności spełniają wymagania rynku oraz – w wielu przypadkach – wymagania prawne dotyczące emisji spalin.

Odpowiedzią na te problemy może być odpowiednio dobrany olej silnikowy, który został stworzony, aby zminimalizować zjawisko LSPI. Oleje tego typu wyróżniają się zastosowaniem zaawansowanej bazy, tworzonej w technologii syntetycznej, co zapewnia mniejszą odparowalność i utlenianie (cetanowość). Należy unikać środków smarnych z dużą ilością dodatków wapniowych – bardziej pożądane są dodatki magnezowe. Niedopuszczalne są za to dodatki sodowe, których na szczęście jest już na rynku niewiele. Stosowanie środków smarnych o odpowiedniej klasie jakościowej i lepkościowej pozwoli zachować sprawność naszego silnika na dłużej oraz ograniczyć emisję spalin.

Najnowsze