Cena tego modelu Volkswagena z kolekcji Hot Wheels szokuje!
Kiedy modele samochodów są już stare lub rzadkie, ich wartość może być absurdalnie wysoka - jak udowadnia ten model Volkswagena od Hot Wheels.
Hot Wheels to znak towarowy amerykańskiego producenta zabawek Mattel. Pierwsze modele samochodzików Hot Wheels znane są w USA jako The Original 16 lub Sweet 16 – są to oczywiście jedne z najdroższych samochodów tego producenta. Jeszcze droższe są prototypy, których Hot Wheels nigdy oficjalnie nie wprowadziło na rynek w ramach seryjnej produkcji. Jednym z nich jest różowy autobus VW w skali 1:64, który Amerykanie nazywają Beach Bomb VW Bus lub Beach Bomb Rear Loader.
Amerykanin Bruce Pascal od ponad 20 lat jest zapalonym kolekcjonerem samochodów Hot Wheels. Jego kolekcja liczy obecnie ponad 4000 egzemplarzy. I po intensywnych poszukiwaniach znalazł te dwa, topowe rarytasy autobusów VW! Eksperci szacują wartość tych modeli na 150 000 dolarów. Mówi się, że 40 egzemplarzy modelu zbudowanego w 1969 roku istnieje do dziś w różnych wersjach.
Autobus Volkswagena od Hot Wheels nie wszedł do produkcji seryjnej z dwóch powodów: z jednej strony modele samochodów były w tamtych czasach uważane za zabawki dla chłopców, a dla nich kolor różu był uważany za niewystarczająco męski. Ponadto z dachu prototypu wystają dwie małe plastikowe deski surfingowe, co najwyraźniej doprowadziło do nierównomiernego rozłożenia ciężaru, a tym samym wymagało poprawy zachowania podczas jazdy.
Autobus Hot Wheels Beach Bomb VW jest wart 150000 USD, a najlepiej zachowane egzemplarze oryginalnego autobusu Samby kosztują 190 000 USD.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Zostaw komentarz: