Can-Am Spyder F3-S – driftujacy trójkołowiec

Firma Can-Am zaprezentowała najnowszy model o nazwie Spyder F3-S, który poza sportowym wyglądem oferuje możliwość driftowania.

Na początku tego roku firma Can-Am zaprezentowała koncept inspirowany samochodami wyścigowymi z serii NASCAR. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to że produkty tej firmy to trójkołowce. Według twórców miała to być pierwsza taka maszyna, która pozwala na wykonywanie kontrolowanych poślizgów. 

Okazuje się, że to obietnice to nie mrzonki. Właśnie zaprezentowano wersję produkcyjną o nazwie F3-S, która mocno nawiązuje do konceptu. Producent początkowo zapowiadał 150 KM serwowane na tylną oś, ale finalnie stanęło na 115 KM i prawie 130 Nm maksymalnego momentu obrotowego.

Najciekawszym gadżetem jest jednak tryb SPORT, który umożliwia wykonywanie kontrolowanych poślizgów. Wystarczy, że kierowca wybierze ten tryb za pomocą przycisku, a komputer dezaktywuje system kontroli trakcji. Gdyby sprawy wymknęły się spod kontroli, nad kierowcą będzie czuwał system kontroli stabilności, żeby nie doszło do dachowania.

Can-Am Spyder to bardzo popularna maszyna w Stanach Zjednoczonych. W zeszłym roku firma sprzedała ponad 100 tys. egzemplarzy, od momentu debiutu w 2008. Prezentowany model ma kosztować 21 249 dolarów i trafi do salonów we wrześniu.

Najnowsze

Luksusowe torby od Bugatti i Giorgio Armani

To kolejny mariaż świata motoryzacji i mody. Tym razem w bardzo ekskluzywnym wydaniu. Producent najszybszego i najdroższego samochodu na świecie rozpoczął współpracę z Giorgio Armani.

Produkty, które powstaną w ramach współpracy otrzymają nazwę „Giorgio Armani dla Bugatti” i będzie to rzemieślnicza kolekcja małych wyrobów skórzanych oraz bardzo wyrafinowanych ubrań. Twórcy kierują je do „mężczyzn, którzy poszukują ekskluzywnych produktów”.

Kolekcja pojawi się w sprzedaży jesienią tego roku. Na początek będą dostępne kaszmirowy sweter, skórzana kurtka oraz tzw. kurtka bomberka. Do tego ekskluzywny producent zaoferuje trampki z cielęcej skóry ze wstawkami z krokodylej skóry. Na koniec do sklepów trafią spodnie z denimu, które mają być miękkie jak aksamit.

Mężczyźni szukający luksusu będą mogli nabyć zestaw toreb podróżnych i weekendowych z logo Bugatti, a także paski, portfele oraz etui na iPada.

Szefowie obu firm podkreślają, że ta współpraca nie jest wynikiem przypadku. Obie firmy pracują nad swoimi produktami z wielkim uwielbieniem i wykorzystują do tego najlepsze materiały. Ciężko się z tym nie zgodzić. Nie znamy jeszcze cen tej kolekcji, ale możemy zakładać, że będzie adekwatna do ceny samochodów tej francuskiej marki.

Najnowsze

Neuville i Gilsoul pierwszymi liderami Rajdu Polski

Rywalizacja na trasie PZM 73. Rajdu Polski rozpoczęła się od przejazdu widowiskowego superoesu Mikołajki Arena, do którego załogi tradycyjnie startowały w parach. Na tej liczącej 2,50 km próbie najszybszy okazał się zwycięzca tegorocznego Rajdu Sardynii Thierry Neuville (Hyundai i20 WRC).

Zaledwie 0,2 sekundy do Belga stracił jego przyjaciel i zarazem sąsiad, reprezentujący barwy Volkswagena Andreas Mikklelsen, który dwie poprzednie edycje Rajdu Polski ukończył na drugiej pozycji. Trzecia lokata na inaugurującej zawody próbie należała do Otta Tänaka (Ford Fiesta RS WRC). Dość niespodziewanie dopiero 4. miejsce zajął urzędujący mistrz świata, prawdziwy ekspert od „wykręcania” najlepszych czasów na próbie Mikołajki Arena, Sébastien Ogier. Francuz po raz ostatni wygrał rundę mistrzostw świata podczas lutowego Rajdu Szwecji. Od tamtego czasu mięło aż 136 dni – to największa przerwa w triumfach trzykrotnego czempiona od 2010 roku.

Wśród licznej grupy zawodników zgłoszonych do cyklu WRC 2, na inaugurującej zawody próbie najszybszy okazał się estoński kierowca Karl Kruuda (Ford Fiesta R5). W tej kategorii oczy polskich skierowane były na pojedynek Huberta Ptaszka i debiutującego w Rajdowych Mistrzostwach Świata Kajetana Kajetanowicza. Zwycięsko z tego pojedynku wyszedł aktualny mistrz Europy, jednak ze względu na niekorzystną pozycję startową i konieczność odkurzania trasy z luźnego szutru, popularny Kajto stracił do Kruudy 3,1 sekundy.

63 spośród 67 zgłoszonych załóg znalazło się na liście startowej PZM 73. Rajdu Polski, który rozpoczął się z czwartkowe popołudnie 30 czerwca od uroczystego startu w centrum Mikołajek.

Poranek stał pod znakiem przejazdu odcinka testowego zlokalizowanego na liczącej 3,38 km próbie Lubiewo. Podczas czwartego przejazdu najlepszy czas zanotował urzędujący mistrz świata Sébastien Ogier. Drugi rezultat uzyskał jego kolega z ekipy Volkswagen Motorsport Andreas Mikklesen, zaś trzecia lokata należała do Thierry’ego Neuville’a (Hyundai i20 WRC).

W piątek 1 lipca zaczyna się walka na prawdziwych odcinkach specjalnych. Rozpocznie ją  dość krótka, bo licząca zaledwie 6,52 km próba Chmielewo zlokalizowana między Mikołajkami a Orzyszem. Następnie załogi przejadą ponad 80 km odcinka dojazdowego by przystąpić do znanego z poprzednich edycji Rajdu Polski oesu Wieliczki. Czwarta próba to najdłuższy tego dnia oes Świętajno. Przed przyjazdem do parku serwisowego załogi pokonają jeszcze próbę Stare Juchy. Po południu czeka na nie identyczna pętla, której zwieńczeniem będzie wieczorna rywalizacja na próbie Mikołajki Arena. W sumie załogi pokonają w sportowym tempie 121,92 km.

PZM 73. Rajd Polski – wyniki po OS 1:

1. Thierry Neuville (BEL)/Nicolas Gilsoul (BEL) Hyundai i20 WRC                       + 1:46.2

2. Andreas Mikkelsen (NOR)/Anders Jæger (NOR) Volkswagen Polo R WRC     + 0.2

3. Ott Tänak (EST)/Raigo Molder (EST) Ford Fiesta RS WRC + 0.3

4. Sébastien Ogier (FRA)/Julien Ingrassia (FRA) Volkswagen Polo R WRC         + 0.4   

5. Jari-Matti Latvala (FIN)/Miikka Anttila (FIN) Volkswagen Polo R WRC             + 0.7   

6. Stéphane Lefebvre (FRA)/Gabin Moreau (F) DS3 WRC                      + 0.9

7. Hayden Paddon (NZ)/John Kennard (NZ) Hyundai i20 WRC               + 1.1

8. Dani Sordo (E)/Marc Marti (E) Hyundai i20 WRC                                           + 1.5

9. Lorenzo Bertelli (ITA)/Simon Scattolin (ITA) Ford Fiesta RS WRC                   + 1.9

10. Karl Kruuda (EST)/Martin Jarveoja (EST) Ford Fiesta R5                              + 2.0

Najnowsze

Sébastien Ogier najszybszy na odcinku testowym przed PZM 73. Rajdem Polski

Sébastien Ogier wraz z Julienem Ingrassią zanotowali najlepszy czas na odcinku testowym przed PZM 73. Rajdem Polski.

Podczas czwartego przejazdu próby Lubiewo (3,38 km) francuski duet teamu Volkswagen Motorsport uzyskał czas 1:36.3. Zaledwie 0,1 s do mistrzów świata stracili ich koledzy z niemieckiej ekipy Andreas Mikkelsen i Anders Jæger. Trzy kolejne pozycje należały do załóg Hyundaia. Odpowiednio trzecie, czwarte i piąte miejsce na tzw. shakedownie zanotowali Thierry Neuville i Nicolas Gilsoul, Haden Paddon i John Kennard oraz wicelider klasyfikacji kierowców Dani Sordo pilotowany przez Marka Marti.

Podczas pierwszego przejazdu odcinka testowego najlepszym czasem mógł się pochwalić Ott Tänak. Estoński kierowca reprezentujący w tym roku barwy ekipy DMACK przeciął linę mety z czasem 1:38,9. Równo sekundę za kierowcą Forda Fiesty RS WRC uplasował się zwycięzca tegorocznego Rajdu Argentyny, Hayden Paddon (Hyundai i20 WRC).

Podobna sytuacja miała miejsce w czasie drugiego przejazdu próby Lubiewo zlokalizowanej nieopodal bazy rajdu w Mikołajkach. Ott Tänak, który w ubiegłorocznej edycji imprezy zajął 3. miejsce ponownie był najszybszy poprawiając swój poprzedni czas o półtorej sekundy. Zaledwie 0,2 s do Estończyka stracił lider tegorocznej klasyfikacji kierowców Sébastien Ogier (Volkswagen Polo R WRC).

Trzeci przejazd tej sprinterskiej próby to pokaz rajdowego kunsztu w wykonaniu Andreasa Mikkelsena, który w dwóch poprzednich edycjach Rajdu Polski zajął 2. miejsce. Ostatnie słowo należało jednak do trzykrotnego mistrza świata, który uzyskał najlepszy czas przejazdu odcinka testowego.

To dopiero początek emocji związanych z PZM 73. Rajdem Polski. O godz. 16.00 w centrum Mikołajek będzie miał miejsce uroczysty start imprezy, a o godz. 19.08 rozpocznie się widowiskowa próba Mikołajki Arena, podczas której załogi będą rywalizować w parach.

Najnowsze

Wysoki mandat za zimny łokieć

Wraz z początkiem sezonu letniego policja we Włoszech poinformowała, że za jazdę z łokciem wystawionym za okno grozi mandat nawet do 168 euro.

Jazda z łokciem wystawionym za kierownicą jest popularnym zwyczajem wśród kierowców, bez względu na szerokość geograficzną. Ta praktyka jest jednak bardzo niebezpieczna, ponieważ kierowca trzymający jedną rękę na kierownicy, a drugą za oknem nie jest w stanie w pełni kontrolować samochodu w sytuacji awaryjnej.

Kilka dni temu miało miejsce zdarzenie, gdzie samochód uderzył w drugi pojazd, w którym kierowca trzymał właśnie rękę wystawioną za okno. Włoskie przepisy nie zakazują wprost takiej praktyki, ale podkreślają też, że wszyscy użytkownicy dróg muszą przestrzegać zasad bezpieczeństwa i nie narażać innych na zagrożenia.

Jeden z artykułów mówi o tym, ze osoba prowadząca samochód musi zawsze sprawować nad nim kontrolę tak, aby być w stanie wykonać wszystkie manewry, które będą konieczne do zachowania bezpieczeństwa. Wystawiona za okno ręka uniemożliwia to. Inne  przepisy mówią tez o tym, że kierowca musi mieć pełną swobodę ruchu w trakcie jazdy. Dołożyć do tego trzeba jeszcze przepis mówiący o konieczności prowadzenia samochodu obiema rękami, choć to odnosi się raczej do zakazu rozmowy przez telefon komórkowy.

Według włoskiego taryfikatora mandatowego takie wykroczenie jest zagrożone karą grzywny w wysokości od 41 do 168 euro. Wyjeżdżając na wakacje na południe Europy warto o tym pamiętać.

Najnowsze