Bugatti Veyron jeździ na Uberze
Zamawiając Ubera widzimy w aplikacji jaki samochód po nas podjedzie. Zobaczcie reakcje ludzi, który spodziewali się nudnego vana, w którego miejsce przyjechało Bugatti Veyron Grand Sport Vitesse.
Kilka tygodni temu furorę w sieci robił film, na którym w rolę kierowcy Ubera wcielił się Batman, który podjeżdżał po klientów Lamborghini Aventador. Tym razem jednak poprzeczkę postawiono jeszcze wyżej i zamiast nudnego, japońskiego vana, czyli Toyoty Previa podjechał najszybszy i najdroższy samochód na świecie.
Zdziwienie ludzi było wielkie. Rzadko kiedy zdarza się sytuacja żeby można było przejechać się supersamochodem z silnikiem o mocy 1200 KM, który przyspiesza od 0 do 100 w 2,6 sekundy, a jego prędkość maksymalna to 375 km/h. I to w dodatku taniej niż za regularną taksówkę.
Zobaczcie całą akcję.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Zostaw komentarz: