Karolina Chojnacka

Bugatti Bolide – hipersportowy samochód o mocy 1850 KM, stworzony z myślą o zabawie na torze

Zredukowane, surowe, autentyczne. Dzięki koncepcji technologicznej Bugatti Bolide1, francuski producent luksusowych samochodów udziela odpowiedzi na pytanie, co by było, gdyby Bugatti zbudowało radykalnie lekki pojazd wokół swojego kultowego 8,0-litrowego silnika W16?

Bugatti Bolide to hipersportowy samochód zorientowany na tor. Jest najbardziej ekstremalną, bezkompromisową, najszybszą i najlżejszą koncepcją pojazdu w najnowszej historii Bugatti – z niesamowitym stosunkiem masy do mocy 0,67 kg na PS. Jest to możliwe dzięki połączeniu silnika W16 o mocy 1850 KM i masie pojazdu wynoszącej zaledwie 1240 kilogramy.

Bugatti Bolide osiąga wartości praktycznie dorównujące bolidom Formuły 1, a jego prędkość maksymalna znacznie przekracza 500 km/h.

Teoretyczne osiągi to przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 2,17 sekundy i od 0 do 200 km/h w 4,36 km/h. Teoretycznie Bolide potrzebuje 3:07,1 minuty na pokonanie okrążenia toru Le Mans i 5:23,1 minuty na obejście słynnego Nordschleife. Czemu teoretycznie? Bo Bugatti jeszcze nie przeprowadziło testów na żywo, i powyższe liczby to tylko symulacje.

Ale i tak – WOW!

Bugatti Bolide

Stephan Winkelmann, prezes Bugatti, wyznaje co stoi za tym hipersportowym, samochodowym eksperymentem:

Bugatti oznacza ciągłe poszukiwanie innowacji technologicznych – w zgodzie z wartościami marki, takimi jak doskonałość, odwaga i poświęcenie. A Bugatti nigdy nie stoi w miejscu. Nieustannie dążymy do nowych i ekscytujących celów, a pytanie, o którym zawsze pamiętamy, brzmi: co jeśli?

Zadaliśmy sobie pytanie, w jaki sposób możemy przekształcić potężny silnik W16 w techniczny symbol marki w najczystszej postaci – tylko z czterema kołami, silnikiem, skrzynią biegów, kierownicą. Ważnym aspektem naszych rozważań było dopracowanie naszego kultowego układu napędowego bez żadnych ograniczeń w zakresie stosunku masy do mocy. Te rozważania zaowocowały Bugatti Bolide. Bezkompromisowy eksperyment, rasowy Pur Sang, który w swojej brutalnej ekskluzywności zachwyca przede wszystkim wysokimi osiągami, niską wagą i wrażeniami z jazdy w zupełnie nowym wymiarze. Prowadzenie Bolide jest jak jazda na kuli armatniej.

Cała wiedza inżynierów Bugatti została skondensowana w Bugatti Bolide. Jest więc innowacyjnym źródłem informacji dla przyszłych technologii. Bolide jest czymś więcej, niż tylko ćwiczeniem intelektualnym.

Sercem Bugatti Bolide jest 8,0-litrowy silnik W16 o mocy 1850 KM i momencie obrotowym 1850 Nm. Bugatti zaprojektował napęd specjalnie do użytku na torze wyścigowym i zoptymalizował silnik i skrzynię biegów, szczególnie pod kątem wyższych prędkości obrotowych silnika. Obejmuje to między innymi zmniejszenie dławienia układu dolotowego i wydechowego, aby uzyskać jeszcze szybszą, bardziej spontaniczną i ekstremalną reakcję samochodu.

Cztery nowo opracowane turbosprężarki są wyposażone w zoptymalizowane łopatki, aby wytworzyć większe ciśnienie doładowania i moc przy wyższych prędkościach obrotowych silnika. Aby uzyskać optymalne smarowanie nawet przy ekstremalnie wysokich siłach odśrodkowych, zoptymalizowano obieg oleju, ciśnienie oleju, zawory zwrotne, przegrody, zbiorniki oleju i konstrukcję pompy smarowania suchej miski olejowej. Jednocześnie znacznie zmniejsza się waga układu napędowego.

Zamiast intercoolera typu woda-powietrze Bugatti Bolide ma chłodnicę międzystopniową powietrze-powietrze ze wstępnym chłodzeniem wodnym, co zapewnia optymalną wydajność na torze wyścigowym. Napływ powietrza odbywa się od przodu przez jeden wewnętrzny i jeden zewnętrzny kanał powietrza z każdej strony pojazdu. Dwie chłodnice wodne, które są umieszczone przed przednią osią, zapewniają wydajniejszy układ chłodnicy pod względem przepływu niż jest to zwykle stosowane nawet w Formule 1. Nowo opracowane i hybrydowe sprężarki radialne z turbowentylatorami węglowo-tytanowymi wentylują i chłodzą wysokowydajny wyścigowy układ hamulcowy.

Bugatti Bolide

Aby osiągnąć suchą masę 1240 kilogramów, podjęto wszelkie możliwe cięcia masy w odniesieniu do zastosowanych materiałów i procesów produkcyjnych, zarówno pod względem tego, co jest obecnie wykonalne, jak i co będzie możliwe w przyszłości.

Wszystkie śruby i elementy mocujące Bolide są w całości wykonane z tytanu. Ponadto w wielu miejscach stosuje się puste w środku, cienkościenne elementy funkcjonalne wykonane ze stopu tytanu dla przemysłu lotniczego. Pochodzą one z drukarki 3D i są niezwykle cienkie, a grubość ścianek dochodzi do 0,5 milimetra. Siły działające na przednie i tylne skrzydła są przenoszone przez ultralekkie, ale bardzo solidne elementy tytanowe. Ważą zaledwie 600 gramów z przodu i zdumiewające 325 gramów z tyłu.

Bugatti Bolide

Światową innowacją jest zmienna zewnętrzna powłoka czerpaka wlotowego na dachu, która zapewnia aktywną optymalizację przepływu powietrza. Jeśli pojazd porusza się z małą prędkością, powierzchnia czerpaka pozostaje gładka. Natomiast pole bąbelków wybrzusza się podczas jazdy z dużą prędkością. Zmniejsza to opór aerodynamiczny o 10 procent i zapewnia 17-procentową redukcję sił nośnych. Ponadto zoptymalizowano przepływ na tylne skrzydło. Przy 320 km/h docisk na tylnym błotniku wynosi 1800 kilogramów, a na przednim – 800 kilogramów.

Podobnie jak bolid Formuły 1, Bolide zwalnia dzięki wyścigowym hamulcom z ceramicznymi tarczami i powłokami. Zaciski hamulcowe ważą tylko 2,4 kg każdy. Przednie kute felgi magnezowe z centralnym zamkiem ważą 7,4 kg, a tylne 8,4 kg – z bardzo szerokim rozmiarem opon 340 mm na przedniej osi i 400 mm na tylnej.

Bugatti Bolide

Zespół Bugatti opracował lekki monocoque wykonany z włókna węglowego. Integralny przód jest również wykonany z wysokowytrzymałych włókien węglowych, podobnie jak w pełni efektywne aerodynamicznie podwozie i sama skorupa. Wytrzymałość na rozciąganie pojedynczego włókna wynosi  6750 niutonów na milimetr kwadratowy, a sztywność pojedynczego włókna wynosi 350 000 niutonów na milimetr kwadratowy. Są to liczby osiągane tylko w przemyśle lotniczym.

Z całkowitą wysokością zaledwie 995 milimetrów, Bugatti Bolide jest dokładnie tej samej wysokości co historyczny Bugatti Type 35, w zależności od kierownicy i ściętej szyby przedniej, i około 300 milimetrów bardziej płaski niż Chiron. Rozstaw osi wynosi 2,75 metra, a szerokość 1,99 metra.

https://www.youtube.com/watch?v=a5t0PLqMy74

Przeczytaj też: Bugatti Chiron Pur Sport – wkrótce ruszy produkcja hipersportowego samochodu

Bezpieczeństwo kierowcy zapewnia sprzęt ochronny zaprojektowany zgodnie z przepisami FIA. Należą do nich kompatybilność z urządzeniami HANS, automatyczny system gaśniczy, urządzenie holownicze, tankowanie ciśnieniowe z pęcherzem paliwowym, centralne zamki kół, lekkie szyby z poliwęglanu i sześciopunktowy system uprzęży. Boczne stropy skorupowe ze zintegrowanymi rurami chłodzącymi z włókna węglowego są jednocześnie projektowane jako konstrukcje uderzeniowe i wzmocnienie strukturalne konstrukcji skorupowej. 

Bugatti Bolide

Wyzwaniem stylistycznym było przekształcenie nieustępliwych wymagań dotyczących aerodynamiki i lekkiej konstrukcji w estetykę, która odzwierciedla wyjątkowe DNA Bugatti, ale jednocześnie ilustruje ambicję imponującego stosunku masy do mocy. W ogólnym wyglądzie dominują kanały powietrzne, które bardziej przypominają aerodynamicznie wyrafinowane samochody wyścigowe Formuły 1 niż klasyczne samochody sportowe. Pozornie filigranowy i półotwarty przód jest przykładem połączenia doświadczenia w zakresie kanałów powietrznych, wymagań lekkiej konstrukcji i estetycznej dynamiki.

Wygląd Bugatti Bolide nawiązuje do tak zwanych X-samolotów z historii lotnictwa i pokazuje wyraźny podpis X z każdej perspektywy. Pośrednio ma przypominać samolot odrzutowy Bell X-1, którym sterował kapitan Charles „Chuck” Yeager, pierwsza osoba, która przekroczyła barierę dźwięku przy prędkości 1,06 Macha. Bugatti Bolide „X-periment” ma kształt aerodynamicznie zoptymalizowanego, bezkompromisowego samochodu wyścigowego i oferuje ultrasportowe, doskonałe osiągi.

Bugatti Bolide

Przeczytaj też: Nowy model Bugatti wygląda jak statek kosmiczny z „Gwiezdnych Wojen”!

Piętnaście lat temu firmie Bugatti udało się stworzyć nowy segment dzięki Veyronowi 16.4: najwyższej klasy hipersportowego samochodu. Wraz z Chironem wprowadzonym na rynek w 2016 roku, systematycznie rozwijano ten segment. Tamte modele świadczące o sile i elegancji, w wyjątkowy sposób łączyły technologię, design, luksus i jakość. Przy nich Bugatti Bolide to absolutny buntownik. Widać wyraźnie, że jego jedynym celem jest przekazanie czystej mocy silnika W16 w niezmienionej wizualnie i technicznie formie. Zredukowane, surowe i autentyczne.

Bugatti Bolide to niezrównana koncepcja technologiczna hipersportowego samochodu Bugatti ukierunkowanego na tor. Połączenie 1850 KM i 1240 kilogramów suchej masy zapewnia niewiarygodny stosunek masy do mocy. To stawia Bolide z silnikiem W16 na absolutnym szczycie pod względem silników spalinowych stosowanych w inżynierii samochodowej. Stephan Winkelmann wyjaśnia:

Wraz z Bolide przedstawiamy naszą interpretację współczesnego samochodu torowego entuzjastom Bugatti na całym świecie i wreszcie spełniamy ich najgorętsze życzenia.

Nie zdecydowano jeszcze, czy Bugatti Bolide wejdzie do produkcji seryjnej.

Najnowsze

Prawie co drugi Polak zna kogoś, kto prowadził po alkoholu. Czy możemy w ogóle czuć się bezpieczni na drodze?

W 2019 r. policja zatrzymała prawie 111 000 nietrzeźwych kierowców. Liczba ta jednak nie oddaje w pełni skali zjawiska. Badanie AlcoSense Laboratories wskazuje, że co drugi Polak zna kogoś, kto prowadził samochód po spożyciu alkoholu. Co więcej, w połowie tego typu przypadków kierowcy po kieliszku nie ponieśli żadnych konsekwencji swoich czynów...

Aż 52% uczestników badania przyznało, że zna osobę, która wsiadła za kierownicę po spożyciu alkoholu. Jeszcze bardziej niepokojące są dane dotyczące najmłodszej grupy. W przypadku osób w wieku 18−24 lat ten odsetek jest jeszcze wyższy i wynosi prawie 65%. Te liczby pokazują, że skala zjawiska pijanych kierowców na drogach może być znacznie większa niż wskazywałyby na to oficjalne statystyki.

Jak zadeklarowali ankietowani, w prawie sześciu na dziesięć takich przypadków nieodpowiedzialnych kierowców nie spotkała żadna kara. Prawie 60% respondentów stwierdziło też, że spotkało się na drodze z nietrzeźwym kierowcą lub takim, który sprawiał wrażenie bycia pod wpływem alkoholu. Taki obraz sytuacji może sugerować, że częste kontrole trzeźwości na polskich drogach − prawie 17 milionów w ubiegłym roku − nie są wystarczająco odstraszające dla wszystkich łamiących prawo. Policja wykonuje mnóstwo pracy: średnio 46 tysięcy kontroli dziennie. Jednak najwyraźniej potrzeba zmiany myślenia kierowców, którzy decydują się na wejście za kierownicę po wypiciu z przeświadczeniem, że „jakoś to będzie”.

Niewątpliwie w rzeczywistości na drogach jest więcej pijanych kierowców niż mówią to policyjne statystyki. Niestety wielu z nich unika odpowiedzialności. Swoje zachowanie tłumaczą krótkim dystansem do przejechania czy brakiem świadomości bycia ponad dopuszczalnym limitem. Na to jednak nie ma żadnego usprawiedliwienia. Potrzebna jest ciągła edukacja i wzrost kontroli społecznej – komentuje Hunter Abbott, ekspert bezpieczeństwa ruchu drogowego z firmy AlcoSense Laboratories. W tym kontekście pozytywna jest statystyka gotowości do zatrzymywania nietrzeźwych kierujących. Prawie sześciu na dziesięciu respondentów zadeklarowało, że powstrzymałoby taką osobę przed odjazdem i powiadomiłoby policję.

Badanie SW Research dla AlcoSense Laboratories przeprowadzono w dniach 30 czerwca – 3 lipca 2020 roku, na reprezentatywnej grupie 1045 polskich respondentów.

Najnowsze

Jakie samochody możesz wypożyczyć w wypożyczalni?

Czasy, gdy samochody dzieliliśmy na „małego i dużego fiata”, bezpowrotnie minęły. Dziś rynek aut nowych i używanych jest mocno nasycony propozycjami dopasowanymi do różnorodnych potrzeb klientów. Tę wolność wyboru wykorzystują również renomowane wypożyczalnie samochodów, które starają się zagwarantować swoim klientom jak najlepszy dostęp do pojazdów.

Odzwierciedlenie potrzeb polskiej rodziny – samochód typu kombi

Jako przykład posłuży nam dzisiaj wypożyczalnia samochodów w Warszawie, która należy do znanej sieci CarFree. Warunki wynajmu są tam bardzo atrakcyjne, strona internetowa pozostaje przejrzysta, a gama dostępnych samochodów – niezwykle szeroka.

Wśród wielu aut szczególnym zainteresowaniem cieszą się rodzinne kombi. Chociaż coraz częściej pałeczkę odbierają im modne SUV-y, to wciąż auta z powiększoną, wygodną przestrzenią bagażową są rozchwytywane. We wcześniej wymienionej wypożyczalni samochodów można z powodzeniem odebrać Mazdę 6, Kię Optimę lub Hyundaia I40 – właśnie w nadwoziu kombi. To świetna propozycja dla małżeństw z dziećmi, gdy w trakcie podróży będzie potrzebna przestrzeń na wózek.

Najtańsza opcja, czyli samochody miejskie

Biorąc pod uwagę aspekt ekonomiczny całego przedsięwzięcia, najlepiej jest wybrać benzynowego Mitsubishi Spacestar lub Skodę Citigo. Koszt wypożyczenia (bez ubezpieczenia i usług dodatkowych) na jeden dzień to 150 zł. Biorąc pod uwagę, że auto nie jest obarczone limitem kilometrów, a ponadto nie trzeba wpłacać za nie żadnych kaucji, to w przypadku intensywnych potrzeb względem przemieszczania się, koszt ten jest relatywnie niewielki.

Nie tylko manualna skrzynia biegów

Chociaż w Europie przez lata widać było mocne preferencje konsumentów związane z zakupami aut ze skrzynią manualną, to obecnie trend ten się odwraca. Automaty stały się ekonomiczne, bardzo wygodne, niezbyt awaryjne, a do tego nie tak drogie w zakupie. Wypożyczalnia samochodów CarFree dysponuje wieloma propozycjami pojazdów z automatyczną skrzynią biegów, które można odebrać w Warszawie – nawet z założeniem podstawienia maszyny pod wskazany adres. Dzięki temu nawet przed zakupem własnego auta klient ma szansę się przekonać, czy aby na pewno kolejny samochód ma być „w manualu”, a może – idąc z duchem czasu – ze współczesnym automatem.

Warszawska wypożyczalnia samochodów jak salon dealera

Co ciekawe, firma CarFree bardzo dba o sukcesywną wymianę aut w swojej flocie, dlatego usługę wypożyczenia samochodu można potraktować na równi z jazdą testową u dealera. To bardzo ciekawe doświadczenie i sprytny sposób na zapoznanie się z pojazdem nieco dłużej. Pojazd można wynająć z powodzeniem na kilka dni, a dzięki brakowi limitu kilometrów, czas ten poświęcić na nieco dłuższą podróż – i to zarówno po Polsce, jak i za granicą, ponieważ poruszanie się po krajach Unii Europejskiej nie generuje dodatkowych płatności, a wymaga jedynie zgłoszenia przed odbiorem.

Od niewielkiego auta, po pojemne kombi – na tym nie kończy się gama możliwości wypożyczalni samochodów. Są jeszcze pojazdy dostawcze, busy, limuzyny (sedan), SUV-y, a nawet auta o zacięciu sportowym. Każdy odbiorca, od klienta biznesowego po turystę, znajdzie dla siebie właściwą opcję za niewielkie pieniądze.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Sześć niezwykłych kobiet w Automotive Hall of Fame

Przełamywały bariery, walczyły o swoje i sprawiły, że świat motoryzacji stał się lepszy.

Helene Rother, wprowadzona w 2020 roku

Helene Rother była jedną z pierwszych kobiet projektantek-motoryzacyjnych. Do zespołu stylistów wnętrz General Motors w Detroit dołączyła pod koniec 1942 roku. W 1947 roku założyła własne studio projektowe. Rother pomogła zmienić standardy projektowania samochodów po II wojnie światowej z prostych i zwyczajnych na eleganckie i niepowtarzalne. Jej praca nad Nash Rambler w latach 1948-1956 skupiała się na designie i cechach jakościowych oraz pomogła ustanowić nowy segment na rynku motoryzacyjnym.

Helene Rother

Przeczytaj też: Kobiece auto-ciekawostki, czyli jak to dawniej bywało

Janet Guthrie, wprowadzona w 2019 roku

Janet Guthrie jest pierwszą kobietą, która zakwalifikowała się i startowała w Indy 500 i Daytona 500. Guthrie była inżynierem, ale kiedy w 1963 roku odrzucono jej wniosek zostania jedną z pierwszych astronautek-naukowców, postanowiła zostać kierowcą wyścigowym. Starty Guthrie spotkały się z negatywnymi reakcjami męskiej społeczności wyścigowej, ale nie pozwoliła, by powstrzymało to ją przed osiągnięciem wyznaczonego celu. Guthrie ma na swoim koncie ponad 47 wyścigów. Jej kariera wyścigowa rozpoczęła się w Jaguarze XK 120, do którego  sama zbudowała silnik.

Przeczytaj też: Janet Guthrie na Uniwersytecie Indiana

Bertha Benz, wprowadzona w 2016 roku

Karl Benz opatentował swój zabytkowy Motorwagen w 1885 roku, ale miał problemy z wprowadzeniem na rynek swojego 3-kołowego pojazdu. 5 sierpnia 1888 roku Bertha Benz, żona Karla, pojechała Motorwagenem na pierwszą samochodową przejażdżkę, aby odwiedzić swoją matkę. Ta wyprawa była pierwszą długodystansową wyprawą, jaką kiedykolwiek odbył pojazd. To Bertha Benz udowodniła niedowiarkom, jak wielka siła i przyszłość tkwi w Motorwagenie.

Przeczytaj też: Bertha Benz: pierwsza kobieta w historii, która odbyła samodzielną podróż automobilem

Shirley Muldowney, wprowadzona w 2005 roku

W 1973 roku została pierwszą kobietą uprawnioną do prowadzenia dragstera. Muldowney napotkała oczywiście opór mężczyzn, którzy uważali, że kobiety nie powinny być obecne na torze. Shirley Muldowney wygrała trzy mistrzostwa świata NHRA, 1 mistrzostwo IHRA i 18 razy w karierze zwyciężyła w NHRA:

W NHRA walczyli ze mną w każdy możliwy sposób, ale kiedy zobaczyli, jak dziewczyna może wypełnić trybuny, zobaczyli też, że jestem dobra w tym sporcie.

Przeczytaj też: Legenda NHRA Muldowney nie powiedziała ostatniego słowa

Denise McCluggage, wprowadzona w 2001 roku

Jako pierwsza wprowadzona do Automotive Hall of Fame dziennikarka, McClgage odnalazła swoją pasję do ścigania wśród amatorskich wyścigów szosowych. Dziennikarzom nie wolno było wchodzić do boksów, więc Denise uczestniczyła w zawodach jako kierowca wyścigowy, by móc relacjonować rywalizację. Z jej pasji narodziło się partycypacyjne dziennikarstwo sportowe. McCluggage zaczęła rywalizować jako zawodowy kierowca wyścigowy w połowie lat 50. i wygrała wiele wyścigów.

Sześć niezwykłych kobiet w Automotive Hall of Fame

Alice Ramsey, wprowadzona w 2000 roku

Pierwsza kobieta wprowadzona do Automotive Hall of Fame. W 1909 roku Ramsey wzięła samochód Maxwell Touring, zebrała 3 towarzyszy i wyruszyła w 6115-kilometrową podróż z Nowego Jorku do San Francisco. Ta podróż uczyniła ją pierwszą kobietą, która jeździła pojazdem po Stanach Zjednoczonych. 

Przeczytaj też: Alice Huyler Ramsey – na spotkanie przygody

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Latający samochód osiągnął prędkość startową 140 km/h!

Latające samochody? Brzmi jak wizja science fiction, ale nie... to już jest rzeczywistość!

Switchblade to nazwa prototypu latającego samochodu, który osiągnął prędkość startową 140 km/h. To dokładnie taka sama prędkość, jak DeLoreana doktora Emmetta Browna z filmu „Powrót do przyszłości”, tylko, że Switchblade nie podróżuje w czasie.

Przeczytaj też: Latający samochód dla amerykańskich żołnierzy

Stworzony przez Samson Sky, Switchblade jest napędzany turbodoładowanym silnikiem V4, który rozpędza go w 6,5 sekundy do 97 km/h i rozwija prędkość maksymalną ponad 200 km/h.

Samson Sky Switchblade zaczyna swoją podróż na asfalcie, a następnie przechodzi w tryb latania. Jego prędkość startowa to 140 km/h, a prędkość przelotowa to 257 km/h. Samson Sky twierdzi, że maksymalna prędkość w trakcie lotu to 305 km/h. Switchblade ma zasięg około 800 km, co według Samson Sky pozwala skrócić 800-kilometrową podróż do 3,5 godziny.

Żeby była jasność – Switchblade jest w tej chwili dopiero na etapie testów. Jednak Samson Sky twierdzi, że dzieli ich „tylko kilka miesięcy od pierwszego prawdziwego lotu”.

Czy faktycznie poleci? Nie wiadomo, ale klientów ten brak wiedzy nie odstrasza. Samson Sky otrzymał na Switchblade już 1300 rezerwacji z 38 krajów. Cena? Ponad 589 tysięcy złotych. Żeby prowadzić Switchblade trzeba uzyskać licencję pilota, aby móc nim latać, oraz prawo jazdy na motocykl, aby nim kierować. I tu ciekawostka, latający samochód jest dopuszczony do ruchu drogowego i sklasyfikowany jako motocykl.

Switchblade

Przeczytaj też: Latający Batmobil?

Najnowsze