Bugatii Veyron z napędem na tylne koła

1001 KM to sporo, nawet jak na ciężki samochód z napędem na cztery koła i szerokimi gumami. A co się stanie, kiedy cała ta moc trafi tylko na tylną oś?

Bugatti Veyron w samym swoim założeniu, miał być samochodem, który łączy ogromną moc i niesamowite osiągi z łatwością prowadzenia i komfortem. Napęd na wszystkie koła to oczywisty element takiej układanki, ale nie spodobał się pewnemu właścicielowi tego modelu. Narzekał on, że auto jest za ciężkie (1919 kg), przez co zbyt wolne.

Po pozbyciu się wszystkich elementów odpowiedzialnych za przekazywanie mocy na przednią oś, Veyron pojechał na próbną przejażdżkę. Według słów właściciela, układ kierowniczy działa wyraźnie lżej, a promień skrętu wyraźnie zmalał. Bez przeszkód można też kręcić bączki na placu.

Jak wyglądała konwersja Veyrona na wersję RWD oraz wrażenia z jazdy nim zobaczycie na wideo.

Najnowsze

Mercedes klasy A teraz również jako sedan

Pod koniec roku do nowego Mercedesa klasy A hatchback dołączy odmiana sedan. Jednym z wyróżników auta jest współczynnik oporu powietrza Cd równy 0,22, co oznacza najniższy opór aerodynamiczny spośród wszystkich produkowanych seryjnie samochodów na świecie.

Najmniejsza limuzyna Mercedesa ma 4549 mm długości i rozstaw osi wynoszący 2729 mm. Ma wyróżniać się ponadprzeciętną przestrzenią na wysokości ramion i łokci oraz nad głowami, a także wygodnym dostępem do drugiego rzędu siedzeń. Przeciętnie przedstawia się z kolei pojemność bagażnika, który ma 420 l.

Stylistyka przodu nie zmieniła się w porównaniu do hatchbacka. Profil klasy A sedan podkreślają muskularne błotniki oraz wyraźne przetłoczenie. Dwuczęściowe tylne lampy potęgują optyczną szerokość auta, a tylny zderzak dostępny jest z czarnym dyfuzorem lub chromowanym pasem i chromowaną końcówką rury wydechowej.

Wnętrze i deska rozdzielcza to znany, minimalistyczny projekt z dwoma wyświetlaczami pod jedną taflą szkła – analogowe wskaźniki tu nie występują. Wolnostojący ekran dostępny jest w trzech wersjach – z dwoma wyświetlaczami 7”, z jednym ekranem 7” i jednym 10,25” lub z dwoma ekranami 10,25”. Pod główną częścią kokpitu znajduje się dolna sekcja wizualnie podkreślona zastosowaniem nastrojowego oświetlenia – opcjonalnie dostępnego nawet w 64 odcieniach.

Nowa klasa A oferuje najnowsze systemy wspomagające kierowcę – po raz pierwszy w określonych sytuacjach model jest zdolny do jazdy częściowo autonomicznej. Udoskonalone kamera i radary pozwalają mu „widzieć” drogę do 500 m w przód. Funkcje asystujące do swego działania wykorzystują też dane z map i nawigacji.

Produkcja nowej klasy A sedan jeszcze w tym roku rozpocznie się w meksykańskiej miejscowości Aguascalientes, a w fabryce Mercedes-Benz w niemieckim Rastatt w 2019 roku.

Najnowsze

Lamborghini Aventador SVJ bije rekord Nurbirgringu

Porsche 911 GT2 nie cieszyło się długo tytułem najszybszego seryjnego samochodu, który pokonał Zielone Piekło.

Lamborghini Aventador SVJ jest nową, najbardziej bezkompromisową odmianą włoskiego supersamochodu. Auto nie miało jeszcze swojej oficjalnej premiery, a Lamborghini nie zdradza wielu informacji na jego temat. Poza tą, że auto pokonało Nurburgring najszybciej w historii – 6:44.97, przebijając tym samym wyniki Porsche 911 GT2 o 2,3 s.

Włosi zamaskowali egzemplarz biorący udział w biciu rekordu i nie podają żadnych danych technicznych. Poza taką informującą o stosunku masy do ilości koni mechanicznych, wynoszący 1,98 kg/KM. Spekuluje się, że auto może mieć 770 KM.

Kluczem do odniesienia sukcesu było przeprojektowanie zawieszenia. układu kierowniczego, sposobu działania napędu 4×4 oraz skrętnej tylnej osi. Auto może pochwalić się też aktywną aerodynamiką i zredukowaną masą własną.

Lamborghini Aventador SVJ zadebiutuje w przyszłym miesiącu. A jak prezentował się podczas bicia rekordu? O tym dowiecie się z poniższego nagrania.

Najnowsze

Bezmyślny manewr kierowcy Volvo

Na autostradzie trzeba szczególnie uważnie obserwować sytuację w lusterkach. W przeciwnym razie może dochodzić do takich sytuacji, jak na tym nagraniu.

Jadący Volvo V70 wjeżdżał na autostradę pasem rozbiegowym i zjechał z niego od razu na pas lewy. Prawdopodobnie chciał w ten sposób wyprzedzić jadącego przed nim busa, ale nie blokować mu możliwości opuszczenia pasa rozbiegowego.

Podczas swojego manewru nie popatrzył uważnie w lusterka i dopiero w ostatniej chwili uciekł na prawy pas, unikając zderzenia z samochodem, w którym zamontowana była kamera rejestrująca całe zajście.

 

Najnowsze

Pijany kierowca celowo doprowadził do kolizji

Historia wydaje się dość nieprawdopodobna, ale wygląda na to, że pijany kierowca na własne życzenie stał się obiektem zainteresowania policji.

Kierowca białego Renault Megane wyprzedził ciężarówkę z kamerą, po czym mocno zahamował, zupełnie nie mając ku temu powodu. Ciężarówka niebezpiecznie zbliżyła się do francuskiego hatchbacka, ale udało się uniknąć kontaktu. Kiedy Megane zahamował po raz drugi, już nie.

Całe zajście wyglądało jak próba wymuszenia odszkodowania z ubezpieczenia. Sprawa nabrała kolorytu, kiedy przyjechała policja, zobaczyła nagranie, a potem okazało się, że kierowca Megane znajduje się pod wpływem alkoholu, a także nie posiada wykupionego ubezpieczenia.

Najnowsze