Broszka od Ferrari za 80 tysięcy złotych!
Co zrobić, jeśli ma się wolnych 80 000 złotych? Można na przykład wyremontować mieszkanie, kupić nowy samochód lub... odwiedzić sklep Ferrari, gdzie na Panie czeka małe arcydzieło.
| Włoska marka wypuściła właśnie unikatową broszkę, która kosztuje ponad 80 000 złotych. Jest to niepowtarzalne dzieło stworzone przez jednych z najlepszych rzemieślników sztuki jubilerskiej. |
![]() |
|
fot. Ferrari
|
Biżuterię tę stworzyli własnoręcznie jubilerzy z firmy Damiani. Została wykonana z 18-karatowego, białego złota. Cacko mierzy 7,6 centymetrów wysokości oraz 5,2 centymetra szerokości. Broszkę ozdobiono 442 diamentami o masie 5,5 karatów.
Broszka przedstawia logo marki – wierzgającego konia zdobiącego zwykle maskę tych luksusowych samochodów lub inne elementy karoserii aut z Maranello. Tym razem biżuteria jest dowodem na to, że marka Ferrari potrafi wyprodukować równie ekskluzywne jak samochody akcesoria, od zegarków po biżuterię (sklep Ferrari oferuje także kolekcję ubiorów, galanterię skórzaną, przedmioty do samochodu, uprawiania golfa, czy na rejs jachtem).
Na to niewielkie preciozo musimy czekać jedynie 4 miesiące, lecz w zamian dostaniemy pewność, że na świecie będą istniały jeszcze tylko dwa takie same egzemplarze.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach

Zostaw komentarz: