Brawurowe wyprzedzanie, zakończone dachowaniem? Uwagę zwraca jeden szczegół
Młody kierowca miał za dużą prędkość i za małe umiejętności, co doprowadziło do wypadnięcia z drogi i dachowania? Przyczyna tego zdarzenia mogła być zupełnie inna.
Na nagraniu z samochodowej kamery widzimy auto, które zdawało się wyprzedzać inny pojazd, ale kierowca już stracił nad nim panowanie i próbując je odzyskać, zjechał do rowu, gdzie dachował. Nagle po przeciwnej stronie drogi, pojawia się koło.
Dwaj kierowcy lubią jeździć przy środku drogi. Jeden dachował, drugi uciekł i szuka go policja
Skąd się tam wzięło? Samochód który dachował nie uderzył w nic, szczególnie na tyle wcześnie, żeby jego koło mogło nagle pojawić się w tym miejscu. Ponadto na zdjęciu z miejsca zdarzenia widać, że środkowa część felgi została na swoim miejscu! Nie była to zatem kwestia niedokręconych śrub.
Dachował nową Suprą pod salonem Ferrari w Katowicach!
Wszystko wskazuje więc na to, że to urwane koło było bezpośrednią przyczyną zdarzenia. Lecz mogło ono odpaść podczas wyprzedzania, ponieważ widać wyraźnie samochód, który dachował, jechał szybciej od drugiego auta. Całe szczęście, że 21-letniemu kierującemu nic się nie stało. Został ukarany mandatem na 2500 zł.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: