motocaina.pl logo
Kamila Nawotnik
Redaktor

Brabus 800. Jeszcze więcej charakteru

10 czerwca 2019
26
Mercedes AMG GT 63 S jest limuzyną stworzoną do sportowych wrażeń, która gwarantuje fantastyczne osiągi i wysoki luksus. Dla miłośnika adrenaliny do pełni szczęścia brakuje tylko sięgnięcia “setki” w niecałe 3 sekundy i charakterystycznego, głębokiego warkotu podkręconego układu wydechowego – a rzadko które auto brzmi tak jak Brabus.

Jeśli w oznaczeniu modelu mamy “AMG”, “GT” i do tego jeszcze “S”, to musi być to samochód stworzony do przekraczania granic. Czterodrzwiowy Mercedes AMG GT 63 S Coupe już w seryjnej postaci chwali się topowymi osiągami w swojej kategorii - doładowany dwoma równoległymi turbosprężarkami silnik V8 o pojemności czterech litrów generuje 639 KM mocy i aż 900 Nm momentu, dostępnego w szerokim zakresie 2500-45000 obr./min. Nie potrzeba wielkiej wyobraźni by uświadomić sobie, jak zrywne jest to auto – i to pomimo masy przekraczającej dwie tony. Dzięki świetnej, 9-biegowej skrzyni AMG SpeedShift MCT i napędowi 4Matic+, pierwsze 100 km/h na liczniku pojawia się zaledwie po 3,2 sekundy. Jego maksymalna prędkość to natomiast 315 km/h.

Nic jednak nie jest doskonałe, dlatego nawet w tak szybkiej maszynie dało się znaleźć jeszcze kilka elementów do poprawy. Brabus wziął AMG GT 63 S na warsztat i po wielu godzinach pracy przygotował wersję 800. Jak sama nazwa wskazuje, podrasowany silnik drzemiący pod maską tego eleganckiego potwora potrafi wykrzesać z siebie aż 800 KM mocy przy 6600 obr./min. i okrągłe 1000 Nm momentu obrotowego przy 3600 obr./min., dzięki czemu rywali pokroju Porsche Panamera Turbo S pozostawia daleko w tyle. Wszystko za sprawą przemapowania silnika, dwóch nowych, wydajnych turbosprężarek, większego kompresora i wzmocnionego łożyska, które potrafią znieść ciśnienie doładowania do 1,6 bara.  

Czas potrzebny na osiągnięcie “setki” skrócił się o 0,3 sek. i teraz zajmuje dokładnie 2,9 sekundy. Nie zmieniła się za to prędkość maksymalna - wciąż ograniczona elektronicznie do 315 km/h. Pomimo tego “kagańca”, czterodrzwiowe coupe Mercedesa w wersji BRABUS jest jednym z najmocniejszych aut tego typu. Za cudowne brzmienie odpowiada stalowy, sportowy wydech, który optymalizuje dostarczanie mocy poprzez zmniejszenie przeciwciśnienia. Elektronicznie sterowane zintegrowane klapy zapewniają zmienną charakterystykę układu, więc - w zależności do wybranego trybu - możemy nieco uspokoić brzmienie auta lub maksymalnie je podkręcić. Poza tym, cztery tytanowo-karbonowe rury wydechowe o średnicy 9 cm, rozdzielone dyfuzorem z włókna węglowego, po prostu świetnie się prezentują.  

Całość dostępna jest w wariancie lśniącym lub zmatowionym, ale nie ma osiągów bez odpowiedniej aerodynamiki. W pakiecie znalazł się specjalnie zaprojektowany splitter dociskający pojazd do drogi oraz przednie wloty, pozwalające na zasysanie większej ilości powietrza. Ciekawy efekt wizualny i poprawę osiągów zapewnia nietypowy dobór felg, opracowanych specjalnie dla AMG GT 63 S i wyprodukowanych w technologii “Platinum Edition”, która łączy lekką konstrukcję z wysoką wytrzymałością. Z przodu mamy niskoprofilowe koła 275/35 21", a z tyłu szalenie cienkie 335/25 22" - wedle życzenia klienta, za ogumienie może odpowiadać Yokohama, Pirelli lub Continental. Lepszą kontrolę nad pojazdem ma zapewniać także możliwość obniżenia zawieszenia o 25 mm.

W środku dzieje się równie dużo. Nadal mamy do czynienia z limuzyną, więc siedzenia wykończone zostały perforowaną czarną skórą wysokiej jakości, przeplataną wstawkami w kolorze białym. Ciekawy styl podkreślają także dekory z alcantary, specjalneie dopasowane oświetlenie, podświetlane logo BRABUS na pogach ze stali nierdzewnej oraz nakładki na pedały. 

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!
Podobne artykuły

Motocaina na Youtube

Najnowsze artykuły

Motocaina na Instagramie

Gorące dyskusje