BMW X5 xDrive45e iPerformance – bardzo mocna hybryda

W roku 2019 oferta napędów w nowym BMW X5 zostanie rozszerzona o system hybrydowy plug-in. X5 xDrive45e iPerformance łączy 6-cylindrowy rzędowy silnik benzynowy BMW TwinPower Turbo z najnowszą technologią BMW eDrive. Auto wyróżnia się wzrostem mocy do 394 KM, wymierną poprawą zasięgu na samym napędzie elektrycznym oraz znaczne mniejszym zużyciu paliwa i emisji CO2 w porównaniu z poprzednim modelem.

Druga generacja hybrydowego X5 oferuje zarówno wyższą dynamikę jazdy, jak i wydajność. Sprint od 0 do 100 km/h zajmuje mu 5,6 s – o ponad jedną sekundę mniej niż w poprzednim modelu. Prędkość maksymalną na samym napędzie elektrycznym zwiększono ze 120 do 140 km/h, a maksymalną dla auta z 210 do 235 km/h. Zasięg elektryczny wynosi obecnie ok. 80 km, czyli prawie trzy razy więcej niż u poprzednika. Zużycie paliwa w cyklu mieszanym nowego BMW X5 xDrive45e iPerformance spadło do 2,1 l/100 km, a emisja CO2 wynosi obecnie 49 g/km.

Lepsze parametry są wynikiem całkowicie nowej technologii napędu. Łączy on 6-cylindrowy silnik rzędowy o pojemności 3,0 l i mocy 286 KM z napędem elektrycznym o mocy 112 KM, akumulatorem litowo-jonowym o zwiększonej pojemności  Obydwa silniki generują łącznie moc 394 KM i maksymalny moment obrotowy 600 Nm. Silnik spalinowy i elektryczny przekazują swoją moc do 8-stopniowej skrzyni Steptronic oraz napędu na cztery koła xDrive. W ten sposób moment obrotowy przenoszony jest na wszystkie cztery koła zarówno podczas jazdy na napędzie elektrycznym, jak i na napędzie spalinowym oraz na obu napędach jednocześnie.

Akumulator wysokonapięciowy umieszczony w podwoziu zapewnia niższy środek ciężkości niż w SUV-ach z konwencjonalnym napędem. Pojemność bagażnika BMW X5 xDrive45e iPerformance jest przy tym mniejsza o 150 l. Przy wykorzystaniu wszystkich siedzeń pojemność bagażnika wynosi 500 l, a przy złożonych oparciach tylnej kanapy 1716 l. Zbiornika paliwa mieści 69 l.

Nowe BMW X5 xDrive45e iPerformance wyposażone jest standardowo w pneumatycznie zawieszenie obu osi i elektronicznie sterowane amortyzatory. Opcjonalnie oferowany jest zintegrowany aktywny układ kierowniczy. Oprócz szerokiego wyboru funkcji z zakresu inteligentnej łączności sieciowej dostępne są również nowe usługi cyfrowe ukierunkowane w szczególności na elektromobilność.

Najnowsze

Honda NSX jeszcze bardziej ekscytująca

Honda ogłosiła szereg zmian w modelu NSX na rok 2019. Sprawią one, że ten supersamochód z napędem ma być łatwiejszy w codziennej eksploatacji, a jazda po torze wyścigowym ma stać się jeszcze bardziej ekscytująca.

Największy nacisk położono na zwiększenie dynamiki auta, przy zachowaniu jego codziennej funkcjonalności. Honda wyposażyła NSX-a z roku modelowego 2019 w większe stabilizatory przednie i tylne, co przyczyniło się do wzrostu sztywności przedniego zawieszenia o 26 procent i zawieszenia tylnego – o 19 procent. Zmodyfikowano piasty tylnych kół oraz tuleje łączników wahaczy poprzecznych, poprawiając reakcje podwozia.

W modelu na rok 2019 – poza udoskonaleniami podzespołów – Honda dokonała również zmiany oprogramowania sterującego hybrydowym układem napędu na cztery koła, elektrycznym układem wspomagania kierownicy, układem stabilizacji toru jazdy i aktywnymi amortyzatorami z płynem MRF. Zapewniają one teraz jeszcze bardziej komfortowe działanie i reakcje w trybie Quiet, przy jednoczesnym utrzymaniu większej sztywności dla wyższych prędkości i jazdy po torze wyścigowym.

Hondę NSX z roku modelowego 2019 wyróżniają nie tylko powyższe udoskonalenia podzespołów i oprogramowania, ale także dostępne w standardzie opony klasy high performacne – Continental SportContact 6. Ogumienie – opracowane specjalnie dla NSX – zapewnia lepszą dynamikę i reakcję zwrotną podczas hamowania, pokonywania zakrętów i przyspieszania – zarówno na suchych, jak i mokrych nawierzchniach.

Honda dokonała tych zmian celem zwiększenia elastyczności i stabilności pojazdu, a także poprawy reakcji przepustnicy i przyspieszenia podczas jazdy w warunkach granicznych. Miarą skali udoskonaleń Hondy NSX 2019 jest czas okrążenia toru Suzuka – o 2 sekundy lepszy od osiąganego przez obecny model.

W silniku modelu NSX 2019 zmodyfikowano wtryskiwacze paliwa, poprawiono działanie turbosprężarki i dodano filtr cząstek stałych, którego zadaniem jest zapewnienie zgodności modelu z normą Euro 6d-TEMP, przy zachowaniu wysokich osiągów.

Zmian dokonano również w wyglądzie zewnętrznym auta, które dostępne będzie z nowym lakierem perłowym Thermal Orange i dobranymi do niego pomarańczowymi zaciskami karbonowo-ceramicznych tarcz hamulcowych, dostępnych w opcji. Chromowane wykończenie górnej osłony atrapy chłodnicy jest również dopasowane kolorystycznie do karoserii, a nowe siatki w przednich i tylnych zderzakach zyskały czarny połysk. 

Klienci mogą teraz wybierać pomiędzy czerwoną tapicerką skórzaną lub nową tapicerką Indigo Blue, jeśli zdecydują się na połączenie alcantary i skóry. Produkcja Hondy NSX, rok modelowy 2019, rozpoczęła się w sierpniu, a pierwsze egzemplarze trafią do klientów pod koniec tego roku. Zamówienia w Europie ruszają już teraz.

Najnowsze

Lexus RC doczekał się modernizacji

Projektanci Lexusa dodali wyróżniające się elementy, jak nowy narożnik zderzaka, czy wzór siatki wlotu powietrza, składającej się z kształtów stopniowo zmieniających się między górną a dolną częścią wlotu. Pionowy układ wyjątkowo małych potrójnych reflektorów LED i nowe światła pozycyjne LED w kształcie litery L zwiększają wyrazistość samochodu.

W narożnikach tylnego zderzaka dodano wyloty kanałów powietrza, co zapewnia większą stabilność prowadzenia i lepsze ogólne wrażenia z jazdy. Większy rozstaw kół i niżej położony środek ciężkości odzwierciedlają świetne zdolności samochodu do utrzymania przyczepności w różnych warunkach drogowych. Tylne lampy zespolone mają teraz bardziej wyraziste soczewki w kształcie litery L, które stanowią nową sygnaturę sportowych coupé Lexusa.

Nowy RC F SPORT ma ten sam wzór siatki wlotu powietrza, który wyróżnia wszystkie modele Lexus F SPORT. Wyposażono go także w wiele innych niestandardowych detali nadwozia i wnętrza, które występują tylko w tych wersjach. Należą do nich mocno wystylizowane 19-calowe obręcze kół, wykonane z lekkiego stopu, inspirowane wzorami stosowanymi w luksusowych flagowych sedanach LS i coupé LC. Nowy RC będzie dostępny w 11 kolorach nadwozia, w tym Flare Yellow i Sky Blue.

Jakość wnętrza nowego RC znajduje wyraz w takich szczegółach jak ozdobnie szczotkowane detale na elementach sterowania systemem ogrzewania i paneli audio. Poduszki chroniące kolana po obu stronach konsoli centralnej zostały powiększone i uniesione wyżej, dając wrażenie większej przestrzeni z przodu kabiny. Podparcia dłoni na kierownicy zostały zmienione, a na ich powierzchni dodano przeszycia. Nowy zegar analogowy, identyczny z zegarem z modelu LC, znajduje się wysoko na desce rozdzielczej, co też stało się już charakterystycznym detalem dla sportowych coupé Lexusa.

W RC F SPORT dostępne będą nowe opcje wykończenia wnętrza, w tym aluminiowe elementy Naguri lub Brushed Metal. W sumie nabywcy RC otrzymają do wyboru pięć opcji. Kolory wykończenia wnętrza obejmują Ochrę, która jest również oferowana w LC, a także Mustard, któremu towarzyszą subtelne żółte akcenty, umieszczone na czarnym tle. Dostępnych będzie siedem kombinacji kolorów wnętrza, w tym te zarezerwowane dla wersji F SPORT.

Nowy Lexus RC jest bardziej sportowy i precyzyjny niż dotychczas. Udoskonalenia aerodynamiczne, uzyskane dzięki detalom takim jak nowy, płetwowy kształt przekrojów listew okien bocznych czy kanały powietrza z wyprowadzeniami w tylnym zderzaku, zapewniły lepszą stabilność prowadzenia. Nowe 19-calowe obręcze kół z oponami o większej przyczepności gwarantują bezpośrednią reakcję na ruchy koła kierownicy. Wprowadzono również nowe amortyzatory, które zapewniają znaczną siłę tłumienia przy mniejszych prędkościach ruchów pionowych zawieszenia kół, w zawieszeniu zastosowano też sztywniejsze tuleje metalowo-gumowe.

Nowa wersja Lexusa RC zadebiutuje 2 października podczas Salonu Samochodowego w Paryżu. Sprzedaż nowego modelu w Europie rozpocznie się pod koniec 2018 roku.

Najnowsze

Oto nowa Toyota Corolla Touring Sports

Nowa Corolla Touring Sports zadebiutuje 2 października 2018 roku podczas Salonu Samochodowego w Paryżu. Kompaktowe kombi dołączy do Corolli Hatchback, która została pokazana po raz pierwszy na targach w Genewie w marcu tego roku (wtedy jeszcze jako Auris).

Corolla Touring Sports będzie dostępna z dwoma napędami hybrydowymi i jednym silnikiem benzynowym – 1,2 l z turbodoładowaniem o mocy 116 KM. Opracowane w technologii TNGA układy hybrydowe to oparty na jednostce 1,8 l napęd o mocy 122 KM oraz układ z 2-litrowym silnikiem o łącznej mocy 180 KM.

Przednie zawieszenie nowej Corolli to sprawdzone kolumny MacPhersona, zaś z tyłu pracuje nowe wielowahaczowe zawieszenie i nowe amortyzatory. Do dobrych właściwości jezdnych i zwinności przyczyniają się nisko umieszczony silnik, nisko osadzone fotele oraz zamontowanie baterii trakcyjnej napędu hybrydowego pod tylną kanapą. Elementy te dodatkowo obniżają środek ciężkości nowego kombi.

Corolla z nadwoziem Touring Sports została zaprojektowana w Europie, w niedawno otwartym Centrum Designu w Zaventem. Dzięki platformie TNGA nowe kombi nie jest tylko rozbudowanym wariantem hatchbacka, lecz zaprojektowanym niezależnie modelem. Auto ma rozstaw osi 2700 mm i ma oferować najwięcej w segmencie miejsca na nogi dla pasażerów siedzących z tyłu. Bagażnik ma pojemność 598 litrów według pomiaru VDA.

Design przodu nowej Toyoty Corolli stanowi nową interpretację stylu Keen Look, obejmującą wąski górny grill i duży dolny grill w kształcie trapezu, pod którym znajduje się spojler z krawędziami zakrzywionymi do góry. Opadająca linia dachu i szerokie nadkola o poszerzonych krawędziach,  podkreślają dynamiczną sylwetkę Corolli. Z tyłu zwracają uwagę skośne tylne szyby i światła typu LED. Model będzie dostępny m.in. w czterech dwukolorowych kompozycjach nadwozia, które łączą wybrany kolor z czarnym wykończeniem dachu, słupków i otoczenia dolnego grilla.

W wyposażeniu Corolli Touring Sports pojawiły się zaawansowane systemy, takie jak pierwsze na świecie cyfrowe zegary na tablicy rozdzielczej z efektem 3D, wyświetlacz na przedniej szybie Head-Up Display, wysokiej jakości nagłośnienie JBL GreenEdge Premium Sound System, opracowane specjalnie do tego modelu, bezprzewodowa ładowarka do telefonu oraz Toyota Touch Multimedia System. Są one dostępne za dopłatą lub w standardzie w wyższych wersjach wyposażenia. Samochód w standardzie wyposażony jest w zaawansowane systemy bezpieczeństwa w pakiecie Toyota Safety Sense nowej generacji.

Najnowsze

Edyta Klim

Zrzutka dla Kasi i Julii na start w Rajdzie Shemud 4×4

Kasia Białowąs-Woś i Julia Boronowska, podczas rywalizacji w Wiśle, wygrały wpisowe na ekstremalny rajd off-road’wy Shemud w Malezji. Jednak, by tam wystartować - potrzebują wsparcia finansowego.

Białowąs Rally Team to amatorska, ale utytułowana drużyna rajdowa założona w 2009 roku przez Katarzynę Białowąs-Woś i Michała Woś. Ich samochód to Suzuki Vitara, który samodzielnie przygotowali do startów w rajdach. W zespole to Michał dba o aspekty techniczne, a Kasia startuje za kierownicą lub wspiera męża w roli pilota.

Ich życie kręci się wokół sportu i zainteresowania motoryzacją . Wcześniej Kasia z sukcesami rywalizowała w zawodach tenisa stołowego, a Michał to ratownik WOPR i pilot szybowcowy. Podczas rajdu w Wiśle, pilotką Kasi została wyjątkowo Julia Boronowska, która jest zawodniczką motocyklowego trialu.

Kasia i Julia genialnie spisały się na Women’s Challenge 4×4 – zawodach, które 24 czerwca odbyły się w Wiśle. Organizatorka imprezy, Dagmara Kowalczyk pomysł na ten rajd zaczerpnęła z malezyjskiego „Shemud 4×4” w którym uczestniczyła kilka lat temu. Gościem specjalnym polskiej edycji była Narimah Samat (Nurin) – pomysłodawczyni i organizatorka Shemud.

Zawodniczki Białowąs Rally wygrały rajd w klasie Adventure oraz przystąpiły do rywalizacji na specjalnym odcinku, gdzie nagrodą było wpisowe na Rajd Shemud w Malezji. I udało się! Kasia i Julia otrzymały niebywałą szansę zaprezentowania się na kultowym, kobiecym rajdzie. To wielkie wyzwanie – 7 dni w prawdziwej dżungli i 30 odcinków specjalnych:

– Na razie zbieramy fundusze i planujemy logistykę. Ponieważ nie mamy auta przystosowanego do wymogów rajdu Shemud, musimy wynająć je na miejscu i wystartować kompletnie nieznaną maszyną i w dodatku z kierownicą po prawej stronie – mówi Kasia.

Zawodniczki z całego świata zmierzą się z trudnościami rajdu, ciężkim i zróżnicowanym terenem, potworną wilgotnością, deszczem, upałem oraz z czasem w dniach 14-18 listopada.   

Kasia i Julia – kobiety pełne pasji, wytrwałości i woli walki liczą na Wasze wsparcie: https://zrzutka.pl/jhsw3p

Najnowsze