BMW Pininfarina Gran Lusso Coupé na Concorso d’Eleganza

Podczas tegorocznej edycji konkursu Concorso d’Eleganza Villa d’Este, 24 maja, BMW Group i Pininfarina odsłonią przed światową publicznością efekt swojej debiutanckiej współpracy: model studyjny BMW Pininfarina Gran Lusso Coupé.

BMW Pininfarina Gran Lusso Coupé jest kontynuacją podejścia zaprezentowanego podczas ubiegłorocznego Concorso w postaci modelu BMW Zagato Coupé. Ponownie BMW Group nawiązuje współpracę z zewnętrznymi biurami projektowymi. Dzięki temu przenikają się dwa odmienne podejścia do projektowania.

BMW Pininfarina Gran Lusso Coupé
fot. BMW

BMW Pininfarina Gran Lusso Coupé jest typowym BMW z dużym rozstawem osi, rozciągniętą maską silnika, krótkimi zwisami oraz mocno cofniętą kabiną pasażerską z łagodnie opadającą linią dachu, ale ma w sobie również pierwiastek wyrafinowanego stylu Pininfariny widoczny w fantazyjnym designie karoserii.

fot. BMW
fot. BMW

Sylwetkę boczną pojazdu uzupełniają wypukłe, zwężające się płaszczyzny. Z zewnątrz BMW Gran Lusso Coupé ma w założeniu uosabiać równowagę między mocą a elegancją. W trend ten wpisuje się także ukryty pod maską silnik V12. Wnętrze BMW Gran Lusso Coupé zostało zaś pomyślane jako połączenie współczesnej elegancji i luksusu.

Najnowsze

Motocrossowe emocje w Olsztynie

Już w najbliższy weekend Olsztyn będzie gościł czołowych riderów motocrossowych startujących w kolejnej eliminacji Mistrzostw Europy w klasie EMX Open. Podczas zawodów nastąpi także inauguracja Mistrzostw Polski w klasie MX Kobiet.

EMX Open to wyścigi zawodników dysponujących najmocniejszymi motocyklami, głównie o pojemności 450ccm i mocy ponad 60KM, co przy masie 100 kilogramów zapewnia ponadprzeciętne osiągi. Podczas zawodów nastąpi także inauguracja Mistrzostw Polski w klasie MX Kobiet.

fot. PZM

Kobiety po raz pierwszy w historii polskiego motocrossu będą rywalizowały w zawodach rangi mistrzowskiej. Również po raz pierwszy w tym roku zmierzą się w bezpośrednim pojedynku zawodnicy klasy MX Masters, czyli zawodnicy, którzy ukończyli 40 lat. Szykuje się także nie lada okazja dla zawodników z licencją „B” i licencją „C”, dla których zostanie rozegrany oddzielny wyścig.

Najnowsze

Pomysł na weekend: Noc Muzeów

Wielkimi krokami zbliża się tegoroczna 10. edycja Nocy Muzeów. W tym roku przypada w sobotę 18 maja.

Wśród licznych atrakcji w wybranych miastach Polski są również te rekomendowane i przygotowane przez organizatora programu „Škoda. Wiesz co dobre!”.

W Warszawie znakiem rozpoznawczym Nocy Muzeów są zabytkowe autobusy, m.in. tzw. „ogórki”. Klub Miłośników Komunikacji Miejskiej ożywia na tę noc eksponaty muzealne, stojące w zaciszach zajezdni. W warszawskim Muzeum Techniki zwiedzających przywita wystawa Amazing Parts. Zostaną na niej zaprezentowane formy użytkowe, które powstały z elementów najnowszej Škody Octavia.

Zaplanuj motoryzacyjny weekend z Nocą Muzeów
fot. Skoda

W Gdańsku wszyscy fani motoryzacji będą mogli bezpłatnie skorzystać z wyjątkowej „muzealnej taksówki”. Samochody z lat 60. i 70. – w tym także ŠKODY – kursować będą po dwóch ustalonych trasach w obrębie Gdańska. Samochody zapewnia Automobilklub Morski – sekcja pojazdów zabytkowych.

Program „Škoda. Wiesz co dobre!” w czterech miastach Polski: w Warszawie, Gdańsku, Poznaniu i w Krakowie rekomenduje też miejsca szczególnie warte odwiedzenia.

Aby dobrze rozplanować swoją trasę zwiedzania, na wszystkich uczestników Nocy Muzeów czeka specjalnie stworzona na tę okazję aplikacja. Umożliwia ona zapoznanie się z pełnym programem wydarzeń i zawiera wszystkie rekomendacje programu.

Korzystanie z aplikacji użytkownik rozpoczyna od określenia miasta, w którym spędzi Noc Muzeów. Następnie precyzuje kategorie, które go interesują: sztuka, kultura, muzyka, film, historia, technika, dla dzieci lub militaria. Przy wyznaczaniu trasy zostają uwzględnione wszystkie imprezy, wydarzenia, wystawy w ramach wybranych kategorii. Spośród wszystkich przedstawionych propozycji, użytkownik wybiera te, w których chce uczestniczyć. Po ostatecznym zatwierdzeniu listy, w aplikacji wyświetla się szczegółowy plan zwiedzania.

 

Aplikacja dostępna jest na stronie: www.wieszcodobre.pl/noc-muzeow

Najnowsze

Dykes on Bykes: kobiety z kobietami dla kobiet

Dykes on Bykes to stowarzyszenie motocyklowe o długiej historii, zrzeszające motocyklistki ze środowiska LGBT, szukające poczucia wspólnoty i przynależności.

Po raz pierwszy stowarzyszenie zaprezentowało się podczas Parady Równości w San Francisco w 1976 roku i od tego czasu tworzy coraz to nowe oddziały lokalne na całym świecie: w Nowym Jorku, Paryżu, Tokio, Sydney czy Tel Awiwie.

„Bycie motocyklistką daje poczucie siły” – mówi Kate Bergsgaard, która jeździ od 2006 roku. „Brać udział w czymś, co nadal jest domeną męską, i odnosić sukcesy, to wspaniałe uczucie. Nie potrzebujesz to tego rozwiniętych mięśni, tylko rozsądku, odwagi i pomyślunku. Ponadto motocyklowe środowisko lesbijskie jest na tyle niewielkie, że miło jest poznawać i zapraszać do niego nowe osoby”.

Dziewczyny z Dykes on Bikes regularnie pojawiają się na Paradach Równości
fot. materiały stowarzyszenia

Gabriela Kandziora, która jeździ zarówno w obrębie stowarzyszenia, jak i poza nim, również czerpie dużo radości z siły, którą to środowisko promieniuje. Sama przejęła pasję od swoich niemieckich rodziców, którzy większość życia spędzili na motocyklowych podróżach po Europie.

„Kobiety, które jeżdżą – nieważne, jakiej orientacji – czują się bardziej niezależne i umocnione. Stowarzyszenie daje niesamowite poczucie siostrzanej wspólnoty, a to budzi szacunek, również wśród mężczyzn. W większości tworzą się więzy tak mocne, że zdolne przetrwać całe życie”.

Potrzeba przynależności i upodobanie do wspólnych wypraw nie przekreśla jednak idei „samotnego jeźdźca”. Większości motocyklistek ta koncepcja jest równie bliska, to po prostu odmienna forma cieszenia się jazdą.

„Odpalam Harleya, włączam iPoda i po prostu jadę. Czasami wiem, gdzie się udam, czasami nie mam o tym pojęcia. To, co czuję, to niesamowicie mocne uczucie wolności od wszystkich trosk, kłopotów, odpowiedzialności, emocji… poczucie wyzwolenia, którego nie jestem w stanie porównać z niczym innym” – mówi Kandziora.

Najnowsze

Jak dbać o klimatyzację w samochodzie

Klimatyzacja samochodowa jest obecnie standardem ułatwiającym podróżowanie w upalne dni. Co prawda większość kierowców nie byłaby w stanie z niej zrezygnować, ale jednak nie wszyscy wiedzą, jak poprawnie eksploatować klimatyzację, aby skutecznie działała i jednocześnie nie szkodziła zdrowiu.

Pierwsza klimatyzacja samochodowa, jako drogi i luksusowy dodatek wyposażenia, pojawiła się w 1933 roku w USA. Było to proste urządzenie przeznaczone do najdroższych limuzyn. Już dwadzieścia lat później w klimatyzację wyposażono pierwszy seryjnie produkowany samochód – Chrysler Imperial Airtemp. Na przestrzeni ostatniej dekady klimatyzacja przestała stanowić luksus dla nielicznych, a obecnie blisko 80% produkowanych pojazdów posiada te instalację jako wyposażenie standardowe.

Układ klimatyzacji to dość złożone technologicznie urządzenie wymagające poprawnej eksploatacji. Zaniedbana nie tylko nie będzie spełniała swojego zadania, ale przy okazji może być bardzo szkodliwa dla zdrowia.

Zasada działania klimatyzacji w samochodach jest niemalże taka sama jak w lodówkach czy klimatyzatorach domowych. Ciepłe powietrze schładzane jest przez czynnik chłodniczy krążący w układzie urządzenia. Najprościej można to nazwać „wymianą czynnika” czyli  cykliczną zmianą stanu skupienia z ciekłego w lotny. Takie przejście skutkuje znacznym obniżeniem temperatury gazu oraz ponownym przejściem w stan ciekły.

Układ klimatyzacji skazany jest na pracę w bardzo trudnych warunkach, w wysokich i niskich temperaturach, przy dużych różnicach ciśnień. Aby cieszyć się długim i efektywnym działaniem, konieczne jest umiejętne jej używanie.

fot. materiały prasowe

W upalne lato wnętrze samochodu może rozgrzać się nawet do 50 – 60 stopni Celsjusza, dlatego przed włączeniem klimatyzacji samochód powinno się przewietrzyć. Wówczas klimatyzacja znacznie łatwiej poradzi sobie ze schłodzeniem powietrza i będzie mogła pracować w sposób cykliczny. Stała wymiana czynnika chłodzącego nie jest możliwa – jego obieg składa się z kilku etapów: rozprężenie – oddanie energii – droga do procesu skroplenia – ponowne rozprężenie itd.

Jeśli klimatyzacja nie jest odpowiednio wydajna, szyby parują, a z wentylacji wydobywa się nieprzyjemny zapach, są to wyraźne sygnały, że musimy zainterweniować i wybrać się do wyspecjalizowanego serwisu.

Raz w roku powinniśmy dokonać standardowych czynności polegających na wymianie filtra kabinowego, czyszczeniu kanałów dystrybucji powietrza do wnętrza kabiny, odgrzybieniu  parownika, sprawdzeniu drożności kanału odprowadzającego skropliny z parownika klimatyzacji oraz oczyszczeniu wlotów powietrza umieszczonych na zewnątrz pojazdu. Jeżeli pojazd użytkowany jest w warunkach podwyższonego zanieczyszczenia, np. w dużym mieście, po bezdrożach, czy parkowany jest w otoczeniu drzew, wymianę filtra oraz czyszczenie kanałów powinniśmy wykonywać dwa razy w roku, najlepiej wczesną wiosną i jesienią. Nie rzadziej niż co dwa lata układ klimatyzacji powinien być oczyszczony z wilgoci i uzupełniony w czynnik chłodzący do wymaganego poziomu.

Co trzy lata należy wymienić filtr – osuszacz. Jego koszt w zależności od marki pojazdu waha się w granicach od 120 do 450 zł, a koszt robocizny pomiędzy 50 a 250 zł. Każdorazowo trzeba go wymienić, gdy na skutek czynności technologicznych związanych z demontażem któregokolwiek z elementów lub kolizji układ klimatyzacji zostanie otwarty. Własności absorpcyjne filtra osuszacza są tak wysokie, że nowy filtr otwarty z próżniowego opakowania po upływie około trzydziestu kilu godzin zupełnie traci swoje właściwości.

Nieprzyjemny zapach, który wydobywa się z nawiewów powietrza, może być dla nas informacją, że do klimatyzacji wdarł się grzyb, co wywołuje alergie i podrażnia górne drogi oddechowe. Tu z pomocą może przyjść coraz popularniejsze ozonowanie wnętrza pojazdu. Taki zabieg, kosztujący ok. 70 zł, dzięki silnemu działaniu utleniającemu zabija pleśnie, grzyby, roztocza, bakterie i wirusy.

Serwisowanie układu klimatyzacji ze względu na jego złożoną budowę powinno być przeprowadzane wyłącznie w wyspecjalizowanych punktach dysponujących zarówno odpowiednim sprzętem, jak i wyszkolonym personelem. Często popełnianym błędem jest wymiana filtra kabiny bez uprzedniego oczyszczenia kanałów doprowadzających
i odprowadzających powietrze, zaniechanie odgrzybienia układu i brak kontroli drożności kanału odprowadzającego skropliny. Innym błędem jest skracanie czasu wytwarzania próżni, czyli podciśnienia koniecznego do usunięcia pozostałej ilości czynnika chłodzącego oraz wilgoci. Czas ten zależny jest od tego, czy układ wyposażony jest w jedno czy dwa gniazda serwisowe. Przy dwóch nie powinien być krótszy niż 20 min, a w pojazdach wyposażonych w jedno gniazdo nie krótszy niż 30 – 40 min. Dodatkowo przy samochodach, w których występuje jedno gniazdo, klimatyzacja po napełnieniu nie powinna być uruchamiana przez minimum 10 – 15 minut. Niestety wiele serwisów z chęci przyspieszenia obsługi nie stosuje się do tego zalecenia, co może spowodować trwałe uszkodzenia kompresora.

Wielkim błędem jest uzupełnianie czynnika chłodzącego na „oko”. Informacje o nominalnej jego ilości znajdują się najczęściej w formie naklejki umieszczonej w komorze silnika, a w przypadku ich braku dane takie posiada producent pojazdu. Niestety zdarza się, że nierzetelni serwisanci zaniżają ilość czynnika, ponieważ na przestrzeni ostatnich trzech, czterech lat znacznie podrożał. Takie zaniedbanie najczęściej doprowadza do poważnych i kosztownych w naprawie usterek.

 

Źródło: Mototarget.pl

Najnowsze