BMW M4 łamie wszelkie przepisy
Driftowanie to bardzo efektowna sztuka. Pod warunkiem, że nie odbywa się na publicznej drodze, gdyż wtedy jest poważnym wykroczeniem. Właściciel tego złotego BMW M4 chyba średnio przejmuje się mandatami.
Na rosyjskich drogach dzieją się różne, dziwne rzeczy. Z reguły są to nagrania tanimi kamerkami zamontowanymi w kabinie. Tym razem jest całkiem inaczej. Pewien właściciel BMW M4 nagrał film, w którym pokazuje że za nic ma przepisy obowiązujące w Moskwie.
Po pierwszych ujęciach mogłoby się wydawać, że jest to specjalnie przygotowana filmowa produkcja, która została nakręcona w sposób legalny. Jednak kilka kadrów dalej pozbawiamy się złudzeń, patrząc na ruch na drogach.
Patrząc na to, ile miejsca potrzebuje BMW M4 żeby wykonać tzw. powerslide, widzimy że samochód potrzebuje toru wyścigowego do bezpiecznego wykonywania takich manewrów.
BMW M4 to całkiem wymagająca maszyna napędzana na tylną oś. Samochód dysponuje mocą 425 KM i 550 Nm, które wymagają od kierowcy sporych umiejętności, by poczynać sobie tak jak na filmie.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: