Karolina Chojnacka

BMW iX przechodzi ostatnią fazę testów. Wiemy, jakie modele trafią najpierw do sprzedaży! I ile będą kosztować!

BMW iX przechodzi właśnie ostatnią fazę procesu przygotowań do produkcji seryjnej. Nowe BMW iX xDrive40 i nowe BMW iX xDrive50 otworzą nową erę mobilności niemieckiej marki. To te modele trafią do sprzedaży jako pierwsze. Kiedy? I ile będą kosztować?

BMW iX przechodzi właśnie ostatnią fazę procesu przygotowań do produkcji seryjnej. Na początku sprzedaży, która rozpocznie się pod koniec 2021 roku, dostępne będą modele: BMW iX xDrive50 oraz BMW iX xDrive40.

Pieter Nota, członek zarządu BMW AG odpowiedzialny za klientów, marki i sprzedaż, powiedział:

Złożyliśmy obietnicę i wywiążemy się z niej: BMW iX zacznie wchodzić na rynki jeszcze pod koniec tego roku, w dwóch wersjach: jako BMW iX xDrive40 i BMW iX xDrive50.

Nota zdradził również, ile będą kosztować samochody:

Dla Niemiec ustaliliśmy już ceny: BMW iX xDrive40 będzie oferowane w cenie porównywalnej do BMW X5 z konwencjonalnym silnikiem spalinowym. Poza tym klienci będą mogli po raz pierwszy dokupywać wyposażenie pojazdu w późniejszym czasie, a także korzystać z płynnego i zorientowanego na klienta procesu konfiguracji i personalizacji.

Ceny nowych modeli BMW X5 wahają się w Polsce od 279 000 złotych (brutto) do 599 500 złotych (brutto).

BMW iX xDrive40 & BMW iX xDrive50

Przeczytaj też: BMW iX zaprezentowane. 500 KM, 600 km zasięgu i ogromny grill

BMW iX  to pierwszy model oparty na nowym, przyszłościowym, skalowalnym module BMW Group. Rozwój i produkcja BMW iX podporządkowane są całościowej koncepcji zrównoważonego rozwoju, która obejmuje przestrzeganie surowych norm środowiskowych i społecznych w wydobyciu surowców, wykorzystanie energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych oraz materiałów pochodzących z recyklingu. Uzyskany bilans CO2 potwierdzony jest deklaracją ważności niezależnej jednostki badawczej. Na przykład certyfikat dla BMW iX xDrive40 wykazał przy przebiegu 200 tysięcy kilometrów potencjał tworzenia efektu cieplarnianego o około 45% niższy niż porównywalny SAV z silnikiem wysokoprężnym.

BMW iX xDrive40 & BMW iX xDrive50

Przeczytaj też: Dwukrotny zdobywca Oscara testuje BMW iX. Zobacz, jego wrażenia z jazdy!

Piąta generacja technologii BMW eDrive obejmuje dwa silniki elektryczne, elektronikę mocy, układ ładowania i akumulator wysokonapięciowy. Silniki elektryczne BMW iX mają konstrukcję umożliwiającą rezygnację z tzw. metali ziem rzadkich. Działają na zasadzie maszyny synchronicznej o wzbudzeniu elektromagnetycznym. Zamiast zamontowanych na stałe magnesów trwałych, wirnik w silnikach BMW iX jest wzbudzany przez dopływ energii elektrycznej. Eliminuje to konieczność stosowania krytycznych surowców do produkcji magnesów, a BMW Group uniezależnia się tym samym od ich dostępności.

Taka konstrukcja ma również pozytywny wpływ na charakterystykę mocy. Możliwość precyzyjnego sterowania wzbudzeniem wirnika zapewnia maksymalny moment obrotowy już w momencie ruszania z miejsca. Ponadto, w przeciwieństwie do konwencjonalnych silników elektrycznych, moment można utrzymywać w bardzo szerokim zakresie obrotów. Dzięki temu wrażenia z jazdy BMW iX charakteryzują się nie tylko niezwykle spontanicznym, ale i bardzo stałym oddawaniem mocy, co podkreśla typowy dla marki sportowy charakter pojazdu.

BMW iX xDrive40 & BMW iX xDrive50

Układ napędowy BMW iX xDrive50 składający się z jednego silnika na przedniej i jednego na tylnej osi rozwija łączną moc ponad 500 KM i umożliwia przyspieszenie od 0 do 100 km/h w niecałe 5 sekund. Napęd BMW iX xDrive40 o mocy ponad 300 KM zapewnia przyspieszenie od 0 do 100 km/h w nieco ponad 6 sekund.

Przeczytaj też: BMW iX w trasie po Europie – zobaczcie jak się prezentuje w zimowej scenerii!

Ogniwa akumulatorowe są produkowane zgodnie z precyzyjnymi specyfikacjami BMW Group i składane w akumulatory wysokonapięciowe dostosowane do poszczególnych modeli. W ten sposób BMW iX xDrive50 otrzymuje w zakładach BMW Group w Dingolfing akumulator o pojemność energetycznej brutto powyżej 100 kWh. Umieszczony płasko w podłodze BMW iX xDrive40 akumulator ma pojemność energetyczną brutto wynoszącą 70 kWh. Tym samym BMW iX xDrive50 osiąga zasięg w cyklu testowym WLTP wynoszący ponad 600 km. Zasięg BMW iX xDrive40 wynosi ponad 400 km. 

BMW iX xDrive40 & BMW iX xDrive50

Nowa technologia ładowania BMW iX umożliwia szybkie ładowanie prądem stałym o mocy do 200 kW. W ten sposób akumulator można naładować od 10 do 80 procent całkowitej pojemności w niecałe 40 minut. Ponadto w ciągu dziesięciu minut można dostarczyć ilość energii wystarczającą do tego, aby zwiększyć zasięg o ponad 120 km. Czas potrzebny do naładowania akumulatora wysokonapięciowego od 0 do 100% ze stacji Wallbox o mocy 11 kW wynosi mniej niż jedenaście godzin.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Nowy system BMW iDrive. Zapomnijcie o przyciskach, ekrany rządzą światem

System multimedialny BMW iDrive ma już 20 lat i właśnie doczekał się swojej ósmej odsłony. Czy coś ją łączy z pierwszą, która zadebiutowała w Serii 7 E65? Tak. Nazwa. No i jeszcze pokrętło.

Eksperci od komunikacji już lata temu nazwali nas społeczeństwem ekranów. Ekrany są wszędzie. I czy tego chcemy, czy nie, rządzą także we wnętrzach samochodów.

W systemie BMW iDrive, zaprezentowanym po raz pierwszy w 2001 roku w nowym wówczas BMW serii 7, nie tylko zrezygnowano ze starych nawyków, ale także ze stale rosnącej liczby przełączników, przycisków i urządzeń sterujących w kokpicie. W najnowszej generacji pozostał już tylko jeden przycisk obrotowy, zwany kontrolerem iDrive.

BMW iDrive 8

Przeczytaj też: BMW iDrive świętuje 20 lecie istnienia. Co z tej okazji zaprezentuje na targach CES 2021?

Wraz z nową generacją BMW iDrive nowo opracowany system operacyjny BMW 8 zyskuje nową stylistykę. Mocna i wyrazista grafika, nowoczesne kolory, futurystyczne kształty, jasne światło i gra odbić tworzą imponujący i wciągający efekt wizualny. Jednocześnie interfejs użytkownika zoptymalizowano tak, aby prezentować odpowiednią ilość informacji zawsze w prosty i zrozumiały sposób.

Główną rolę odgrywają dwa ogromne ekrany połączone w całość wspólną ramką, do której wizualnie jeszcze będziemy się chyba przez jakiś czas przyzwyczajać. Oba wyświetlacze znacznie różnią się od siebie wielkością.Ten przed kierowcą ma przekątną 12,9 cala, a centralny aż 14,9 cala.

Wyświetlacz informacyjny umieszczony na wprost kierowcy wyróżnia się dużą powierzchnią, jak i charakterystycznymi kształtami, dynamicznymi efektami świetlnymi, dużą głębią kolorów i nowoczesną kolorystyką. Wszystkie wskazania prezentowane są w bardzo wysokiej rozdzielczości 200 ppi.

Za pomocą przycisków funkcyjnych na kierownicy można szybko i wygodnie wybierać różne opcje indywidualizacji wskazań w obszarze za kierownicą. System obsługi w dwóch osiach umożliwia łatwą nawigację po liście w pionie oraz zmianę menu za pomocą przechylania pokrętła w osi poziomej. W zależności od preferencji lub sytuacji na drodze kierowca może w kilku krokach przełączać się pomiędzy trzema widokami i różnymi widgetami za pomocą kciuka.

BMW iDrive 8

W widoku „Drive” dynamicznie dostosowujący się obszar w centrum wyświetlacza informacyjnego może wskazywać indywidualnie wybrane informacje. Widok „Focus” został stworzony z myślą o szczególnie dynamicznej jeździe. Z kolei w układzie „Gallery” wyświetlanie informacji związanych z prowadzeniem pojazdu jest mocno zredukowane, aby zapewnić jak najwięcej miejsca na treści widżetów. Dzięki temu można jeszcze bardziej szczegółowo przedstawiać informacje z aktualnie wykorzystywanego źródła mediów, mapy lub działaniach i sugerowanych czynnościach systemów wspomagających kierowcę. Dobrane kolorystycznie, trójwymiarowe animacje, które dzięki refleksom świetlnym mają szczególnie dynamiczny efekt, nadają każdemu z trzech widoków indywidualny charakter.

Na dużym i poziomo rozciągniętym wyświetlaczu centralnym uwagę zwraca przejrzysta struktura i nowe rozmieszczenie widżetów, która zapewnia zawsze doskonały ogląd informacji. Aplikacje na ekranie głównym są ułożone w nieskończone pasmo, a ich zawartość ograniczona została do najważniejszych informacji. Widżety wyświetlają często używane funkcje, które można bezpośrednio aktywować dotknięciem, z kolei elementy wyświetlane na ekranie głównym oraz ich kolejność można dowolnie wybierać i konfigurować. Zmieniają się one kontekstowo w płynnych animacjach, wyświetlając więcej lub mniej informacji w zależności od sytuacji.

BMW iDrive 8

Całość można obsługiwać głosowo i dotykowo. BMW nie zrezygnowało jednak z przycisku obrotowego, zwanego kontrolerem iDrive. To rozwiązanie stosowane od początku istnienia systemu, będące znakiem rozpoznawczym marki i elementem cenionym przez klientów.

BMW iDrive 8

Nowy system BMW iDrive, dzięki wykorzystaniu szybkich procesorów, ma działać dużo szybciej i płynniej niż poprzednia generacja.  Dodatkowo charakteryzuje go wyjątkowo bogata możliwość personalizacji, która pozwala dostosować sposób wyświetlania informacji na obu ekranach do własnych preferencji.

W przyszłości w BMW ID będzie można bezpiecznie zapisywać i przenosić między pojazdami jeszcze więcej indywidualnych ustawień. Przypisany kod PIN lub powiązanie kluczyka zapewnia ochronę indywidualnych danych przed dostępem innych użytkowników pojazdu.

Po zalogowaniu się w samochodzie za pomocą BMW ID samochód wita kierowcę i wskazuje indywidualny awatar, który można wczytać w aplikacji My BMW. Po aktywacji BMW ID za pomocą powiązanego kluczyka lub po wybraniu BMW ID w samochodzie natychmiast dostępne są indywidualne ustawienia pojazdu.

System ma się aktualizować automatycznie, dzięki stałemu połączeniu z siecią.

Nowa odsłona systemu multimediów BMW zadebiutuje w elektrycznym SUV-ie BMW iX, a następnie będzie wdrażana we wszystkich nowych modelach niemieckiej marki.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Shelby Super Snake Speedster – sportowy kabriolet o mocy 836 KM. Czy tak wygląda amerykański samochód marzeń?

Shelby Super Snake Speedster to samochód-hołd dla jednego z najważniejszych konstruktorów samochodów w historii motoryzacji. Jest szybki, mocny i bez dachu. Czy tak wygląda amerykański samochód marzeń?

Firma Shelby American postanowiła uczcić 98. urodziny swojego założyciela Carolla Shelby’ego. I zrobiła to w najlepszy możliwy sposób, wypuszczając 3 limitowane modele: Shelby GT, GT500 SE oraz Super Snake Speedster.

Shelby Super Snake Speedster nawiązuje do modelu z 1967 roku, który powstał tylko w jednym, jedynym egzemplarzu. Ten limitowany model powstanie w liczbie 98 i będzie dostępny tylko w Stanach Zjednoczonych. I dobrze, bo warto, żeby tak piękne i wyjątkowe samochody pozostały unikatowe.

Shelby Super Snake Speedster

Pod maską Shelby Super Snake Speedster Amerykanie umieścili pięciolitrowy silnikV8 Coyote, napędzający obecną generację Mustanga, do którego dodano dużą sprężarkę marki Whipple. Obraca tylne koła za pośrednictwem sześciobiegowej manualnej skrzyni biegów lub 10-biegowej automatycznej, do których w standardzie jest dodatkowa chłodnica. Skrzynie są znacznie przeprojektowane w stosunku do oryginalnych, ponieważ muszą sobie poradzić z większymi obciążeniami. Dzięki 836 KM mocy, samochód rozpędza się od 0 do 100 km/h w 3,5 sekundy!

Shelby Super Snake Speedster

Shelby Super Snake Speedster największe wrażenie robi z zewnątrz. Samochód ma przeprojektowane wloty powietrza z przodu, nowy splitter, a otwory wentylacyjne z przodu mają zapewnić odpowiednie chłodzenie hamulców. Maska, zgodnie z zapewnieniami producenta, wykonana jest z aluminium.

Dodatkowo Shelby Super Snake Speedster ma przeprojektowany układ wydechowy, wzmocnione półosie w tylnym zawieszeniu oraz sprężyny o lepszych właściwościach wyczynowych niż seryjna wersja.

Shelby Super Snake Speedster posiada też 20-calowe kute felgi. Za kołami ukryte są potężne hamulce Brembo. Z przodu są 6-tłoczkowe, a z tyłu 4-tłoczkowe.

Sportowy kabriolet powstanie w liczbie 98 i będzie dostępny tylko w Stanach Zjednoczonych. Cena? Około 140 tysięcy dolarów.

Najnowsze

Pijany uciekał przed policją i spowodował kolizję. Wtedy okazało się, że lista jego przewin jest znacznie dłuższa

Zatrzymany przez policjantów kierowca okazał się być prawdziwym przestępcą drogowym. Teraz może na lata trafić do więzienia.

Patrol łódzkiej drogówki został powiadomiony przez świadka, że kierowca Forda zataczając się, odszedł na bok, aby załatwić swoją potrzebę fizjologiczną wprost przy ulicy. Zdaniem zgłaszającego mężczyzna ten był pijany i za chwilę odjedzie. W czasie gdy funkcjonariusze zawracali, zauważyli, że Fordem ruszył już w kierunku centrum. Na widok jadącego za nim radiowozu przyspieszył i rozpoczął ucieczkę.

Pijany wjechał na trawnik i zniszczył znak. Pod komisariatem i na oczach policjantów

Na jednym ze skrzyżowań uderzył w Skodę Fabię, z czego skorzystali policjanci. Podbiegli do samochodu i zza kierownicy wyciągnęli 41-letniego kierowcę. Badanie stanu trzeźwości potwierdziło przypuszczenia świadka. Okazało się, że mężczyzna jest kompletnie pijany. Badanie wykazało aż 3 promile alkoholu w organizmie!

Pijany spowodował kolizje i uciekał, aż zatarł silnik

To jednak nie był koniec tej historii. Policjanci  zostali poinformowani, że około 20 minut wcześniej na innym łódzkim skrzyżowaniu doszło do potrącenia pieszej, a kierujący osobówką odjechał z miejsca zdarzenia. Okazało się, że numer rejestracyjny auta sprawcy pokrywa się z numerem zatrzymanego Forda.

Pijany kierowca rozbił się na drzewie i uciekł. Ale miał bardzo sprytne wytłumaczenie dla policji

Jednak i na tym jeszcze nie koniec. 41-latek nie miał przy sobie prawa jazdy i w trakcie rozmowy z policjantami przyznał się, że dwa dni wcześniej zostało mu ono zatrzymane. Także za jazdę pod wpływem alkoholu!

Pijany jechał po drodze tym czymś. A potem wjechał w ogrodzenie

Zatrzymany kierowca trafił do policyjnego aresztu. Wkrótce usłyszy szereg zarzutów. Odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, kierowanie pomimo zatrzymanego prawa jazdy, potrącenie pieszej pod wpływem alkoholu i ucieczkę z miejsca zdarzenia, a także za ucieczkę przed policją. Mężczyźnie grozi dożywotni zakaz kierowania pojazdami oraz kara pozbawienia wolności do 5 lat.

Najnowsze

To prawdopodobnie najbardziej bezsensowna kolizja na rondzie, jaką widzieliście

Rondo to rodzaj skrzyżowania, który w założeniu ma zwiększyć poziom bezpieczeństwa. Często efekt jest odwrotny, ponieważ kierowcy nie potrafią z nich korzystać. Ale co wydarzyło się tutaj?

Do typowej kolizji na rondzie dochodzi wtedy, gdy dwaj kierowcy nagle chcą zjechać na ten sam pas. Ewentualnie gdy kierujący sądzi, że zdąży wjechać przed innym autem. Ta sytuacja była jednak inna.

Kierowca Matiza pojechał pod prąd na rondzie. Na rondzie turbinowym!

Na nagraniu widzimy dwa samochody poruszające się po obwiedni ronda. Nagle w ten na prawym pasie uderza Seat, którego kierowca nie zdążył zahamować. Pytanie dlaczego? Zagapił się? Za późno zorientował, że to nie on ma pierwszeństwo?

Wyłączona sygnalizacja na rondzie i kierowcy natychmiast się pogubili. Skończyło się kolizją

Z uderzonego auta natychmiast wyskoczył pasażer i zaczął dyskusję ze sprawcą zdarzenia. Według opisu nagrania omal nie doszło do rękoczynów, ale nic na to nie wskazuje w opublikowanym wideo.

Najnowsze