BMW dosłownie rozleciało się na kawałki!

20 listopada 2019
14
Przeglądając zdjęcia z tego wypadku aż trudno uwierzyć, że samochód może zostać tak „poszatkowany” w wyniku jednego wypadku.

Do zdarzenia doszło na drodze krajowej 25, między Bydgoszczą, a Tryszczynem. Kierujący BMW z niewyjaśnionych przyczyn wypadł z drogi i wpadł w rosnące przy drodze drzewa. Siła uderzenia była tak silna, że auto dosłownie rozpadło się na kawałki, co widać na tych przerażających zdjęciach.

Popatrzcie tylko - tylna oś wraz z tylną kanapą znalazła się w jednym miejscu, pozostała część kabiny w drugim, natomiast przednia część auta rozleciała się po okolicy. Tu leży koło, tam zderzak, a jeszcze dalej silnik, który zwyczajnie wypadł ze swojej komory.

O ogromnym szczęściu może mówić kierowca - jedyna osoba podróżująca BMW - który nie tylko przeżył ten wypadek, ale trafił do szpitala tylko z ogólnymi obrażeniami głowy i nóg.

    Komentarze

    Ja
    20 listopada 2019 18:25
    Pewnie kupiony jako bezwypadkowy od handlarza na giełdzie. Samochod po wypadku powinien iść na złom, a nie buraki klepia te szroty po wioskach i małych miasteczkach. Wypłata ubezpieczenia i nowy zakup. Żadnego klepania. Samochod raz uderzony nadaje się do walcowni. Niemiec to wie, już do takiego nie siadzie. A Polak, sklei, poklepie i niech się nowy właściciel boi jak będzie w zakret wchodził. Widać po bmw jak był naprawiony po dzwonie. Na sztukę. Z dwóch lub trzech.
    Rafik > Ja
    24 listopada 2019 22:22
    no a taki cep jak ty marzy o samochodzie z małym przebiegiem i bezwypadkowym za małe pieniądze . powodzenia durniu
    BÓG
    20 listopada 2019 22:27
    Samochody to pojazdy dla mających rozum. DSC nie zrobi z tej biednej bmki chuj wie czego
    Gosc > BÓG
    22 listopada 2019 15:23
    Czlowieku z mslym rozumkiem i kompleksem mniejszosci marka niczemu nie winna tylko kierowca
    adam
    21 listopada 2019 07:45
    Jeszcze dużo dobrych częsci tylko bude kupić i do żyda
    Kris wawa
    21 listopada 2019 13:47
    Bez przesady. Nie jest tak źle.
    F1
    21 listopada 2019 16:01
    Dopóki firmy ubezpieczeniowe będą za rozbicie auta płacić tak jak płacą to takie auta będą jeździć po nadzych drogach. Bo niby mamy z nazwy szkodę całkowitą to w praktyce wygląda to tak że firma ubezpieczeniowa zostawia nam wrak i wylicza za niego cenę z kapelusza. Przysłowiowy Kowalski próbuje stracić na wypadku jak najmiej i daje ogłoszenie że sprzeda takie cudo bo firma ubezpieczeniowa mówi że to cudo jest warte ileś tam ale broni się rękami i nogami żeby nie musiała zabrać i samemu sprzedawać bądź złomować. Efekt jest taki że wraki trafiają do dalszej odsprzedaży.A powinno być tak że skoro firma ubezpieczeniowa uważa że auto już nie nadaje się do dalszej naprawy to powinno go nakazać zezłomować i wypłacić nam pieniążki za autko . A nie kombinować żeby zapłacić część pieniążków i reszte rozliczyć Nam w rozbitym wraku.
    Adi > F1
    21 listopada 2019 19:40
    Dokładnie tak właśnie jest. To firmy ubezpieczeniowe napędzają ten chory proceder. Ale my Polacy lubimy też sami się oszukiwać kupując pojazd wierząc w okazje
    Bolek
    21 listopada 2019 22:00
    W golfie czy innym passacie by nie przezył.
    Macko137
    22 listopada 2019 07:38
    Auto się rozleciało ale jaka musiała być siłą żeby tak drzewo ściąć pewnie nie jedno
    Gosc
    22 listopada 2019 17:36
    Normalka BMW
    P.R.
    24 listopada 2019 09:43
    Madry byl ten minister szyszka. Chcial wszystkie drzewa powycinac, to mu nie dali. A jak wiadomo nie ma drzew , nie ma wypadkow. Pamietajcie - drzewa niosa smierc...
    Like > P.R.
    01 grudnia 2019 08:54
    Bzdury. Za szybko jechał i tyle. Teoria porazka
    Tom
    29 listopada 2019 06:29
    Wyglada jak Wypadek lotniczy