Edyta Wrucha

Blake McFarland i jego rzeźby z opon

Blake McFarland tworzy niezwykłe rzeźby ze starych opon. Stara się tak dobrać z nich materiał, by odtworzyć przebieg mięśni i strukturę futra zwierzęcia, jakie chce przedstawić.

Blake McFarland urodził się w San Jose w Kalifornii i tam też założył własną rodzinę. Od dziecka pasjonował się sportem, a szczególnie jego pasją była lekka atletyka, baseball i surfing. Grał z sukcesami w wielu drużynach i uzyskał dyplom z psychologii. 

{{ tn(13618) left }}Pociągały go też działania artystyczne, przyjazne dla środowiska. Wpadł na pomysł tworzenia obrazów z korków do wina – wykorzystywał 200-4000 korków w 1 projekcie. Malował także obrazy w akrylu, deski surfingowe, robił stojaki do wina. Cały czas szukał jednak swojego powołania.

W 2013 postanowił, że wykorzysta zużyte opony do tworzenia rzeźb i to był strzał w dziesiątkę! Nie dość, że artysta poczuł się spełniony, to jeszcze został doceniony i nagradzany za niezwykłe oddanie szczegółów w swoich dziełach. Nad każdą figurą pracuje ponad miesiąc czasu, a jak powstają jego rzeźby możecie zobaczyć na filmie:

Oficjalna strona artysty: http://www.blakemcfarland.com

Najnowsze

Koniec z kręceniem liczników!

Posłowie coraz częściej interesują się sprawami związanymi z kierowcami i motoryzacją. Ministerstwo Sprawiedliwości rozważa wprowadzenie surowych kar za proceder cofania liczników w samochodach. W tej sprawie interpelację złożyła poseł Joanna Fabisiak.

Duża część samochodów sprowadzanych do Polski ma cofnięty licznik. Co więcej, firmy zajmujące się „korygowaniem” stanu licznika działają w dobre, zgodnie z polskim prawem. Obecnie obowiązujące przepisy nie zakazują zmian wskazań licznika. Pod warunkiem, że poinformujemy o tym potencjalnego klienta przed zakupem. W praktyce żaden handlarz samochodów nie przyznaje się do takiego zabiegu, a firmy oferujące takie usługi umywają ręce.

Posłanka Joanna Fabisiak skierowała jakiś czas temu interpelację do Ministerstwa Sprawiedliwości. Odniósł się do niej podsekretarz stanu ministerstwa Marcin Warchoł, stwierdzając, że wprowadzenie nabywcy w błąd i doprowadzenie go do niekorzystnego rozporządzenia mieniem jest przestępstwem z art. 286 Kodeksu karnego.

Nie pomoże w tej sprawie sprawienie, że zmiana wskazania licznika będzie traktowana jak przestępstwo. Konieczne będzie bezsporne ustalenie, kto dokonał korekty licznika, a przecież mogła to zrobić osoba sprowadzająca auto do kraju, ale również osoba sprzedająca lub nowy nabywca.

Resort sprawiedliwości zwrócił się do Związku Dealerów Samochodów oraz do Polskiego Związku Motorowego o informację, czy zastosowane w autach rozwiązania technologiczne pozwalają na precyzyjne ustalenie, czy i kiedy nastąpiła zewnętrzna i nieuprawniona interwencja we wskazania licznika przebiegu kilometrów pojazdu, także z podaniem konkretnej daty i godziny takiej interwencji.

Najnowsze

Znana vlogerka „zginęła” za kółkiem

Organizatorzy akcji społecznych szukają coraz ostrzejszych środków przekazu, żeby przemówić ludziom do rozsądku. Stowarzyszenie działające na rzecz bezpieczeństwa na drodze postanowiło zszokować cały świat.

Ashley Waxman Bakshi to znana vlogerka internetowa, która wzięła udział w akcji, która ma uświadomić jak niebezpieczne jest korzystanie z telefonu komórkowego podczas jazdy. 

Coraz częściej młodzi kierowcy (i nie tylko) robią selfie lub nagrywają tzw. snapy za kółkiem. To samo postanowiła zrobić vlogerka, która prowadziła transmisję na żywo podczas jazdy samochodem. W pewnym momencie postanowiła zerknąć na telefon, żeby przeczytać pytanie od fana. W tym momencie transmisja się przerywa, a w tle słychać tylko trzaski i zgrzyt metalu i szkła. W tym czasie oglądało ją 2500 osób, którzy byli świadkami prawdopodobnie śmiertelnego wypadku.

Na szczęście po 10 sekundach wznowiła transmisję i wyjaśniła co się stało, przestrzegając przy tym widzów na temat niebezpieczeństw związanych z jazdą samochodem i jednoczesnym korzystaniem z telefonu.

Ta kontrowersyjna kampania przyniosła ogromny odzew. W ciągu jednego dnia klip z hasłem „Żyj dłużej. Skup się na jeździe” zobaczyło 56 tys. osób.

Najnowsze

Karetka pogotowia wyłączy radio

Często zdarza się, że ambulans pogotowia ratunkowego musiał stać w korku, ponieważ w kilku samochodach stojących na skrzyżowaniu nie było słychać auta jadącego na sygnale. Naukowcy opracowali system, który automatycznie wyciszy radioodbiorniki.

Kierowcy słuchają zbyt głośno muzyki, która zagłusza sygnały dochodzące spoza kabiny. Może się okazać, że w okolicy porusza się na sygnale pojazd uprzywilejowany, który nie zostanie zauważony przez innych kierowców. Dlatego pojawiło się rozwiązanie, które zwiększy bezpieczeństwo.

Nad systemem pracuje trzech studentów KTH Royal Institute of Technology. Opracowane przez nich rozwiązanie transmituje sygnały ostrzegawcze za pośrednictwem głośników w samochodach. Wykorzystuje do tego sygnał radiowy FM, który pozwala wyświetlać odpowiednie ostrzeżenia na radiowych wyświetlaczach. Dzięki odpowiedniemu zasięgowi kierowcy mają czas na odpowiednią reakcję wobec nadjeżdżającego pojazdu ratującemu komuś życie.

Nowatorski pomysł może być wykorzystany w przypadku ambulansów i wozów strażackich. Do tej pory rozwiązanie wykorzystano na ulicach Sztokholmu, ale wstępne plany zakładają wykorzystanie tego systemu w kraju.

Technologia wykorzystuje rozwiązanie monitorujące natężenie ruchu w rejonie. Następnie wysyła ostrzeżenia przez głośniki samochodu, dzięki czemu kierowcy i pasażerowie słyszą komunikat o nadjeżdżającym pojeździe uprzywilejowanym.

Twórcy szacują, że rozwiązanie pozwoli ostrzec nawet 66 proc. wszystkich kierowców, zagłuszając na chwilę radio i połączenie Bluetooth. Jeżeli chociaż połowa zareaguje w odpowiedni sposób, to będzie wielki sukces.

Najnowsze

Tom Hanks dostanie „malucha”

Jedyny w swoim rodzaju egzemplarz Fiata 126p z połowy lat siedemdziesiątych wyruszył w trasę z Suwałk do Bielska-Białej, aby finalnie trafić w ręce hollywoodzkiego aktora Toma Hanksa.

Wszystko zaczęło się pod koniec października ubiegłego roku. Tom Hanks wrzucił na swoim profilu Facebookowym zdjęcie z samochodem, który zmotoryzował Polskę w czasach PRL – Fiatem 126p zwanym potocznie „maluchem”. Co ciekawe, aktor zauroczył się tym samochodem podczas pobytu na Węgrzech. 

Wrzucone zdjęcie podpisał „jestem podekscytowany moim nowym samochodem”. Zdjęcie szybko zyskało ogromną popularność wśród fanów aktora nad Wisłą. Kilka tygodni temu Monika Jaskólska zorganizowała akcję „Bielsko-Biała dla Toma Hanksa”, której celem było znalezienie odpowiedniego egzemplarza małego Fiata. Samochód musiał być wyprodukowany maksymalnie w 1975 roku. W innym wypadku nie byłoby możliwe zarejestrowanie takiego samochodu w USA ze statusem zabytku. Nowsze auta nieposiadające amerykańskiej homologacji nie są dopuszczane do ruchu. 

Zakup samochodu, który kosztował 8 tys. zł sfinansował Rafał Sonik, biznesmen i triumfator Rajdu Dakar w kategorii quadów w 2015 roku. Zebrane wcześniej środki zostaną przekazane na cele charytatywne.

Tymczasem Fiat 126p wyrusza w drogę do Bielska-Białej, gdzie przejdzie generalny remont, a następnie zostanie wysłany samolotem do aktora. Pomysłodawcy akcji liczą, że aktor choć raz pojawi się nim na ulicach Nowego Jorku.

Najnowsze