Biesiekirski zadebiutuje w grudniu w motocyklowych mistrzostwach świata FIM EWC
Pierwszy Polak i najmłodszy zawodnik motocyklowych mistrzostw Europy Moto2 ma przed sobą jeszcze trzy tegoroczne wyścigi w barwach ekipy Euvic Stylobike Good Racing, ale jego sezon wcale się na nich nie zakończy. Swoimi wynikami i postępami w Moto2
18-latek z Warszawy zwrócił na siebie uwagę Wójcik Racing Teamu, polskiej ekipy wystawiającej aż dwa zespoły w pełnym cyklu długodystansowych mistrzostw świata FIM EWC.
Podczas niedawnego wyścigu 24h Bol d’Or, pierwszej rundy FIM EWC sezonu 2019-2020, jedna z załóg Wójcik Racing Teamu wywalczyła historyczne, drugie miejsce, sięgając po pierwsze polskie podium w długodystansowych mistrzostwach świata. By wystartować w wyścigu Bol d’Or, który odbył się kilka dni przed jego osiemnastymi urodzinami, Biesiekirski był jednak jeszcze zbyt młody.
W Malezji młody warszawianin dosiądzie Yamahy R1 z numerem 777, startując w klasie Superstock i zmieniając się z ubiegłorocznym mistrzem Polski klasy Superbike, Markiem Szkopkiem oraz Adrianem Paskiem. Dla Biesiekirskiego będzie to pierwszy start motocyklem o pojemności tysiąca centymetrów sześciennych. Wkrótce młody Polak rozpocznie w Hiszpanii pierwsze testy Yamahy R1 w barwach Wójcik Racing Teamu.
W wyścigu w Malezji wystartują także m.in. pełnoetatowi zawodnicy MotoGP, Włoch Franco Morbidelli i Malezyjczyk Hafizh Syahrin. Zanim jednak zadebiutuje w FIM EWC, Biesiekirski wystartuje najpierw w trzech ostatnich wyścigach ME Moto2. Dwa z nich odbędą się w połowie października na torze w Albacete. Finał zaplanowano na połowę listopada w Walencji, gdzie rok temu w swoim zaledwie czwartym starcie Biesiekirski wywalczył siódme miejsce. Jego najlepszym rezultatem w tym sezonie jest jedenasta lokata w niedzielnym wyścigu w Jerez.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: