Bezpiecznie z góry, bezpiecznie w dół
Zgodnie z przewidywaniami synoptyków powróciła mroźna zima. Jazda po lodzie i śniegu wymaga od kierowców dodatkowych umiejętności i wiedzy.
Zgodnie z opinią ekspertów, wszelkie manewry w okresie zimowym powinno się wykonywać spokojniej i wolniej, aby zostawić sobie większy margines błędu. Szczególnie niebezpiecznie jest, gdy występuje duża amplituda temperatur w krótkich okresach czasu i ciągle musimy przyzwyczajać się do nowych warunków.
Pod górę
Gdy chcemy pokonać wzniesienie wiedząc, że nawierzchnia może być śliska, należy:
- zachować bardzo duży odstęp za poprzedzającym samochodem, a nawet − gdy istnieje taka możliwość − poczekać, aż auta przed nami wjadą na górę
- unikać zatrzymywania się w czasie jazdy pod górę
- utrzymywać stałą, odpowiednią do warunków prędkość
- przed rozpoczęciem pokonywania wzniesienia ustawić odpowiedni bieg, aby uniknąć konieczności zmiany na niższy w czasie jazdy.
Pokonując wzniesienie zimą w miejskim korku należy przede wszystkim pamiętać o zachowaniu kilkukrotnie większej niż zwykle odległości między pojazdami. Samochód przed nami może się nieco zsunąć ruszając na śliskiej nawierzchni. Dodatkowy odcinek może być niezbędny dla odzyskania przyczepności kół i pozwoli uniknąć stłuczki.
![]() |
|
fot. Renault
|
Z górki
Zjeżdżając z górki w okresie zimowej aury należy:
- zredukować prędkość przed szczytem wzniesienia
- używać niskiego biegu
- unikać użycia hamulca
- zostawić maksymalną możliwą odległość do poprzedzającego pojazdu.
Na stromym podjeździe, gdy jadące w przeciwnych kierunkach pojazdy mają kłopot z wyminięciem się, to kierowca jadący w dół powinien się zatrzymać i ustąpić miejsca wspinającemu się pod górę. Dla auta podjeżdżającego pod wzniesienie ponowne ruszenie mogłoby bowiem okazać się niemożliwe.
Źródło: Szkoła Jazdy Renault
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?

Zostaw komentarz: