Bezmyślny kierowca busa cudem nie nadział się na barierkę i nie zginął!
Skrajną nieodpowiedzialnością wykazał się pewien kierowca busa, który złamał szereg przepisów i omal nie zapłacił za to najwyższej ceny.
Kierowca auta z kamerą zbliżał się do wąskiego mostku, na którym mógł zmieścić się tylko jeden pojazd. Zgodnie ze znakami, on miał prawo przejechać jako pierwszy, ale ponieważ nie mógł widzieć, co znajduje się po drugiej stronie, limit prędkości w tym miejscu wynosił 10 km/h.
Kierowca busa tak się spieszył i kombinował, że nie zauważył bariery energochłonnej
Kiedy był już na mostku, jego oczom ukazał się pędzący w jego stronę bus. Zbyt szybko wyjechał zza zakrętu i prawie nadział się na barierkę, co mogłoby zakończyć się tragicznie. Udało się tego uniknąć i nic nikomu się nie stało, ale nie udało się zapobiec kolizji. Jak się później okazało, sprawca miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. To wiele tłumaczy.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: