Bestia Trumpa w Warszawie – gdzie można zobaczyć?

Wygląda jak typowa limuzyna Cadillaca, ale tak naprawdę powstała na półciężarówce Chevroleta. Waży 8 ton, ma długość prawie 6 metrów, a na pokładzie nie brakuje najmocniejszych zabezpieczeń. Limuzyna prezydenta USA pojawi się za kilka dni w stolicy.

Na pierwszy rzut oka przypomina Cadillaca XTS, ale w rzeczywistości do budowy tego samochodu wykorzystano Chevroleta Kodiak. Wszystko dlatego, że żadna inna konstrukcja nie byłaby w stanie wytrzymać tak potężnej masy wynikającej z pancernego zabezpieczenia.

Według oficjalnych danych istnieją dwa egzemplarze tej limuzyny, ale w rzeczywistości może ich być nawet 12. Wszystkie wyglądają tak samo i zapewniają ten sam poziom ochrony. Rozlokowano je w różnych bazach wojsk amerykańskich, gdyby prezydent USA zapragnął nagle pojawić się w jakimś zakątku świata.

Cadillac One jest zbudowany z blachy o grubości 5 cm, a szyby mają 12,5 cm grubości. Specjalna konstrukcja 5 warstw szkła jest przełożona kuloodpornymi powłokami. Podłoga samochodu jest metalowa i wzmacniana kompozytami takimi jak tytan czy kevlar. Podłoga o grubości 12 cm wytrzyma wybuch bomby.

Olbrzymia limuzyna porusza się na specjalnie zaprojektowanych oponach, które potrafią wytrzymać 8 ton masy, a do tego zapewniają komfort jazdy i odpowiedni poziom bezpieczeństwa. Po przebiciu lub przestrzeleniu muszą umożliwiać dalszą jazdę.

Pod maską pracuje silnik diesla Duramax V8 o pojemności 6,6 litra. Osiągi jednostki opracowanej przez koncern GM nie są znane, ale potężna maszyna rozpędza się do setki w 15 sekund. Średnie zużycie paliwa to ok. 30 l/100 km. Prędkość maksymalna to 100 km/h. 

Auto jest przygotowane na ostrzał z broni maszynowej, a także na wybuch bomby, atak chemiczny lub biologiczny. Pojazd jest szczelny i wyposażony we własny obieg powietrza. Ponadto wyposażono go we własne źródło zasilania, zapas wody pitnej oraz krew dla prezydenta. W kabinie znajdziemy strzelby gładkolufowe, pistolety i wyrzutnie granatów.

Oprócz prezydenta USA zmieści się tam siedem osób. Podstawowy skład takiej maszyny to kierowca, agent służb specjalnych i prezydent. Cadillac One porusza się w kolumnie innych samochodów, a z tyłu jedzie identyczna limuzyna. Nigdy nie wiadomo w której znajduje się prezydent. Pozostałe auta to opancerzone Chevrolety Suburban z agentami Secret Service.

Bestia w Warszawie – gdzie można zobaczyć auto prezydenta Trumpa?

Prezydent Trump wyląduje w Warszawie w środę wieczorem. Z lotniska przejedzie do hotelu ulicami Żwirki i Wigury i Al. Jerozolimskimi. ¨Na trasie przejazdu będzie można podziwiać Bestię i resztę samochodów w kolumnie. Władze Warszawy zapowiedziały, że nie będą zamykać ulic na czas przejazdu.

W czwartek zostaną zamknięte ulice w rejonie Starego Miasta, m.in. Miodowa, Długa, Podwale i Senatorska. W niektórych rejonach Starówki będzie wprowadzony zakaz wjazdu samochodów ciężarowych. Trzeba będzie się liczyć z zakazem ruchu dla pieszych. Niedostępny będzie też pl. Zamkowy. Specjalnie wygrodzone zostaną obszary w rejonie pl. Krasińskich oraz zbiegu Al. Jerozolimskich i ul. Emilii Plater, Belwederskiej, Spacerowej, pl. Trzech Krzyży. W tych strefach obowiązują też zakazy parkowania. Samochodów nie będzie można zostawiać przy Marszałkowskiej, Królewskiej, Andersa, Wisłostradzie, Al. Jerozolimskich i od Dworca Powiśle aż po pl. Zawiszy.

Najnowsze

Edyta Klim

91-letnia Rochelle Simms zapragnęła adrenaliny na torze (video)

91-letnia Rochelle Simms ubrała skórzany kombinezon, zasiadła na tylnym siedzeniu GSX-R1000 i spełniła marzenie o jeździe sportowym motocyklem po torze.

Rochelle Simms jest członkiem zarządu firmy The Broaster Company, która włączyła się w sponsorowanie wyścigów MotoAmerica Superbike. Postanowiła wykorzystać tę okazję do przejechania się wyczynowym motocyklem w roli pasażera. I nie była to jakaś tam, delikatna jazda, ponieważ prędkościomierz GSX-R1000 wskazał nawet 180 km/h!

 

 

Najnowsze

Edyta Klim

10 miejsc, gdzie można nawiązać motocyklowe znajomości

Macie motocykl i kochacie nim jeździć, jednak otoczenie nie podziela Waszej pasji? Chcecie poznać innych motocyklistów, ale nie wiecie od czego zacząć? Ten poradnik jest dla Was!

Oto klilka przykładowych miejsc, gdzie w świecie realnym i wirtualnym macie duże szanse na nawiązanie nowych, motocyklowych znajomości:

  1. Facebook to genialne źródło do poznawania ludzi o tej samej pasji. W przypadku motocykli jest to dość łatwe, ponieważ oprócz grup ogólnopolskich, motocykliści zrzeszają się także w grupach regionalnych. Jeżeli chcemy spotykać się na wspólnych wyjazdach i imprezach z innymi motocyklistami, to lepiej zacieśnić zasięg grupy do której chcemy dołączyć. Natomiast, gdy chcemy o coś spytać, mamy jakiś problem – to oczywiście im większa grupa, tym lepiej. Zwykle nazwy grup (które należy wpisać w wyszukiwarkę facebook) to Moto + nazwa miasta lub Motocykliści + nazwa miasta, coraz częściej integrują się tak też same motocyklistki (Motocyklistki+miasto).

 

  1. Szkolenie z doskonalenia techniki jazdy motocyklem to świetna inicjatywa nie tylko dla poprawy własnych umiejętności, ale do świetnej zabawy w grupie. Wystarczy poszukać w wyszukiwarce szkoleń w okolicy – mogą one mieć formę miejscową (na placu, mieście) lub wyjazdową, czyli połączoną ze wspólnym wyjazdem na tor (co wcale nie znaczy, że są to jedynie sportowe szkolenia). Często organizator od razu określa dla jakiego poziomu umiejętności jest jego szkolenie.

 

  1. Rajdy motocyklowe to coraz popularniejsza forma rozrywki dla motocyklistów, a także ich integracji. I nie w każdym rajdzie chodzi o wyścig z czasem, coraz częściej rajdy dla otwartej grupy motocyklistów zawierają w sobie wycieczkę krajoznawczą, różne konkurencje, elementy nawigacji i ogólnie pojętej przygody. Wystarczy wystartować, dobrze się bawić a motocyklowe znajomości same się rozwiną.

 

  1. Zloty motocyklowe to spore skupiska motocyklistów, gdzie ludzie po prostu świetnie się razem bawią. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę „zloty motocyklowe”, by znaleźć strony, które o ich datach i miejscach informują. Wiadomo, że nieco trudno się przełamać i tam pojechać z namiotem w pojedynkę, ale na początek np. można się tam wybrać bez noclegu, na część imprezowo-koncertową.

 

  1. Forum fanów danej marki, modelu to nadal super źródło znajomych i to nawet jeżdżących podobnym motocyklem. Z pomocą znów przychodzi wyszukiwarka: Forum+nazwa modelu i zakładamy na forum konto. Każde dołączenie do nowej grupy na forum czy facebooku zwyczajowo wymaga przywitania się i napisania czegoś o sobie. Często takie grupy organizują swoje własne, wewnętrzne spotkania i zloty.

 

  1. Sklepy motocyklowe to nie tylko punkt sprzedaży, ale bardzo często także integracji środowiska motocyklowego, więc o okolicznych motocyklistów i miejsca spotkań możemy dopytać właśnie tam. Im bardziej popularny sklep, to i partnerzy do rozmowy wśród klientów z pewnością też się znajdą. Niektóre sklepy, a i coraz częściej warsztaty – organizują nawet taki kącik dla klientów na motocyklowe pogaduchy.

 

  1. Dealerzy motocyklowi także coraz częściej integrują swoich obecnych i potencjalnych klientów. Podczas dni otwartych, koncertów, moto-grillowania, testowania motocykli możemy spotkać wielu motocyklistów z okolicy. Wystarczy polubić profil danego dealera na Facebooku i wtedy otrzymamy info o planowanym evencie. Warto też zajrzeć do takiego punktu dealerskiego, nawet gdy nie planujemy zakupu nowego motocykla, bo to też miejsce zrzeszające motocyklistów.

 

  1. Targi motocyklowe odbywają się w dużych miastach zwykle wiosną, na jednej powierzchni gromadząc przeróżne firmy o motocyklowym zakresie działalności. Tam możemy dowiedzieć się o ciekawych miejscach, usługach, szkoleniach i miejscach integracji.

 

  1. Motocyklowe knajpy są już prawie w każdym większym mieście. Po czym je poznamy? Zwykle po motocyklowym wystroju, nazwie i rzędzie motocykli pod drzwiami. To też dobre miejsce na nowe znajomości.

 

  1. Jednak żadne z tych miejsc nie zagwarantuje nam sukcesu w zdobywaniu nowych znajomości, jeżeli sami z siebie, nie przełamiemy się do rozmowy. Bo tak naprawdę to każde miejsce, gdzie jest 2, 3, 5 motocyklistów – jest tym miejscem do nawiązywania nowych znajomości. I czy będzie to stacja benzynowa, parking, restauracja – to bez znaczenia. Ważne jest tylko nawiązanie rozmowy, a sukces gwarantuje oczywiście temat motocyklowy. Można spytać o model motocykla i wrażenia z jazdy, można pochwalić jego wygląd, można poprosić o radę itp. Motocykliści to zwykle otwarci i rozmowni ludzie, a jeżeli nawet raz nie wyjdzie, to nie warto się poddawać, bo nadawanie na tych samych falach motocykliści mają we krwi! 

 

Najnowsze

Fiat Panda City Cross – nowa wersja debiutuje

W salonach Fiata pojawiły się dwie nowości spod znaku Pandy. Małe, miejskie auto jest dostępne w dwóch nowych wersjach: City Cross 4x2 i Panda 4x4.

to samochód, który spełni oczekiwania klientów poszukujących auta o off-roadowym wyglądzie w bardzo przystępnej cenie. Obydwie wersje wyposażono w starannie dobrane dodatki, takie jak nakładki na przedni i tylny zderzak oraz listwy boczne w kolorze nadwozia. W palecie kolorów znajdziemy dwie nowe pozycje: szary pastelowy Moda Grey oraz niebieski Giotto Blue – przeznaczony wyłącznie dla wersji City Cross, którą uzupełniono o nowe opcjonalne pakiety, takie jak: Pakiet Bezpieczeństwa (tylne czujniki parkowania, lusterka boczne elektryczne i podgrzewane, automatyczny system hamowania podczas jazdy po mieście) i Pakiet Komfort (regulacja wysokości fotela kierowcy, zestaw Comfort Kit, Cargo Box).

Wersja City Cross jest bardziej kolorowa i nadaje się do jazdy w mieście. Obudowy lusterek bocznych, relingi dachowe i klamki są czarne – podkreślają kontrast z kolorowymi elementami nadwozia.

We wnętrzu wyróżnia się szara deska rozdzielcza z czarnym, matowym zestawem wskaźników. Fotele mają czarną i szarą tapicerkę materiałową ze wstawkami z czarnej, ekologicznej skóry. Pod maską wersji City Cross pracuje silnik benzynowy 1.2 o mocy 69 KM. Napęd jest przekazywany na przednią oś.

Przy okazji zadebiutowała Panda w wersji 4×4. Auto wyróżnia się off-roadowym wyglądem i nawiązuje do modelu, który zadebiutował w 1983 roku. Był to pierwszy miejski model z napędem na cztery koła. Uterenowiona Panda ma czarne felgi z wytłoczonym logo 4×4. Na dodatek wyposażono ją w czarne lusterka boczne i klamki drzwi pomalowane w tym samym kolorze. We wnętrzu znajdziemy nową tapicerkę foteli z kontrastującymi przeszyciami, podkreślającymi charakter auta. Pod maską Pandy 4×4 znajdziemy silnik benzynowy TwinAir 0.9 o mocy 85 KM lub turbodiesla 1.3 Multijet.

Najnowsze

Edyta Klim

Daj się zobaczyć na motocyklu!

Kierowcy samochodów bardzo często przyznają, że doszło do wypadku, ponieważ motocyklisty nie zauważyli. Podpowiadamy, jak można poprawić swoją widoczność na motocyklu.

Raport Hurt zainicjowany przez Departament Transportu Narodowego Bezpieczeństwa Ruchu w USA potwierdził, że gdy motocyklista nosił jasno żółte, pomarańczowe lub czerwone ubrania – prawdopodobieństwo uczestnictwa w wypadku spadało, ponieważ jego „widoczność” znacznie rosła. Natomiast badanie MAIDS, zlecone przez Stowarzyszenie Europejskich Producentów Motocykli (ACEM) przy wsparciu Komisji Europejskiej wykazało wzrost liczby wypadków, które miały miejsce, gdy kierowcy motocykli nosili ciemną odzież.

Dlatego też coraz częściej producenci odzieży wszywają na stałe elementy odblaskowe i używają materiałów w neonowych kolorach w swoich produktach. Jeżeli jednak nie mamy takiego stroju możemy zaopatrzyć się w: odblaskowe pasy na tułów lub kostki, kamizelki, czy motylki na ramiona. Takie dodatki sprawią, że w dzień będziemy bardziej rzucać się w oczy, a dodatkowo po zmroku elementy odblaskowe odbiją światło reflektora pojazdu. Bardzo często można je też spersonalizować dowolnym napisem.

Producenci kasków także coraz częściej mają w swojej ofercie, nie tylko lepiej widoczne w dzień kaski białe, ale i takie, wyposażone w grafikę odblaskową, i neonowe kolory:

Motocykl, jak i kask można okleić odblaskowo także samodzielnie. W tym celu zakupić należy paski do wklejenia w obręcz felgi lub uniwersalną taśmę do oklejenia wybranych elementów motocykla. Wybór jest spory, możemy przebierać w kolorach i np. dostosować je do koloru motocykla.

Coraz modniejsze jest także kolorowe oświetlenie ledowe motocykla (niedozwolone na drogach publicznych) odzieży, czy kasku:

By oprawić swoją widoczność w nocy należy zadbać o odpowiednie oświetlenie w motocyklu. Sprawdzić na stacji diagnostycznej ustawienie świateł, a wymiana żarówki o większej jasności potrafi poprawić widoczność nawet o 60% (żarówka powinna mieć homologację). Dodatkową metodą do zwiększenia widoczności jest też montaż powiększonego lub dodatkowego światła STOP np. na kufrze.

Coraz większą popularnością cieszy także się montaż dodatkowego oświetlenia light bar z przodu motocykla, które nie wpływa znacząco na doświetlenie drogi, a jedynie poprawiają widoczność motocyklisty na drodze. Bardzo często jednak są one montowane w sposób, którego nie przewidział ustawodawca. Najbezpieczniej jest je zamontować jako dodatkowe światła przeciwmgłowe, do użytku na drogach krętych lub przy ograniczonej przejrzystości powietrza.

Oczywiście same elementy odblaskowe nie uchronią nas od zagrożenia. Nic nie zastąpi zasad uważnej jazdy, zachowania bezpiecznej odległości i prędkości.

 

Najnowsze