Autor nagrania łamał przepisy i żali się, że ktoś mu w tym przeszkadzał
Kolejny przykład agresji drogowej? Czy tylko łamiący przepisy kierowca, który spotkał na swojej drodze szeryfa?
Nie da się ukryć, że ta sytuacja była naprawdę dziwna. Zaczęło się typowo dla polskich dróg, od kierowców siedzących sobie na zderzakach. Nagle któryś z nich zahamował i kolejni musieli reagować gwałtownie w tym również autor nagrania. Udało mu się zwolnić w porę, ale i tak zjechał na prawy pas. Jakby w odruchu obronnym, ale spóźnionym i niepotrzebnym.
Kierowca Audi zajeżdża innym drogę? Autor nagrania blokuje lewy pas? A może to tylko Polska?
Dodajmy, że prawy pas był w tym miejscu buspasem, oddzielonym ciągłą linią. Łamanie przepisów przez autora nagrania nie spodobało się kierowcy Volvo, który zaczął go blokować. Buspas za moment stawał się zwykłym pasem, więc można uznać kierującego szwedzkim SUV-em, za nadpobudliwego.
Złośliwe hamowanie i zajeżdżanie drogi, doprowadziło do kolizji. Też nie rozumiecie o co chodziło?
Tylko dlaczego później autor nagrania znowu wjechał na buspas? Zupełnie bez powodu i ponownie łamiąc przepisy?
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: