Autobus rusza z przystanku, ma pierwszeństwo czy nie? Ten przepis zaskakuje kierowców
Jeżeli widzimy autobus, który chce wyjechać z zatoki przystankowej, powinniśmy zatrzymać się i pozwolić mu wyjechać. To wie chyba każdy kierowca. Ale czy to oznacza, że autobus w takiej sytuacji ma przed nami pierwszeństwo? Nie odpowiadajcie pochopnie, bo możecie popełnić błąd.
Autobus wyjeżdża z przystanku – co mówią przepisy?
Odpowiedź na to pytanie jest prosta, choć nie każdy od razu ją rozumie. Znajdziemy ją w art. 18, ust. 1:
Kierujący pojazdem, zbliżając się do oznaczonego przystanku autobusowego (trolejbusowego) na obszarze zabudowanym, jest obowiązany zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić kierującemu autobusem (trolejbusem) włączenie się do ruchu, jeżeli kierujący takim pojazdem sygnalizuje kierunkowskazem zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na jezdnię.
Sprawa wydaje się jasna – jeśli kierowca autobusu chce wyjechać z zatoczki, mamy obowiązek mu to umożliwić.
Czy autobus ruszający z przystanku ma pierwszeństwo?
Jak to więc jest z tym pierwszeństwem autobusu wyjeżdżającego z zatoki przystankowej? Jeśli poprzedni przepis wam tego nie wyjaśnił, to sprawę powinien rozwiązać art. 18, ust. 2 Kodeksu drogowego:
Kierujący autobusem (trolejbusem), o którym mowa w ust. 1, może wjechać na sąsiedni pas ruchu lub na jezdnię dopiero po upewnieniu się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Za co można dostać mandat na 30 tys. zł? Najwyższe kary, jakie można dostać w Polsce
Kierowca autobusu nie może więc wrzucić kierunkowskazu i ruszyć. Musi najpierw upewnić się, że droga jest pusta, albo że znajdujące się na niej pojazdy, umożliwiają mu opuszczenie zatoczki. A to spora różnica.
Odpowiadając na pytanie z tytułu artykułu – kierowca autobusu wyjeżdżający z zatoczki nie ma pierwszeństwa. Inni kierujący mają obowiązek umożliwić mu ten manewr, ale jeśli tego nie zrobią, a on i tak ruszy, to winnym ewentualnej kolizji będzie kierujący autobusem. Na tym polega różnica – w przypadku pierwszeństwa przejazdu, to nieustępujący ponosi winę kolizji.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: