Auto spłonęło przez niedomkniętą studzienkę na drodze
Okazuje się, że studzienki na ulicach mogą być niebezpieczne nie tylko dla felg i zawieszenia. Temu właścicielowi Audi A3 studzienka zniszczyła całe auto.
Kierowca Audi nie zauważył niedomkniętej studzienki, pozostawionej prawdopodobnie przez nieostrożnego pracownika kanalizacji. Po najechaniu na nią tył samochodu został podrzucony, a przód zaczął szorować o asfalt.
Auto wyszłoby prawdopodobnie bez dużego szwanku z tej przygody, gdyby nie to, że pokrywa studzienki uszkodziła bak. Na asfalt wylało się paliwo, a upadający na asfalt tył samochodu musiał wykrzesać iskrę, od której zapaliło się paliwo, a potem całe Audi.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: