Auto od… Chanel – film
Ten concept car jest po prostu piękny - nie może być inaczej, przecież jest sygnowany logiem Chanel. Biało-czarna stylizacja, opływowy kształ bryły nadwozia i ten nieuchwytny zwykle przez projektantów samochodów szyk... Auto zaprojektowała Koreanka.
| Wygląda wręcz nieziemsko… tu w czarnej odmianie. |
![]() |
|
fot. cardesign.ru
|
| Jinyoung Jo przy swoich rysunkach |
![]() |
|
fot. cardesign.ru
|
| Wygląda tak innowacyjnie, że trudno odwrócić od niego wzrok. |
![]() |
|
fot. cardesign.ru
|
Chanel Fiole jest dziełem kobiety, a jakże – Jinyoung Jo – samochodowej designerki z Uniwersytetu w Hong-ik w Korei Południowej. Projekt – stworzony jako praca dyplomowa na ukończenie studiów – inspirowany jest z pewnością stylizacją ubiorów francuskiej marki – elegancją, prostotą, nienachalną, stonowaną kolorystyką.
Główny concept car powstał oczywiście w konwencjonalnych barwach Chanel, czyli bieli i czerni. Istotą prototypu była zbliżona do ideału aerodynamika nadwozia, co widać po niezwykle opływowej karoserii. Auto mieści dwoje pasażerów z przodu, którzy siedzą ramię w ramię oraz trzecią osobę zajmującą miesce nieco z tyłu, na środku auta. Chanel Fiole może występować także w czarnym, metaliczno-matowym lakierze, lecz wówczas kojarzy się bardziej z pojazdem Batmana.
Nie tylko Koreanki potrafią projektować samochody. My mamy swoją Marlenę Witek – więcej o niej czytaj tutaj.
Źródło: cardesign.ru
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?



Zostaw komentarz: