Audi R8 V10 RWD i Audi R8 LMS GT4 – prawdziwa gratka dla purystów
Audi R8 V10 z napędem na tylną oś staje się stałym elementem oferty czterech pierścieni, tak samo jak odświeżone Audi R8 LMS GT4.
Jednostkę napędową Audi R8 V10 RWD zamontowano za przedziałem pasażerskim. Wolnossący silnik V10 fascynuje niesamowitym dźwiękiem, błyskawicznymi reakcjami oraz ogromnym momentem obrotowym. 5.2 FSI ma moc 397 kW (540 KM) i przy prędkości obrotowej 6500 obr./min. osiąga maksymalny moment obrotowy rzędu 540 Nm. Moment przenoszony jest na tylną oś za pośrednictwem siedmiobiegowej, automatycznej skrzyni biegów S tronic oraz mechanicznie blokowanego dyferencjału.od 0 do 100 km/h rozpędza się w 3,7 sekundy, a jego prędkość maksymalna to 320 km/h. Takie same wartości dla wersji Spyder to odpowiednio 3,8 sekundy i 318 km/h.
Napęd na tylną oś Audi R8 V10 RWD dostarcza specjalnego rodzaju przyjemności z jazdy. Jeśli aktywowany jest tryb sportowy oraz elektroniczny system stabilizacji toru jazdy ESC, zestrojenie zawieszenia oraz systemy wspomagania kierowcy pozwalają na wejście w kontrolowany poślizg. Wspomaganie kierownicy zapewnia stały kontakt kół z nawierzchnią. Standardowo Audi R8 V10 RWD wyposażone jest w czarne, 19-calowe, kute felgi z oponami w rozmiarze 245/35 w przodzie i 295/35 w tyle. Na życzenie dostępne są też felgi 20-calowe ze sportowymi oponami.
Rezygnacja z wału napędowego, wielopłytkowych sprzęgieł quattro i mechanizmu różnicowego przedniej osi sprawiła, że R8 V10 RWD jest o około 65 kg lżejsze niż R8 quattro. R8 Spyder V10 RWD waży 1695 kg i jest o ok. 55 kg lżejsze od R8 Spyder V10 quattro. Podobnie jak wszystkie modele rodziny R8, karoserię zbudowano z aluminium na bazie Audi Space Frame (ASF), wiele innych podzespołów zrobiono z CFRP – tworzywa sztucznego wzmacnianego włóknem węglowym.
Audi R8 V10 RWD produkowane jest w dużej mierze ręcznie, w zakładzie produkcyjnym Audi Böllinger Höfe. Na europejskim rynku nowy model pojawi się na początku roku 2020.
Wyścigowy samochód klasy GT4, którego ok. 60 procent podzespołów pochodzi z modelu produkowanego seryjnie, podobnie jak jego wersja drogowa produkowany jest również w Böllinger Höfe. Auto przeznaczone jest dla zewnętrznych, prywatnych teamów wyścigowych. Poprzednia jego wersja począwszy od roku 2018 zdobyła 17 tytułów mistrzowskich w różnych seriach wyścigów. Teraz na rynku pojawia się wersja odświeżona. Nowe Audi R8 LMS GT4 po raz kolejny zachwyca dynamiką jazdy, a jego wygląd czerpie inspiracje wprost z modelu produkcyjnego. 5.2-litrowy silnik V10 o mocy 364 kW (495 KM), zgodnie z przepisami napędza to wyścigowe auto za pośrednictwem siedmiobiegowej, dwusprzęgłowej skrzyni biegów.
Dwie innowacje ułatwiają kierowcom walkę o punkty i trofea wyścigowe nawet w trudnych warunkach. Po raz pierwszy można tu precyzyjnie regulować pracę ABS-u i układu kontroli trakcji TC. Charakterystyka programu umożliwia uzyskanie różnych ustawień, które kierowca w zależności od warunków pogodowych, warunków na torze, czy przyczepności opon, może włączać podczas wyścigu. W tym celu Audi R8 LMS GT4 jest wyposażone w kierownicę w wersji wyścigowej GT2. Dwa przełączniki obrotowe dla ABS i TC są umieszczone centralnie na kierownicy, bezpośrednio w polu widzenia kierowcy. To pozwala mu natychmiast reagować na nowe wyzwania i konfigurować ustawienia obu systemów, jednocześnie skupiając wzrok na torze.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: