Audi Q7 przegoniło Yeti

Nowe Audi Q7 ma być postrachem Yeti. Tak wynika z najnowszej reklamy niemieckiego producenta. Chodzi oczywiście bardziej o stwora z Himalajów, aniżeli czeskiego kuzyna.

Himalaje to rejon, gdzie panują wieczne śniegi. Nie bez powodu jest to rzekoma kryjówka legendarnego Yeti, który straszył przez setki lat lokalną ludność. Jednak okazało się, że i na niego jest sposób. 

Wodzowie wioski postanowili przywołać innego, motoryzacyjnego stwora. Jest nim „quattro” , czyli nowe Audi Q7. Po tym jak pojawiło się w okolicach, słuch po Yeti zaginął. W ten oto sposób Audi prezentuje na rynku amerykańskim swojego najnowszego SUV-a. 

Nowe Audi Q7 zostało dość mocno odchudzone, dzięki wykorzystaniu aluminiowych komponentów. W sumie inżynierom udało się zaoszczędzić nawet 325 kg. Do tego seryjny napęd quattro, a pod maską do wyboru jeden z silników takich jak 3.0 TDI lub 2.0 i 3.0 TFSI.

Zobaczcie, jak Q7 radzi sobie w krainie wiecznego mrozu.

https://www.youtube.com/watch?v=VlehUdS7rIs

Najnowsze

Volkswagen stanie przed komisją śledczą

Tym razem nie będzie to jednak komisja śledcza składająca się z polskich posłów, ale niemiecki koncern zostanie przesłuchany przez członków Parlamentu Europejskiego.

Parlament Europejski wybrał właśnie członków komisji śledczej, która zbada naruszenia stosowania prawa UE oraz brak działań ze strony Komisji Europejskiej oraz państw członkowskich w kwestii manipulacji przez Volkswagena pomiarem emisji spalin. 

W komisji ds. pomiarów emisji w sektorze motoryzacyjnym zostało powołanych 45 członków, w tym znalazła się dwójka Polaków: Róża Thun (PO) oraz Kosma Złotowski (PiS). Komisja ma pół roku na przedstawienie pierwszego raportu, natomiast podsumowanie prac ma być przygotowane w ciągu roku. Pierwszą kwestią, którą zbadają europejscy śledczy będzie domniemane niedopełnienie obowiązku oceny cyklów testowych stosowanych do pomiaru emisji zanieczyszczeń przez Komisję Europejską. 

Komisja zbada też podejrzenia o braku odpowiednich działań KE oraz organów państw członkowskich, które miały nadzorować stosowanie i egzekwowanie zakazu stosowania urządzeń ograniczających skuteczność działania testów. 

Posłowie będą się także przyglądać, czy państwa członkowskie wprowadziły przepisy mające na celu odstraszanie producentów od naruszania przepisów. Poruszana będzie także kwestia stosowania urządzeń wpływających na emisję spalin przed powiadomieniem o naruszeniu przepisów przez Agencję Ochrony Środowiska Stanów Zjednoczonych. 

Posłowie Parlamentu Europejskiego już w tamtym roku zażądali dochodzenia w sprawie manipulacji pomiarami spalin w koncernie VW. Komisja Europejska odpowiadała wtedy, że nie posiada do tego odpowiednich uprawnień. 

Afera „Dieselgate” rozpoczęła się we wrześniu 2015 roku, gdy Volkswagen przyznał się do instalowania oprogramowania pozwalającego modyfikować pomiar emisji spalin, dzięki czemu zaniżano emisję tlenków azotu. Afera dotyczy ok. 11 mln samochodów na całym świecie wyprodukowanych przez koncern VW.

Najnowsze

Farmkhana – wyścigowym Ferrari dookoła stodoły

Co jakiś czas anonimowa ekipa Tax the Rich upala supersamochody w wiejskiej scenerii. Tym razem w filmie pojawia się naprawdę rzadki okaz - Ferrari F40 GT.

Raz na kilka miesięcy Tax the Rich przygotowuje film, w którym główną rolę odgrywa jakiś supersamochód, który jest zwykle upalany na polu.

Tym razem w filmie zatytułowanym „Farmkhana”, co ma być zapewne nawiązaniem do Gymkhany Kena Blocka, głównym aktorem jest Ferrari F40 GT. Ten samochód to prawdziwy rarytas, bowiem powstało zaledwie siedem egzemplarzy. Samochód zadebiutował podczas targów motoryzacyjnych we Frankfurcie w 1987 roku, a następnie został przebudowany przez Michelotto w 1991 roku. 

Udało się z niego wycisnąć 590 KM, obniżyć zawieszenie, zainstalować lepsze hamulce oraz nadać tej bestii jeszcze więcej charakteru. W tym konkretnym egzemplarzu ścigał się Luca Sartori, który wygrał grand prix na torach Imola, Monza czy Mugello w ramach włoskich mistrzostw w klasie GT.

Zobaczcie, jak sprawowało się Ferrari F40 GT podczas nagrywania Farmkhany.

Najnowsze

Nowa Toyota Prius i dziewczyny z mangi

Japoński rynek rządzi się swoimi prawami. Dlatego nie powinno dziwić, że w reklamie Toyoty Prius przygotowanej dla tamtejszych odbiorców znajduje się 40 dziewczyn prosto z mangi.

Po nowej Toyocie Prius można się spodziewać jeszcze niższego spalania, a także lepszych właściwości jezdnych niż w poprzednim wcieleniu. Jednak nowa kampania reklamowa przygotowana dla nowej generacji japońskiej hybrydy uświadamia o większej ilości zalet przy pomocy mangowych dziewczyn.

W spocie reklamowym przygotowanym na potrzeby telewizji oraz internetu prezentuje się 10 dziewczyn, które piskliwym głosem zdradzają tajemnice nowego modelu.

To jednak nie koniec, bowiem na specjalnie przygotowanej stronie internetowej dziewczyn jest aż czterdzieści, a każda z nich ma do powiedzenia zupełnie co innego.

Oczywiście ta nietypowa kampania reklamowa będzie emitowana wyłącznie w Japonii oraz innych krajach azjatyckich. Nie wyobrażamy sobie, by w europejskich czy amerykańskich warunkach taka kreacja spełniałby swoją rolę. Niemniej, męska część widowni z pewnością doceni charakterystyczną urodę mangowych dziewczyn.

https://www.youtube.com/watch?v=yBU0tV_UcUw
 

Najnowsze

Papieski Fiat 500L na sprzedaż

Fiat 500L, którym papież Franciszek podróżował po Stanach Zjednoczonych podczas swojej historycznej wizyty zostanie zlicytowany.

Kilka miesięcy temu doszło do historycznej wizyty papieża w Stanach Zjednoczonych. Podczas gdy amerykańscy politycy przemieszczali się opancerzonymi SUV-ami lub limuzynami, przywódca kościoła podróżował zwykłym Fiatem 500L, który przetransportował go do Białego Domu oraz Kongresu.

Egzemplarz pomalowany w czarnym kolorze wybrany przez papieża Franciszka trafi niebawem pod młotek. Licytacja zostanie przeprowadzona podczas corocznego Światowego Spotkania Rodzin w Filadelfii. Pieniądze z aukcji zostaną przekazane na rzecz archidiecezji rzymsko-katolickiej w Filadelfii, a następnie samochód trafi na targi motoryzacyjne w tym mieście.

Nie jest to jedyny samochód, którym podróżował papież podczas wizyty w USA. Franciszek używał jeszcze specjalnie przygotowanego białego Jeepa, który został pozbawiony bocznych drzwi na życzenie papieża, w celu lepszego kontaktu z ludźmi.

https://www.youtube.com/watch?v=0YlsmP4Au-M 

Najnowsze