Audi e-tron oraz Audi A7 i Audi Q8 pojawią się w nowym filmie „Spider-Man: Daleko do domu”!

Audi jeszcze przed lipcową premierą filmu „Spider-Man: Daleko do domu” pokazało jego ekskluzywny zwiastun we współpracy z Sony Pictures Entertainment!

Krótki filmik pod tytułem „Science Fair – Wystawa Naukowców” przedstawia Petera Parkera (w tej roli Tom Holland) oraz jego najlepszego przyjaciela Neda (Jacob Batalon), mierzących się z mocną konkurencją na szkolnej wystawie naukowców. By ocalić własną prezentację, Peter musi się ścigać z czasem i sprowadzić na wystawę przykład najnowocześniejszego rozwiązania technicznego: w pełni elektryczne Audi e-tron GT concept.

Samochody marki Audi pojawiające się w filmie „Spider-Man: Daleko do domu” to w pełni elektryczne Audi e-tron oraz nowe Audi A7 i Audi Q8. Polska premiera filmu przewidziana jest na 5 lipca br.

&t

Najnowsze

Audi Q7 wchodzi na nowy poziom. Co zmieniło się po faceliftingu?

Audi Q7 przeszło gruntowną aktualizację, zarówno wizualną, jak i techniczną. Nowe Audi Q7 w europejskich salonach sprzedaży dostępne będą od połowy września.Sprawdzamy, czego można się spodziewać w wersji po lifcie!

W przodzie wyraźnie widać dużą, ośmiokątna osłonę chłodnicy Singleframe z sześcioma pionowymi listwami porządkującymi jej strukturę. W ten sposób Audi Q7 wygląda na jeszcze mocniejsze. 

Reflektory – opcjonalnie mogą to być reflektory diodowe HD Matrix ze światłem laserowym Audi – swoim kształtem i sygnaturą świetlną podkreślają szerokość tego dużego samochodu. 
olny spojler na przednim zderzaku, sportowo podkreślona, lakierowana osłona podwozia z tyłu oraz 19-calowe felgi kół są wyposażeniem standardowym.

Elektromechaniczny system aktywnej stabilizacji przechyłu jest tu dostępny opcjonalnie. Amortyzatory z możliwością regulacji stopnia tłumienia redukują ruchy nadwozia na nierównych nawierzchniach, o ile samochód jedzie prosto. Podczas jazdy sportowej ich praca skupia się na optymalnej kompensacji przechyłu – tendencja samochodu do pochylania się w zakręcie jest tu znacznie zredukowana.

Również opcjonalnie dostępny jest układ czterech kół skrętnych. Przy niskich prędkościach koła tylne skręcają o maksymalnie 5 stopni w kierunku przeciwnym do kąta skrętu kół przednich, wpływając w ten sposób na większą zwrotność pojazdu. Podczas jazdy po autostradzie te same koła skręcają w kierunku tym samym co koła przednie, zwiększając stabilność auta.

Wszystkie jednostki napędowe Audi Q7 współpracują z ośmiobiegową, automatyczną skrzynią biegów tiptronic i ze stałym napędem na cztery koła quattro. Na początku sprzedaży dostępne będą w ofercie dwa silniki wysokoprężne.

We wrześniu dołączą do nich silnik benzynowy oraz hybryda typu plug-in. Standardowo montowana tu technika mild-hybrid odgrywa kluczową rolę w wydajności tych silników. W toku normalnej eksploatacji może ona zredukować spalanie nawet o 0,7 litra na 100 km. Serce systemu, czyli alternator – rozrusznik RSG, zasila 48-woltowy główny system elektryczny, a kompaktowy, litowo-jonowy akumulator magazynuje odzyskaną energię. Podczas hamowania RSG może odzyskać nawet 8 kW energii i przesłać ją do akumulatora. 

Nowa stylistyka pozwoliła temu dużemu SUV’owi jeszcze urosnąć. Jego długość zwiększyła się o jedenaście milimetrów, do 5063 mm. Szerokość to teraz 1970 mm, a wysokość 1741 mm. Audi Q7 przewyższa swych bezpośrednich konkurentów zarówno jeśli chodzi o długość wnętrza, jak i o ilość miejsca nad głową i miejsca dla ramion w przednim rzędzie foteli. Wiele schowków, w tym nowy w tablicy rozdzielczej oraz duża powierzchnia ładunkowa, zapewniają sporą funkcjonalność i wartość użytkową.

Najwyższym stopniem rozbudowy systemów connectivity jest w nowym Q7 system MMI navigation plus. W jego skład wchodzi m.in. standard przesyłania danych LTE Advanced, hotspot Wi-Fi, sterowanie głosem naturalnym oraz szeroka gama usług Audi connect – od informacji o aktualnym ruchu drogowym online, przez nawigację z Google Earth, do hybrydowego radia.

Adaptacyjny asystent jazdy łączący funkcje adaptacyjnego tempomatu, asystenta jazdy w korkach i asystenta utrzymania pasa ruchu, zmniejsza konieczność angażowania kierowcy – zwłaszcza na długich trasach. W połączeniu z asystentem wydajności przyhamowuje i rozpędza Audi Q7 w zależności od warunków drogowych przed pojazdem. Nowością tu jest asystent niebezpieczeństwa. Jeśli system rozpozna, że kierowca nie wykonuje żadnych gestów czy operacji, doprowadzi do zatrzymania pojazdu inicjując przy tym odpowiednie działania ochronne i ratownicze.

Najnowsze

Goodc

Fundacja Ratownictwo Motocyklowe Polska – motocyklami na ratunek!

O tym, czym zajmuje się Fundacja Ratownictwo Motocyklowe Polska i dlaczego jest to ważna misja - opowiedziała nam Emilia Ornat.

Od kiedy Fundacja Ratownictwo Motocyklowe Polska istnieje i czym się zajmuje?

Emilia Ornat – prezes fundacji:

Fundacja Ratownictwo Motocyklowe Polska istnieje od lutego 2017 roku. To już ponad 2 lata działalności, z której jesteśmy bardzo dumni. Zaczęliśmy skromnie, od chęci zajęcia się tematem motocykli ratunkowych ogólnopolsko i kompleksowo, tak żeby z czasem było ich na drogach więcej.

Dlaczego jest to potrzebne?

Motoambulanse to w najszybszy sposób dotarcia do poszkodowanych, niestraszne im korki i trudno dostępne miejsca, a odpowiednio zaadaptowane pomieszczą cały potrzebny sprzęt. Nie zastępują tradycyjnej karetki na 4-rech kołach, ale stanowią jej znakomite wsparcie.

Jednak jest jeszcze jedna grupa, która na miejscu zdarzenia wyprzedza nawet najszybszy motocykl – to świadkowie zdarzenia. Dlatego od początku istnienia fundacji przykładamy szczególną uwagę do szkoleń z udzielania pierwszej pomocy.

Jak przez ten czas fundacja się rozwinęła?

Dziś mamy w fundacji ponad 40-tu wolontariuszy. Tylko w roku 2018 uczestniczyliśmy w ponad 80-ciu wydarzeniach, gdzie promowaliśmy ideę motoambulansów. Pomogliśmy naszym wolontariuszom zbudować motocykle ratunkowe, a dwa z nich pełnią już regularną służbę w Pogotowiu Ratunkowym. Kolejne czekają na doposażenie i umowy ze stacjami pogotowia. W tym roku planujemy podpisać kolejne umowy i „zagonić do roboty” następne motocykle ratunkowe.
Intensywnie szkolimy z pierwszej pomocy zarówno dorosłych, jak i dzieci. Powstał nawet projekt „Mały bohater”, w ramach którego za darmo szkolimy dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Dotychczas wzięło w nich udział ponad 6 000 dzieci!

Jest to dobry wynik?

Bez fałszywej skromności uważamy, że to znakomity wynik!  Dziś jesteśmy jedyną i największą, działającą ogólnopolsko, organizacją zajmującą się motocyklami ratunkowymi w Polsce. Największą pod względem ilości motoambulansów, największą pod względem ilości zaangażowanych w pracę wolontariuszy, ale również najprężniejszą, jeśli chodzi o działalność w mediach społecznościowych. To rezultat ogromu pracy wszystkich wolontariuszy fundacji, z których jesteśmy bardzo dumni! A w tym sezonie działamy jeszcze prężniej!

Czy Ty jesteś z fundacją od samego początku? Od czego/kogo to wszystko się zaczęło?

Fundację zapoczątkowaliśmy razem z Przemkiem – naszym koordynatorem. On wnosi merytoryczną wiedzę i ogromne doświadczenie w dziedzinie motocykli, ja wiedzę i doświadczenie w zakresie budowania zespołów i realizacji projektów. Oboje jesteśmy również ratownikami. Zaczęliśmy z potrzeby stworzenia miejsca zrzeszającego motocyklistów – ratowników z całej Polski, aby w końcu motoambulansów mogło być więcej. Chcieliśmy, aby temat ratownictwa motocyklowego się rozwijał. Bez tego nie ma szans, aby motocykle pojawiły się w regularnej służbie w pogotowiu – najpierw trzeba zebrać doświadczenia, statystyki, udowodnić ich przydatność, ale też doprecyzować sposób ich funkcjonowania i rolę, jaką mogą pełnić. To ogrom pracy, którą trzeba wykonać, aby projekt nowelizacji ustawy w tym zakresie miał jakikolwiek sens.

W jakim celu używa się motocykla ratowniczego i kiedy to ma największy sens?

Motoambulans to tak zwany „first response” – pierwszy na miejscu zdarzenia, gdzie ratownik może dokonać oceny sytuacji i rozpocząć udzielanie pierwszej pomocy, najszybciej jak jest to możliwe. Szybkie dotarcie na miejsce zdarzenia jest możliwe dzięki temu, że motocykl ratunkowy może sprawnie przejechać przez najbardziej zakorkowane ulice, czy autostradę. A czas w jakim wdroży się procedury ratunkowe ma kluczowe znaczenie dla ich skuteczności i konsekwencji dla zdrowia poszkodowanego. W zasadzie motoambulans jest uniwersalnym narzędziem – sprawdzi się w dużych miastach i na autostradach, a także w miejscach, gdzie ze względu na infrastrukturę dróg lub po prostu rozległy obszar – działania tradycyjne karetki mają wydłużony czas dotarcia.

Czy państwowe jednostki służby zdrowia mogą korzystać z motocykli ratowniczych, tak samo jak z karetek?

Ze względu na nieobecność motocykla ratunkowego w legislacji, wdrożenie takiego pojazdu do służby jest zdecydowanie trudniejsze, niż na przykład uruchomienie dodatkowej karetki. Jednak w niektórych miejscach w Polsce, dzięki zaangażowaniu lokalnych władz się to udało. Wciąż jednak miejsca, gdzie motocykle ratunkowe są „systemowe” (tzn. finansowane przez jednostki Pogotowia Ratunkowego) można policzyć na palcach.

Czy jest inny sposób, by takie motoambulanse mogły służyć poszkodowanym w wypadkach?

My, jako organizacja non-profit możemy wspierać system Państwowego Ratownictwa Medycznego naszymi zasobami na zasadzie wolontariatu i to właśnie robimy. W dużym skrócie – budujemy motoambulans, wyposażamy go, znajdujemy środki na jego utrzymanie i wraz z wolontariuszem-ratownikiem, nieodpłatnie oddajemy do dyspozycji danej jednostki.
Dzięki temu rozwiązaniu Pogotowie Ratunkowe nie ponosi żadnych kosztów związanych z motocyklem, a korzysta z niego, jako dodatkowego pojazdu dysponowanego równolegle z karetką. Win-Win.  Największą zaletą i jednocześnie wadą tego rozwiązania jest fakt, że wszystkie koszty utrzymania motocykla w służbie spadają na naszą fundację.

Które motocykle sprawdzają się w roli motoambulansu?

Używamy motocykli dopasowanych do ratowników – są to zwykle duże motocykle turystyczne ( np. Honda ST1300, BMW 1200 RT ), ale również wyprawowe ( np. Suzuki V-Storm, Yamaha Super Tenere ).  Duży silnik lepiej znosi dynamiczną jazdę z „wiecznym pasażerem”. W kufrach, które muszą być odpowiednio pojemne, wozimy przecież cały czas około 60 kg sprzętu.
 

Jakie wyposażenie pozwala im spełniać swoją funkcję?

Poza sygnałami uprzywilejowania, motoambulans wozi ze sobą podobne wyposażenie jak karetka, tyle że w mniejszych, lżejszych i czasem prostszych wersjach. Np. duży defibrylator z kardiomonitorem, wymagający ładowania, zamieniliśmy na automatyczny defibrylator AED – równie skuteczny przy zatrzymaniu krążenia, ale mniejszy i bardziej kompaktowy, z pojemną baterią. Podobnie jest z każdym elementem – patrzymy na funkcję i szukamy rozwiązań, które będą bardziej kompaktowe. W motoambulansie mamy min. sprzęt do udrażniania dróg oddechowych i tlenoterapii, sprzęt do diagnostyki, sprzęt do unieruchomienia odcinka szyjnego kręgosłupa oraz kończyn, zestaw do opatrywania ran i oparzeń.

Na jakich zasadach pracują u Was ratownicy-motocykliści? Są na etacie czy to dla nich dodatkowe zajęcie?

Fundacja działa na zasadzie pełnego wolontariatu, toteż wszyscy nasi ratownicy „pracują” w swoim wolnym czasie, zupełnie za darmo. To z ich strony duże wyzwanie. Jednak nasi wolontariusze są bardzo zaangażowani i dzięki temu możemy działać tak dynamicznie.  Fundacja pokrywa koszty ich działania (paliwo, opatrunki, potrzebny sprzęt i wyposażenie). Największym wynagrodzeniem jest jednak satysfakcja i świadomość pomagania.  
 

Skąd czerpiecie fundusze na swoje działania?

Wszystkie środki w fundacji pochodzą od darczyńców i sponsorów. W większości miejsc, gdzie jesteśmy można zobaczyć puszki na datki, więc każdy może dorzucić swoją cegiełkę do naszych działań. Numer konta fundacji również jest dla wszystkich dostępny i kto chce, może przekazać nam darowiznę na cele statutowe w dowolnej kwocie.

Równie duże wsparcie pochodzi od sponsorów. Np. „Motomajówka Unilink 2019” to motocyklowa wyprawa grupy motocyklistów, gdzie za każdy przejechany przez nich kilometr, zarówno Unilink, jak i angażujące się w projekt towarzystwa ubezpieczeniowe – przekazują kolejne złotówki dla fundacji. Compensa wprowadziła do motocyklowych ubezpieczeń możliwość dobrowolnego przekazania niewielkiej kwoty dla fundacji, a od siebie dokładają drugie tyle. Link4 w ramach pracowniczego wolontariatu „wybieguje” dla nas kolejne złotówki. RTcom, Tarbor i Inflandia wspierają nas swoimi produktami, a motocyklowy sklep RTmoto wspiera nas w organizacji szkoleń dla motocyklistów.

Czy to wystarczające wsparcie?

To ogromne wparcie, jednak wciąż szukamy kolejnych sponsorów – bo każdy kolejny motocykl trzeba zatankować, serwisować i wyposażyć. Wszystkie pozyskane środki przeznaczamy na działalność statutową Fundacji.

Informacje o nas znajdziecie na stronach:

http://www.ratownictwomotocyklowe.pl/

https://www.facebook.com/ratownictwomotocyklowe

Najnowsze

Citroen 19_19 Concept – kapsuła inspirowana aeronautyką

Niezwykła sylwetka 19_19 Concept przypomina kadłub samolotu i przezroczystą kabinę helikoptera. Kapsuła, lewitująca nad czterema kołami, zapowiada komfort na miarę latającego dywanu. Czy ta wizja ma szansę na sukces i sprawi, że użytkownicy będą mogli uciec od miejskiej codzienności?

19_19 Concept bardzo szeroko czerpie inspiracje ze świata aeronautyki, a więc dziedziny, w której kluczową rolę odgrywa aerodynamika i dbałość o szczegóły. Stylistykę nadwozia samochodu 19_19 Concept można podzielić na kilka „stref”: całkowicie przeszkloną kabinę, potężne koła i platformę techniczną z wyeksponowanym napędem elektrycznym i zawieszeniem.

19_19 Concept jest wyposażony w zaawansowane technologie jazdy autonomicznej. Samochód może przejąć prowadzenie i kontrolować jazdę automatycznie, pozwalając kierowcy wykonywać inne czynności, niezwiązane z prowadzeniem. Gdy kierowca ponownie przejmuje prowadzenie, bo wymaga tego infrastruktura drogowa lub zwyczajnie chce sam prowadzić i czerpać przyjemność z jazdy. Kabina 19_19 Concept jest wyposażona w maksymalnie uproszczoną deską rozdzielczą, na której wszystkie informacje związane z prowadzeniem samochodu są wyświetlane w polu widzenia kierowcy, ale nie na ekranie cyfrowym czy wyświetlaczu na tablicy rozdzielczej przed kierowcą, tylko poprzez zmodyfikowany system ekranu przeziernego z projekcją obrazu na przedniej szybie.

Drzwi, perfekcyjnie wbudowane w linię nadwozia, otwierają się przeciwstawnie. Nie ma środkowego słupka, co zapewnia wyjątkowo wygodny dostęp do środka. Można z łatwością wsiadać i wysiadać.asażer znajduje się w pozycji półleżącej i może skupić się na innych aktywnościach niż śledzenie drogi. Przypomina to podróżowanie samolotem w klasie business na długim rejsie. Sofa dla pasażerów z tyłu to przytulna kryjówka, cichy zakątek z własnym systemem dźwiękowym, aby w razie potrzeby móc odizolować się od pasażerów z przodu. 

Kierownica składa się po włączeniu trybu autonomicznego, podobnie jak pedały. Kierowca może wówczas cieszyć się podróżą, zyskując większą przestrzeń i korzystać z wygód w kabinie. Kierownica ma oryginalny kształt i nawiązuje do jednoramiennej kierownicy, typowej dla marki Citroën. Ramię usytuowane jest u góry, aby móc przesuwać ręce po obwodzie, bez przeszkody w dolnej części. Oryginalność kierownicy widać również w zastosowanym materiale. Jest wykonana z żywicy mineralnej, która wygląda jak marmur.

Możliwe jest sterowanie całkowicie za pomocą komend głosowych, które rozpoznaje osobisty asystent, wchodzący w interakcje z pasażerami. W ten sposób można wybrać playlistę, włączyć film, grę wideo, uruchomić aplikację, zmienić temperaturę w kabinie, regulować oświetlenie, wykonać połączenie telefoniczne lub wysłać wiadomość. Uaktywniony osobisty asystent nawiązuje kontakt z kierowcą. Potrafi rozpoznawać naturalny, potoczny język.

Futurystyczny, a za razem realny samochód 19_19 Concept jest napędzany jednostką napędową w 100% elektryczną. Wpisuje się ona całkowicie w strategię marki Citroën przejścia na nowe rodzaje napędu. Mocny i dynamiczny 19_19 Concept rozpędza się od 0 do 100 km/h w 5 sekund, a jego prędkość maksymalna wynosi 200 km/h. Układ wykorzystuje akumulatory o pojemności 100 kWh, a napęd jest przenoszony na cztery koła z dwóch współpracujących ze sobą silników – jeden z przodu, drugi z tyłu. Osiągają moment obrotowy 800 Nm i moc 340 kW, oferując zasięg 800 km zgodnie z protokołem WLTP. 19_19 Concept ma funkcję bardzo szybkiego ładowania (odzyskanie 600 km zasięgu w ciągu 20 minut).

Najnowsze

Pasjonaci terenowej jazdy spotkali się na Route 66 Camp Jeep PL 2019

Tegoroczny zlot Camp Jeep PL miał miejsce w dniach 6-9 czerwca w Mrągowie na Mazurach. Na starcie stawiło się ponad 500 uczestników.

Camp Jeep PL już po raz piąty zgromadził rzeszę miłośników i użytkowników marki. Miejscem tegorocznych zmagań były Mazury, a baza zlokalizowana była na terenie hotelu Mrągowo Resort&SPA. Swoją obecnością wydarzenie zaszczyciło ponad 520 osób, to rekordowa liczba fanów, wśród których bardzo pokaźną grupę stanowili najmłodsi Jeepersi. Dzieci do lat 12 było aż 108! Jak co roku limit załóg wynosił 150 samochodów przy czym dopuszczone do startu zostały 153 Jeepy, a wszystkich aut, wraz z Jeepami organizatorów było 230!

Tegoroczna edycja Camp Jeep PL nawiązuje do długiej historii marki Jeep oraz radosnych i beztroskich lat 60. i 70., kiedy to droga Route 66, wiodąca z Chicago do Santa Monica, przecinała całe USA i była jedyną drogą łączącą oba wybrzeża.

Wszyscy uczestnicy zostali podzieleni na pięć grup i wszystkie grupy, rotacyjnie zaliczały przygotowane dla nich aktywności. Poszczególne trasy i zajęcia oznaczone zostały nazwami stanów, przez które przebiega Route 66. Najbardziej różnorodna była Jeep Missouri, gdzie Jeepersi mieli okazję uczestniczyć w regatach na jeziorze Czos, mogli sprawdzić stan zawieszenia swojego auta na profesjonalnie przygotowanym stanowisku Bilstein, zapoznać się z nowymi modelami Jeepa podczas przejazdu na torze oraz poznać podstawy survivalu.

Jeep Texas to samodzielna jazda na tzw. Roadbook. Wyjazd z bazy zaczynał się od pamiątkowego zdjęcia przy naszej retro stacji benzynowej i stamtąd – według notatek nawigacyjnych – uczestnicy samodzielnie wyruszali na malowniczą trasę. Jeep New Mexico to trasa o wysokim poziomie trudności, mocnych akcentach off-roadowych i wyjazd na przepiękną widokowo górę Czterech Wiatrów.

Jeep Arizona to trasa prowadząca malowniczymi drogami wijącymi się pomiędzy jeziorami zakończona zwiedzaniem Twierdzy Boyen w Giżycku. Jej strategiczne położenie pozwoliło odgrywać twierdzy ogromną rolę już od chwili powstania w XIX w. aż do II wojny światowej.

Jeep California to piękna terenowa trasa z fragmentem niezłego off-roadu oraz postojem w przemiłym miejscu jakim jest farma jeleniowatych.

Jeep Show. W piątkowy i sobotni wieczór odbywały się konkursy z nagrodami a dla spragnionych dobrej, amerykańskiej muzyki i tańców grał na żywo zespół „Made in USA”. Zarówno konkursy, jak i muzyka cieszyły się dużym powodzeniem i gromadziły młodszych, jak i starszych Jeepersów.

Jeep Village. Jak co roku baza Camp Jeep PL była specjalnie przygotowana i w tym roku została wystylizowana na lata 60. i 70. w USA. Punktem centralnym była stacja benzynowa w stylu retro, na której stały dwa czerwone dystrybutory oraz kadr warsztatu samochodowego.Obok stał Jeep Wagoneer.
Niedaleko „stacji” swoją strefę mieli wystawcy, którzy w tym roku stanowili całkiem sporą grupę (największą w dotychczasowej historii Camp Jeep PL). Nie zabrakło też naszej tradycyjnej „plaży” czyli miejsca gdzie w cieniu parasola, na jeepowym leżaku można było chwilę odpocząć lub zjeść posiłek serwowany w dużym namiocie, obok „plaży”.

W strefie dla dzieci animatorki opiekowały się pociechami i proponowały różne ciekawe aktywności. Strefa militarna ze swoimi Willysami i wojskiem w strojach z epoki przypominała o początku historii Jeepa, a same samochody były tłem do wielu zdjęć. Niewątpliwie, piąta edycja Camp Jeep PL była rekordowa pod względem ilości uczestników i wszyscy deklarują chęć udziału w przyszłorocznym zlocie.

Najnowsze