Aston Martin Vantage Blanc de Blans – Biała Dama – galeria
Czysta biel, konsekwencja wzorów, unikalny styl... Ten samochód zdecydowanie został stworzony z myślą o kobietach. O subtelnych kobietach, które kochają luksus i piękno.
| Aston Martin Vantage Blanc de Blaco to samochód dla delikatnych i subtelnych kobiet. |
![]() |
|
fot. Graf Weckerle
|
Na rynku motoryzacyjnym istnieje tak wiele firm tuningowych, że nie sposób je wszystkie zliczyć. Jedni przerabiają tylko Mercedesy, drudzy Ferrari, a jeszcze inni zwykłe hatchbacki. Jedni obwieszają je spojlerami, diodami i chromami, inni dodatkowo je wzmacniają, robiąc z nich wyczynowe maszyny. Na tym rynku zdecydowanie wyróżnia się jednak niemiecka firma Graf Weckerle Imperialwagen, która z i tak bliskiego ideałowi Astona Martina V8 Vantage Roadster zrobiła istne dzieło sztuki.
Nie ma tu miejsca na rozwiązania typu brewki do Golfa, czy napompowane nadkola (bo felgi się nie mieściły…) – jest szyk, styl i elegancja. Pełna klasa. Jak na Astona Martina przystało. Ten model nazywa się również oryginalnie – Blanc de Blans. Zarówno nazwą, białym kolorem karoserii z połyskującym paskiem zieleni wzdłuż nadwozia oraz oryginalnym złoto-zielonym logiem Gref Weckerle nawiązuje do dobrego francuskiego szampana.
Najciekawszym jednak akcentem całego programu modyfikacji roadstera są wyjątkowe, ręcznie grawerowane i polerowane felgi aluminiowe składane z ponad 180 części. Ich wygląd to prawdziwe arcydzieło!
Wewnątrz panuje podobny klimat – wszędzie dominuje biała skóra i drobne akcenty z logiem firmy. Obszyta została nawet tapicerka drzwi, wszystko wykonane jest konsekwentnie w jednym stylu.
| Stworzenie takiej felgi aluminiowej wymaga wiele godzin intensywnej pracy. |
![]() |
|
fot. Graf Weckerle
|
Jak się okazuje, w Graf Weckerle pracują jednak nie tylko artyści – rzeźbiarze, lecz również pomysłowi inżynierowie, którzy zajmują się mechaniczną stroną samochodów. Jeżeli więc któraś z pań będzie narzekać na niedomiar mocy w Vantage V8, może też poprosić firmę o dodatkowe modyfikacje mechaniczne i przeprogramowanie komputera sterującego silnikiem, dzięki czemu jego moc wzrośnie do 470 KM. Istnieje również możliwość wymiany zawieszenia na nieco sztywniejsze, co sprawi, że biały Vantage będzie się jeszcze pewniej prowadził.
Zdecydowanie, w przypadku tego samochodu sformułowanie „klejnot na kółkach” jest chyba najtrafniejszym określeniem.
Najnowsze
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
Ford Mustang Mach-E Rally to jedna z tych propozycji, które już na pierwszy rzut oka mówią: nie jestem zwykłym elektrycznym SUV-em. W Europie dostępny jest w ograniczonej liczbie egzemplarzy i bazuje na topowej wersji GT, do której dołożono pakiet Rally. I to właśnie ten pakiet jest kluczem do całej historii. Już na starcie Mach-E Rally […] -
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
-
Opony to za mało. Te 2 płyny w aucie decydują o bezpieczeństwie zimą. Sprawdź przed wyjazdem!
-
Niebezpieczne „mikołajki” pod maską: na 8 z 10 płynów do spryskiwaczy nie można polegać


Zostaw komentarz: