Aston Martin Vanquish: przyszłość marki?
We wrześniu w salonie samochodowym w Paryżu zadebiutuje nowy samochód pod szyldem Astona Martina, który, zgodnie z założeniem twórców, ma stać się nowym flagowym pojazdem marki: Vanquish.
Pierwsze zdjęcia samochodu pojawiły się już w sieci. Wiadomo, że będzie to auto klasy GT o bogatym standardzie wyposażenia z dużym, pojemnym bagażnikiem. Nowy Aston Martin Vanquish będzie dysponował 6-litrowym silnikiem, zmodernizowanym silnikiem V12, o mocy 573 KM i momencie obrotowym 620 Nm, transferowanym na koła tylne za pośrednictwem 6-biegowej automatycznej skrzyni biegów. Vanquish jest w stanie osiągnąć setkę w ciągu 4,1 sekundy, maksymalnie zaś może rozpędzić się do 295 km/h.
| Aston Martin Vanquish |
![]() |
| fot. Aston Martin |
Zgodnie z ostatnio panującymi trendami, twórcy Vanquisha postawili na znaczne ograniczenie masy pojazdu poprzez zastosowanie do jego produkcji włókna węglowego. Koła są 20-calowe, z oponami 255/35 z przodu i 305/30 z tyłu. Aluminiowa płyta podłogowa jest natomiast o 30% sztywniejsza aniżeli w modelu DBS, który Vanquish ma zastąpić w roli flagowego modelu marki. Również przekładnia działa o 30% szybciej w stosunku do poprzednika, a środek ciężkości wypada zdecydowanie niżej.
Czy Vanquish podbije serca wielbicieli Astona Martina, przekonamy się już niedługo. Cena pojazdu, wedle szacunków na rynek brytyjski, będzie oscylować w granicach 190 tysięcy funtów.
Najnowsze
-
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
Pora na test miejskiej legendy, czyli najnowszego wcielenia Renault Clio – tym razem w odmianie hybrydowej. Szósta generacja przynosi powiew świeżości zarówno w designie nadwozia, jak i we wnętrzu. Co jeszcze uległo zmianie? Renault Clio E-Tech – agresywna stylistyka Zmiany zaczynają się już z przodu, gdzie przeprojektowano cały pas przedni, razem z reflektorami. Z […] -
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?

Zostaw komentarz: