Aspark Owl, elektryczny hipersamochód o mocy 1985 KM, jest już w sprzedaży! Czy są tu chętni wydać 13 milionów złotych?
Aspark Owl nazywany jest najszybciej przyspieszającym samochodem na świecie.
Do sprzedaży trafił Aspark Owl, elektryczny hipersamochód o mocy 1985 KM, który został nazwany najszybciej przyspieszającym samochodem na świecie. W rodzinnym mieście Aspark w Osace w Japonii otwarto salon, a firma przyjmuje zamówienia również z Europy i Ameryki Północnej.
W październiku podczas testów na torze Misano World Circuit we Włoszech Aspark Owl ustawił deklarowany czas przyspieszenia od 0 do 100 km/h na 1,72 sekundy!
Produkcja Aspark Owl rozpocznie się od limitowanej serii 50 sztuk, z czego 20 zostanie sprzedanych w Europie, 20 w Azji i na Bliskim Wschodzie, a 10 w Ameryce Północnej.
Przeczytaj też: Porsche stworzyło obudowę napędu elektrycznego przy użyciu druku 3D
Aspark Owl ma cztery silniki elektryczne. Aspark mówi, że prędkość obrotowa silnika wynosząca 15 000 obr/min „powinna być” najszybsza na świecie. Firma twierdzi również, że samochód wytwarza moment obrotowy 2000 Nm, ma zasięg 400 km i osiąga maksymalną prędkość 400 km/h.
Jeśli chcesz mieć Aspark Owl w swoim garażu, możesz wypełnić wniosek na stronie internetowej Aspark. Wystarczy, że masz do wydania ponad 13 milionów złotych.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: