Amma Al-Qubaisi jeździ supersamochodem! Jest czego zazdrościć?
Pierwsza Arabka, która została kierowcą wyścigowym, także poza torem lubi samochody, które jeżdżą szybko. Bardzo szybko.
Amna Al-Qubaisi karierę w sportach motorowych zaczynała w kartingu. Potem przez dwa sezony startowała w mistrzostwach Włoch F4.
W 2018 roku testowała bolid Formuły E, zaproszona przez zespół Virgin Racing. Zapisała się wtedy w historii, jako pierwsze kobieta z Bliskiego Wschodu, która wzięła udział w testach FE. Stało się to niecałe sześć miesięcy po tym, jak w Arabii Saudyjskiej pozwolono kobietom prowadzić samochody.
W 2019 roku Amna Al-Qubaisi chciała wziąć udział w zawodach kobiecej serii wyścigowej, W Series, ale terminarz zawodów kolidował z podjętymi przez nią studiami na paryskiej Sorbonie. W sezonie 2021 Amma wróciła do ścigania, rywalizując w F3 Asian Championship.
Amma Al-Qubaisi także poza torem lubi samochody, które jeżdżą szybko. Bardzo szybko. Ostatnio na Twitterze pochwaliła się, czym jeździ na co dzień.
Ferrari Roma jest napędzane przez 3,9-litrowy, turbodoładowany silnik V8, rozwijający 620 KM i 760 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Jednostka napędowa pozwala rozwinąć prędkość 100 km/h w 3,4 sekundy, 200 km/h w 9,4 sekundy, a maksymalnie – 320 km/h.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach