„Amerykański Chopper: powrót legendy” od 18 lipca na Discovery Channel

Legendarny duet amerykańskich twórców chopperów, czyli Paul Teutul Senior i jego syn Paul Teutul Junior wracają na antenę Discovery Channel w Polsce.

Drogi Seniora z synem rozeszły się prawie dekadę temu. Ich wybuchowe temperamenty i odmienne wizje przy tworzeniu motocykli doprowadzały do częstych kłótni, wzajemnych pretensji i oskarżeń. Każdy z nich poszedł swoją drogą i zajął się własnym biznesem. W końcu nadszedł jednak ten przełomowy moment we wzajemnych relacjach ojca i syna. W nowej serii mężczyźni gotowi są odbudować łączące ich więzi i zostawić za sobą burzliwą przeszłość. Liczy się tylko to, co obaj kochają najbardziej. Pasja do tworzenia niepowtarzalnych motocykli dla najbardziej wymagających klientów.

Fani rodziny Teutulów oraz chopperów znów będą mogli oglądać, jak duet konstruuje unikalne modele jednośladów na zamówienie celebrytów, sportowych gwiazd czy biznesmenów z listy Forbesa. Z każdym nowym motocyklem Paul Senior i Paul Junior ryzykują grube miliony i dobre imię marki. Czy wspólna szalona jazda Teutulów zakończy się sukcesem? Nowa i wyczekiwana seria programu AMERYKAŃSKI CHOPPER: POWRÓT LEGENDY swoją premierę w Polsce będzie miała 18 lipca (środa) o godz. 22:00 tylko na Discovery Channel!

Najnowsze

Predator na motocyklu zrobionym z Obcego. Serio!

Ktoś musiał włożyć naprawdę dużo pracy w to, aby zbudować tak niezwykły motocykl i przygotować wyjątkowo kunsztownie wykonany strój. A może to prawdziwy Predator?

Lubicie postać Predatora – najlepszego łowcy w galaktyce? Z pewnością ceni go ktoś w Tajlandii i to na tyle, że stworzył kompletny strój pozwalający wyglądać jak przedstawiciel tej bardzo groźnej rasy. Udało się go nagrać, gdy jedzie na motocyklu wyglądającym niczym Obcy!

Miłośnicy kina science-fiction dobrze wiedzą, że ci dwaj wrogowie ludzkości często walczyli również ze sobą. Połączenie Predatora jadącego na motocyklu przypominającym ksenomorfa jest więc wręcz naturalne.

Trudno przy tym nie docenić kunsztu wykonania wszystkich elementów. Głowa Predatora (bez maski) wygląda „jak żywa”, buty przypominają do złudzenia dolne kończyny kosmity, a na ramieniu można zauważyć charakterystyczną wyrzutnię rakiet.

Najnowsze

Motocyklista próbuje uciec, uderza wprost w samochód

Niedoświadczony motocyklista traci panowanie nad swoją maszyną i uderza w samochód? Tak to wygląda na pierwszy rzut oka, ale sprawa może mieć drugie dno.

Na nagraniu z monitoringu widzimy motocyklistę, który rusza dość niezdarnie, odpychając się nogami, a następnie gwałtownie przyspiesza stając na tylnym kole i wjeżdża w zaparkowaną przy ulicy Toyotę Camry. Siła uderzenia jest na tyle duża, że motocyklista przelatuje za samochód, którego tylne koło wbija się wręcz w krawężnik, zapewne uszkadzając oponę.

Co spowodowało takie dziwne zachowanie motocyklisty? Podobno wcześniej jeździł szybko po okolicy, co szczególnie rozzłościło jednego z mieszkańców. Widać go na początku nagrania w miejscu, z którego ruszył motocyklista. Wygląda to tak, jakby mężczyzna miał w ręce kij bejsbolowy.

Wiele wskazuje więc na to, że zdenerwowany mieszkaniec chciał pogrozić motocykliście, który wystraszył się i spanikowany próbował uciec. A nie musimy chyba nikomu tłumaczyć co się dzieje, gdy dodamy za dużo gazu i zbyt gwałtownie puścimy sprzęgło.

Na szczęście motocyklista, po chwili wicia się na ziemi, wstał o własnych siłach. Mamy nadzieję, że nic poważnego się mu nie stało.

Najnowsze

Policja zatrzymuje pijanego jadącego „wężykiem”

Zatrzymanie pijanego kierowcy było możliwe dzięki postawie innego kierującego, który wezwał policję i podążył za podejrzaną Mazdą.

Według relacji autora nagrania początkowo zamierzał on wyprzedzić Mazdę MX-3, ponieważ poruszała się ona bardzo wolno. Zauważył jednak, że auto jest poobijane, ma skręcone prawe tylne koło i ogólnie jedzie dość podejrzanie.

Kierujący autem z kamerą zadzwonił więc na policję zgłaszając, że podąża za samochodem, którego kierowca jest najpewniej pijany. Widać to zresztą dobrze oglądając trwające 3,5 minuty nagranie, na którym Mazda jedzie „wężykiem” i uderza w krawężniki.

Na szczęście kierowca MX-3, zanim zatrzymała go policja, nie uderzył w żadne inne auto, ani nie potrącił pieszego. Nagranie kończy się tuż po pojawieniu się radiowozów, ale podobno kierujący i pasażer Mazdy dosłownie wypadli z samochodu, kiedy policjanci otworzyli drzwi.

Najnowsze

Pani „szeryf” doprowadza do stłuczki i ma pretensje

Są na polskich drogach kierowcy, którzy bardzo lubią utrudniać innym życie, ale zdają się to robić w imię ochrony porządku na drodze. Czasami niestety takie spotkanie z samozwańczym "szeryfem" nie kończy się tylko na zszarganych nerwach.

Jedną z plag polskich dróg są tak zwani „szeryfowie”, czyli kierowcy, którzy uważają, że lepiej od innych wiedzą jak należy jeździć. Fakt, że sami są ignorantami i ich wyobrażenie o przepisach bywa oderwane od rzeczywistości wcale im nie przeszkadza. Co gorsza, starają się zmuszać innych kierujących do jazdy w sposób, jaki oni uważają za słuszny.

Typowym przykładem zachowań „szeryfów” jest blokowanie samochodów, które chcą skorzystać z drugiego pasa aż do jego zwężenia. Tak właśnie zachowywał się kierowca w Audi A6 na poniższym nagraniu z wideorejestratora.

„Gwiazdą” filmiku okazała się jednak pewna pani w Audi Q5, która najwyraźniej również chciała zablokować samochód z kamerą. Zaczęła więc zjeżdżać na lewy pas, przecierając w pewnym momencie bok tego auta. Pani jadąca Q5 nie poczuwała się jednak do winy twierdząc, że samochód, który porysowała, poruszał się „pasem dla karetek”.

Według opisu znajdującego się pod tym wideo, kierująca Audi wezwała na miejsce policję. Ta z kolei najwyraźniej wyjaśniła jej, że lewy pas jest dla każdego, nie tylko dla karetek oraz, że to ona zaczęła opuszczać swój pas doprowadzając do uszkodzenia innego auta. Pani podobno przyjęła mandat.

https://www.youtube.com/watch?v=196uj_VsUH0

Najnowsze