Ambasador Mercedes-Benz tworzy wirtualne koncerty zamiast występów na scenie

Ambasador Mercedes-Benz tworzy wirtualne koncerty zamiast występów na scenie

30 kwietnia 2020
Jeden z najbardziej cenionych DJ-ów i producentów muzycznych świata Felix Jaehn mnóstwo czasu spędza w trasie, podróżując z jednego koncertu na drugi. Ale podczas pandemii COVID-19 również ten niemiecki artysta, a od 2016 r. ambasador Mercedes-Benz, jest „uziemiony”.

Korzystając ze swojego muzycznego doświadczenia, Felix Jaehn wspiera platformę strumieniowania Mercedes-Benz „Mixed Tape”. Podobnie jak w przypadku innych takich usług, użytkownicy Mercedesów mogą słuchać utworów z platformy „Mixed Tape” w swoich autach, za pomocą systemu informacyjno-rozrywkowego MBUX. Z okazji tegorocznych urodzin „Mixed Tape” niemiecki DJ stworzył listę ze swoimi ulubionymi „kawałkami” wszech czasów (https://fanlink.to/MixedTape).

W wywiadzie dla Mercedes-Benz opowiada, jak bardzo docenia dziś uważność i jak stara się wykorzystywać czas spędzony w domu.

Feliksie, z powodu pandemii COVID-19 ludzie na całym świecie od wielu tygodni prowadzą bardzo ograniczone życie. Jakie zmiany Ty dostrzegasz w swoim codziennym życiu?

Od ponad 4 tygodni siedzę w swoim domu nad Bałtykiem i niezmiennie dużo pracuję – w sumie nawet więcej niż wcześniej. Ale wszystko robię z domu. Muszę przyznać, że dzięki temu jestem o wiele bardziej produktywny. Wcześniej mnóstwo podróżowałem. Teraz popadłem w rutynę: pracuję w nocy, wstaję w południe, a potem cieszę się słońcem. W ogrodzie udało mi się zrobić nową rabatkę, spędzam czas z rodziną, pracuję w domu i zajmuję się sprawami firmy, z którymi zwracają się do mnie moi partnerzy biznesowi. O 21 zamykam się w pracowni i zostaję tam przez całą noc. Szczerze, bardzo podoba mi się ta rutyna i sposób, w jaki kształtuje się teraz moja codzienność.

To trudny czas, szczególnie dla artystów, ponieważ wszystkie koncerty i wydarzenia są odwołane. W odpowiedzi niektórzy artyści przenoszą swoje koncerty do wirtualnego świata. Ty też – w każdą niedzielę grasz na swoim kanale na Instagramie pod tytułem „INSTA AIR”.

Oczywiście smuci mnie to, że wszystkie koncerty na żywo zostały odwołane. W międzyczasie cały letni plan moich występów również został anulowany. Nauczyłem się jednak zawsze koncentrować na pozytywach, a rozczarowanie tym wszystkim szybko minęło. Zmieniłem po prostu tryb pracy: co niedzielę urządzam INSTA AIR i doceniam to, że nadal mogę dzielić się swoją pasją z domu. Cyfrowe występy dają mi mnóstwo radości. Czuję ten sam przypływ adrenaliny i naprawdę czekam na te koncerty – każda niedziela to „dzień show”. Najważniejsze, że mogę łączyć się ze swoimi fanami.

Wiele osób wykorzystuje ten czas, aby zająć się nowym hobby, spędzać więcej czasu z rodziną albo cieszyć się przyrodą. Jak Ty organizujesz swój czas? Jakie projekty realizujesz?

Na pewno spędzam dużo więcej czasu w studio. Od dawna już tyle nie produkowałem i nie uczyłem się tylu nowych rzeczy! Mam czas na zapoznanie się z samouczkami, testowanie nowych syntezatorów albo zwyczajne granie bez presji czasu. Czuję się trochę tak, jakbym z powrotem przeniósł się do 2014 r., zanim jeszcze zacząłem odnosić sukcesy – gdy codziennie spędzałem czas w studio. I właśnie to robię teraz. Poza tym bardzo lubię spędzać czas z rodziną, znów zbliżamy się do siebie. No i spędzam też dużo czasu w ogrodzie i cieszę się przyrodą.

Co mógłbyś doradzić innym podczas tego okresu? Jak wykorzystać czas w domu i przezwyciężyć wyzwania, jakie wiążą się z izolacją?

Dla mnie kluczem jest produktywność. Na początku urządziłem sobie kilka dni nicnierobienia, poza śledzeniem mediów społecznościowych, sprawdzaniem telefonu i oglądaniem wiadomości. Później przyszło jednak poczucie przygnębienia. Chcę być aktywny i tworzyć. Lubię ten stan, kiedy nagrywam piosenkę i mogę położyć się do łóżka ze świadomością, że coś zrobiłem, lubię, gdy pracuję w ogrodzie i widzę postępy. Myślę, że teraz mamy czas na zrobienie tego wszystkiego, czego zwykle nie robimy na co dzień.

Hodujesz pszczoły, jesz wegańskie jedzenie i jeździsz w pełni elektrycznym Mercedesem EQC – świadomość problemów środowiskowych jest dla ciebie ważna. Sądzisz, że pandemia zmieni postawy ludzi w tym względzie?

Szczególną uwagę zwracam teraz na spokój i ciszę – dzięki temu środowisko jako całość może odetchnąć z ulgą. Mogę mieć tylko nadzieję, że przyniesie to również długoterminowy efekt i że zajdzie prawdziwa zmiana w świadomości ludzi na temat tych problemów. W czasie, kiedy wszyscy chcą ożywić gospodarkę po COVID-19 tak szybko, jak to możliwe, nie możemy ignorować kwestii środowiska. Powinniśmy postrzegać obecną sytuację jako szansę na nowy start i odbudowę gospodarki od podstaw, z większą koncentracją na ochronie środowiska.

Jak myślisz – jakie mogą i powinny być wnioski z pandemii COVID-19?

Moim zdaniem? Możemy dowiedzieć się, że nie potrzebujemy aż tyle, że możemy być zadowoleni i szczęśliwi ze sobą, z naszymi rodzinami i otoczeniem. Kiedy w końcu będziemy mogli ponownie podróżować – co jest wielkim przywilejem – powinniśmy robić to starannie i naprawdę się tym cieszyć! A w przyszłości powinniśmy odbywać więcej spotkań w formie wideokonferencji i podróżować tylko wtedy, gdy jest to naprawdę konieczne.

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!