Alpine oficjalnie staje się marką czysto elektryczną i rozpoczyna współpracę z Lotusem nad „elektrycznym samochodem sportowym nowej generacji”
Przedstawiono aż trzy różne modele – „dla mnie”, „dla nas” i „na weekend”.
Plotki były prawdziwe – Renault zdecydowało się przekształcić markę samochodów sportowych Alpine w markę czysto elektryczną. W ramach planu strategicznego „Renaulution” francuska, raczej niszowa marka zostanie przekształcona w producenta „100-procentowych samochodów o wysokich osiągach” i będzie dążyć do osiągnięcia rentowności do połowy dekady.
Długi, 82-stronicowy dokument opublikowany przez Grupę Renault zawiera również slajd, przedstawiający zwiastun trzech różnych elektrycznych modeli.
Samochód podpisany „dla mnie” wydaje się być małym samochodem elektrycznym przystosowanym do jazdy po mieście, do którego dołącza coś, co wygląda jak crossover „dla nas” i samochód sportowy „na weekend”. Ten ostatni jest prawdopodobnie bezpośrednim następcą Alpine A110.
Przeczytaj też: Renault 5 Prototype – producent odkrywa karty nowej strategii „Renaulution”
Chociaż wiadomość o rezygnacji z silników spalinowych przez Alpine nie jest wielkim zaskoczeniem, cieszymy się, że firma połączy siły z Lotusem, aby wspólnie opracować „sportowy samochód elektryczny nowej generacji”. Logika podpowiada nam, że może to być samochód „na weekend”. I to w zasadzie wszystko, co wiemy na ten moment. Pozostałe dwa przyszłe modele będą jeździć na platformach CMF-B i CMF-EV, zgodnie z zapisami wspomnianego wcześniej dokumentu.
Nie wiadomo, kiedy samochody trafią do produkcji, ale zgadujemy, że całkiem szybko, biorąc pod uwagę cel firmy, jakim jest rozpoczęcie zarabiania pieniędzy do 2025 roku.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: