Alonso w Ferrari – ruszyła karuzela

Tak jak się spodziewano w wesołym miasteczku F1 karuzelę uruchomił Fernando Alonso. Ferrari ogłosiło dzisiaj, że w przyszłym sezonie Kimi Raikkonen zastąpiony zostanie przez Hiszpana jeżdżącego obecnie w Renault. Kto, jeśli w ogóle, będzie reprezentował francuski zespół?

Felipe Massa i Fernando Alonso – jak potoczy się sezon 2010 dla Ferrari?
fot. Ferrari

Zespół Scuderia Ferrari Marlboro oficjalnie potwierdził dzisiaj, że podpisał właśnie trzyletni kontrakt z Fernando Alonso. Powracający do zdrowia Felipe Massa pozostaje oczywiście w zespole, a kierowcą rezerwowym będzie Giancarlo Fisichella. Umowa Kimiego Raikkonena z włoskim teamem została skrócona o jeden sezon. Stefano Domenicali, szef zespołu, przytoczył dzisiaj w swojej wypowiedzi słowa Prezydenta Ferrari, Luci de Montezemolo, że prędzej czy później każdy kierowca marzy o reprezentowaniu tego teamu a podpisanie kontraktu z Alonso było więc tylko kwestią czasu. Alonso nie ukrywał swojej radości potwierdzając, że otrzymał właśnie możliwość spełnienia swojego marzenia o reprezentowniu zespołu z Maranello.

Do McLarena? A może Kimi zacznie jeździć
w rajdach?
fot. Ferrari

Domenicali podziękował oczywiście Finowi za –  jak stwierdził – wszystko co zrobił dla zespołu, a szczególnie za zdobycie tytułów mistrzowskich w barwach Ferrari, zarówno w klasyfikacji kierowców jak i dwa lata z rzędu w klasyfikacji konstruktorów. Powiedział także, że Raikkonen to wyjątkowo utalentowany kierowca oraz uczciwy i lojalny człowiek.

Oszczędny zwykle w słowach fiński kierowca oświadczył, że jest mu bardzo przykro z powodu odejścia z Ferrari, w którym zawsze czuł się świetnie. Przypomniał także, że trzyletnia współpraca zaowocowała zdobyciem 50 % tytułów Grand Prix w tym czasie. Co zamierza i jakie możliwości będzie miał do dyspozycji Kimi w przyszłym sezonie ?

Rubens Barrichello
fot. Brawn GP
Nico Hulkenberg
fot. Williams
Robert Kubica
fot. BMW

Oficjalna informacja o kontrakcie Alonso rozpoczyna z pewnością przetasowania jakie nastąpią w kokpitach bolidów Formuły 1. Już mówi się o możliwości zaangażowania przez Williamsa Rubensa Barrichello oraz zaproponowaniu miejsca w drugim bolidzie Nico Hulkenbergowi, obecnemu kierowcy testowemu Williamsa.

Jak donosi autosport.com, Barrichello mógłby zostać ewentualnie w zespole Brawn GP, jeśli ten nie porozumie się w kwestiach finansowych z Jensonem Buttonem. Wygląda jednak na to, że Brazylijczyk zdecyduje się podpisać umowę z zespołem Franka Williamsa, zamiast czekać na coś, co może się nie zdarzyć.

Z Williamsem negocjacje prowadził także podobno menadżer Roberta Kubicy, Daniele Morelli. Obecnie jako stajnię, w której będzie jeździł Polak wskazuje się Renault i to jest najbardziej prawdopodobna wersja wydarzeń.

 

Najnowsze

Moto Eko Piknik w Krakowie

Nie wiesz co zrobić z wolną niedzielą? 4 października w Krakowie odbędzie się ekologiczny piknik motoryzacyjny, a w programie znajdzie się wiele atrakcji, m.in. eko rajd.

Impreza ma otwarty charakter, a jej główną ideą jest promocja eco-drivingu. To taki styl jazdy, który pozwala zmniejszyć zużycie paliwa, a jednocześnie zminimalizować emisję spalin. Organizator chce jednocześnie zaprezentować mieszkańcom Krakowa najnowsze rozwiązania technologiczne, związane z samochodami hybrydowymi i napędem elektrycznym. Wydarzenie odbędzie się na pasie startowym Muzeum Lotnictwa Czyżyny. 

Zarys programu:

fot. sens.pl

10 00 Rozpoczęcie imprezy, powitanie gości, przedstawienie regulaminu eko rajdu.

10 30 Specjaliści przedstawiają założenia eco – drivingu (Skoda Auto)

10 00 – 10 45 Ostatnie zapisy do eko rajdu

11 00 start Eko Rajdu o puchar TVP Kraków

-samochody pokonują trasę do z lotniska do Miechowa (przez Słomniki) i wracają przez Olkusz na lotnisko.

 W Miechowie i Olkuszu są punkty kontroli przejazdu plus punkty pomiaru prędkości zorganizowane przez policję

O ostatecznym wyniku rajdu decydują punkty zdobyte w dwóch niezależnych konkurencjach: 

1.Czas przejazdu  (miejsca na mecie)

2. Ilość zużytego paliwa (kto najmniej ten wygrywa)

3. Zawodnicy otrzymają punkty karne za przekraczanie prędkości dopuszczonej na trasie rajdu (ukryte pomiary)

4. Załogę stanowią dwie osoby.

Punktacja : 1m – 10pkt, 2m – 9pkt, 3m 8pkt i tak do jednego punktu

Organizator zaprasza wszystkich, którzy cenią ekologię i potrafią jeździć oszczędnie. Trasa prowadzić będzie z Krakowa do Miechowa, a następnie przez Wolbrom do Olkusza i dalej do Krakowa. Liczyć się będzie tempo jazdy i oczywiście ilość zużytego paliwa. Nad całością czuwać będą przedstawiciele Automobilklubu Krakowskiego. Cenne nagrody zostały ufundowane między innymi przez BP (bony paliwowe po 1000 i 500 zł), Selenię i Toyotę. Zgłoszenia  można składać za pośrednictwem portalu Interia, bądź na stronie organizatora, www.sens.pl

Powrót samochodów przewidywany jest w godz. 13 30 -14 30 

11 15 Praktyczna prezentacja eco – drivingu na przygotowanej na lotnisku trasie          (specjalne prezentacje dla uczestników pikniku)

11 00 W drugiej części lotniska rozpoczyna się wielka impreza tuningowa, Wojna Północ – Południe

11 30 – 12 30 Prezentacja samochodów ekologicznych poszczególnych marek i innych rozwiązań związanych z ekologią w motoryzacji (opony, paliwa, kosmetyki, myjnie itd.), a także nowych modeli, które w tym roku pokazały się na rynku Toyota, Honda, Volvo, Lexus, Mitsubishi, Dodge, Jeep, Peugeot, Mercedes, Renault, BMW, Skoda, BP, VW, Audi i inne 

12 30 Spotkanie z gwiazdami motoryzacji i rozmowy o ekologii.

13 00  Konkurs na najczystsze auto (spaliny) (w zależności od ilości zgłoszeń, konkursy mogą rozpocząć się wcześniej) W konkursie biorą udział auta prywatne i samochody dilerów (przeprowadza Politechnika Krakowska)

– kategoria diesel

– kategoria benzyna

13 30 Konkurs na najcichsze auto (dwa pomiary, na zewnątrz i wewnątrz pojazdu) W zależności od ilości zgłoszeń konkursy mogą rozpocząć się wcześniej. Konkurs w dwóch kategoriach: samochody dilerów i samochody prywatne

14 00 Konkurs wiedzy ekologiczno motoryzacyjnej

 14 30 powitanie załóg startujących w eko rajdzie

15 00 wręczanie nagród i pucharów

15 30 Zakończenie imprezy 

Piknikowi towarzyszyć będzie zielone miasteczko campingowe (caravaning), prezentacje nowych modeli samochodów, nowych opon, kosmetyków samochodowych itd.

Nie zabraknie również gastronomii, w równie ekologicznym charakterze.

Najnowsze

Śmiertelny październik

Jak wynika ze statystyk policyjnych październik jest najniebezpieczniejszym miesiącem pod względem śmiertelnych wypadków drogowych, dlatego warto się przygotować po lecie do jazdy w odmiennych warunkach atmosferycznych.

Podczas deszczu niewiele widać w lusterku zewnętrznym…
fot. Motocaina

Okres przejściowy z lata na jesień to zwykle pogorszenie warunków pogodowych. Ma to bezpośredni wpływ na wzrost liczby niebezpiecznych zdarzeń drogowych, w których poszkodowani są zarówno kierowcy, ich pasażerowie, jak i piesi.

Warto sprawdzić – zanim wyruszysz w drogę jesienią
Początek jesieni to dobry czas na odpowiednie przygotowanie samochodu do podróży
w wymagających i trudnych warunkach jesienno-zimowych. Ważne, aby pamiętać o sprawdzaniu podstawowych elementów podnoszących bezpieczeństwo jazdy w tym okresie. Należą do nich:

 – sprawdzanie akumulatora
 – sprawdzenie stanu opon i grubości bieżnika oraz ewentualna wymiana
 – zmiana opon na zimowe gdy temperatura powietrza spadnie poniżej 7o C
 – regularna kontrola ciśnienia w oponach
 – sprawdzenie i ewentualnie wymiana wycieraczek
 – regularne uzupełnianie płynu do spryskiwaczy
 – regulacja i utrzymywanie w czystości reflektorów
 – kontrola i ewentualnie wymiana płynu do chłodnic 

Niepokojące statystyki
Wcześniej zapadający zmrok, bardziej częste opady deszczu i zła widoczność mają istotny wpływ na pogorszenie warunków jazdy. Dodatkowym elementem wpływającym na wzrost wypadków jest również fakt, że kierowcy podczas wiosenno-letnich podróży zdążyli „odzwyczaić się” od jazdy w deszczu czy we mgle.

Przez mokrą szybę widoczność spada maksymalnie. Pamiętaj o założeniu wycieraczek w dobry stanie, a przed sezonem  jesiennym najlepiej nowych.
fot. Motocaina

W październiku ubiegłego roku w Polsce doszło do 4 684 wypadków, w których śmierć poniosło łącznie 569 poszkodowanych* – oznacza to, że każdego dnia tego miesiąca ginęło na drodze średnio 18 osób! 

Deszcz najgroźniejszy podczas kilku pierwszych minut
Najważniejszą rzeczą, o której wraz z początkiem jesieni powinni pamiętać kierowcy to zmniejszenie prędkości. Warto pamiętać, że podczas pierwszych kilkunastu minut deszczu drogi są najbardziej śliskie. Woda, mieszając się z warstwą nagromadzonego na jezdni kurzu, tworzy cienką, niewidoczną i bardzo śliską  powierzchnię. Do tego aby została ona zmyta potrzeba czasem nawet do pół godziny intensywnych opadów deszczu. 

Uwaga na pieszych
Jesienią, w warunkach pogorszonej widoczności szczególnie narażeni na niebezpieczeństwo są piesi, dlatego kierowcy powinni zachować wyjątkową ostrożność zwłaszcza wówczas, gdy zbliżają się do przejść dla pieszych. Muszą też obserwować pobocza podmiejskich dróg, po których poruszają się znacznie mniej widoczni o tej porze roku przechodnie.

Bacznie obserwuj tylne lampy poprzedzających aut i zachowaj od nich bezpieczną odległość.
fot. Motocaina

Kałuże, akwaplanacja i liście – jesienne zagrożenia
Intensywne jesienne opady deszczu niosą ze sobą wiele zagrożeń na drodze. W takich warunkach zwiększa się ryzyko poślizgu wodnego, czyli tzw. akwaplanacji. Do zjawiska tego dochodzi wówczas, gdy bardzo szybko obracające się koło nie jest w stanie odprowadzić dostatecznej ilości wody spod opony. W rezultacie opona traci kontakt z nawierzchnią jezdni. Aby nie wpaść w bardzo groźny wodny poślizg, należy zdecydowanie zmniejszyć prędkość na mokrej nawierzchni, dbać o nienaganny stan opon (odpowiednia grubość bieżnika zapewniająca odprowadzanie wody) oraz unikać rozległych kałuż. Równie niebezpieczny jest poślizg na… liściach, które jesienią często zalegają na jezdniach. Wjechanie na nie z dużą prędkością może spowodować utratę przyczepności. Dodatkowo, zalegające liście często przykrywają niebezpieczną, głęboką kałużę lub masę błota, w którym może ugrzęznąć samochód.  

* www.policja.pl (Wypadki drogowe w Polsce w 2008 roku)

Najnowsze

Kolekcja trendów z salonu we Frankfurcie

Salon samochodowy we Frankfurcie to najważniejsza impreza tego typu w roku. Prawdziwy tydzień, a właściwie prawie dwa tygodnie mody - tyle że na czterech kołach. Jest dla branży tym, czym wybiegi Mediolanu dla projektantów mody. Oto nasza relacja z targów.

Nowy Opel Astra
fot. Motocaina

Salon samochodowy we Frankfurcie odbywa się w kraju, który generalnie decyduje o kształcie całego samochodowego biznesu na Starym Kontynencie. Jak wygląda zatem frankfurcka kolekcja?

O „kobiecych” autkach we Frankfurcie przeczytasz klikając tu.

Dla rodziny, pary, singla
W kategorii aut do codziennego użytku największe oczekiwania spoczywają na nowym Oplu Astrze (już niebawem nasza pierwsza jazda tym samochodem). Premiera tym bardziej ciekawa, że przypada na zakończenie (prawdopodobne) zamieszania ze zmianą właściciela całej marki. Nowemu kierownictwu raczej odpadnie problem z nieudanym autem kompaktowym – Astra prezentuje się naprawdę interesująco. Na pewno przypadnie do gustu tym, którym spodobała się o oczko większa Insignia; podobieństwo, tak zewnętrzne jak wewnętrzne, jest bliźniacze. Kompakt przejmie większość gadżetów z większego modelu, np. system rozpoznający znaki drogowe. Dostępny będzie też wysuwany z tylnego zderzaka bagażnik na rowery. Wszystkie silniki spełniają najbardziej rygorystyczną normę czystości spalin Euro 5. Najmocniejszy silnik – benzynowy 1.6 Turbo – rozwija moc 180 KM, a zadowala się średnio 6,8 litra benzyny na 100 km.

Mniejsza z zewnątrz, ale wcale nie mniej przestronna w środku jest Kia Venga. Samochód został zaprojektowany tylko i wyłącznie z myślą o rynku europejskim i tylko tu będzie dostępny. Koreańska firma poczyna więc sobie zupełnie śmiało na Starym Kontynencie – mamy już drugi model, który jest właściwie niszowy. Venga to nieduży, nieco ponad czteromiejscowy minivan (choć oficjalnie częściej pada słowo hatchback), elegancko wystylizowany, z efektownym, funkcjonalnym i porządnie wykonanym wnętrzem. Postępy koreańskiej firmy robią duże wrażenie.

Ford C-max
fot. Motocaina

Kolejnym autem, które przekonywać ma walorami praktycznymi jest nowy C-MAX. Tym razem dostępny w dwóch wersjach, standardowej i przedłużonej, siedmiomiejscowej, zwanej Grand. Co zrozumiałe, ta ostatnia odmiana jest bardziej wszechstronna. Ma odsuwane tylne drzwi i ciekawy sposób składania środkowego rzędu siedzeń – można schować tylko środkowy fotel, co daje nam dostęp do dwóch ostatnich siedzeń. W sam raz, gdy zamontowane są na nich np. foteliki dziecięce. Jeszcze jedna ważna rzecz – C-MAX w końcu nie przypomina żelazka. Stylizacja „kinetic design” pasuje też do minivanów.

Jeszcze wygodniej podróżować z rodziną można w nowej Toyocie Land Cruiser. A już na pewno dalej z nią zajechać. Klasyk segmentu 4×4 zmienił się, ale twardy charakter pozostał. Ciągle jest to prawdziwy samochód terenowy, z podzespołami znoszącymi wszelkie tortury off-road, ale tym razem jest nieco bardziej elegancko odziany. Wnętrzu także starano się dodać trochę elegancji.

Saab 9-5
fot. Motocaina

Elegancji nie sposób odmówić nowemu Saabowi 9-5. W końcu nowemu. Po kilkunastu latach produkcji poprzednika i niezliczonych liftingach wreszcie nastąpiła zmiana warty. Miłośnikom Saabów powinien się raczej spodobać, udało się zachować klimat marki. Konstrukcyjnie auto odpowiada temu, czego od sedana średniej klasy należałoby się dzisiaj spodziewać. Seryjnie dostępny jest napęd przednich kół, z opcjonalnym układem 4×4, wszystkie silniki (zaczynające się od 1.6 l. – malutko) mają turbosprężarki, są też gadżety, np. system wyświetlający niektóre dane na przedniej szybie, czy zestaw multimedialny z twardym dyskiem na muzykę, czy zdjęcia.

9-5 za duży i zbyt stateczny? Nie ma sprawy. Jest kompaktowy Peugeot RCZ. W przeciwieństwie do zbliżonego wielkością 308 CC (czyli kabrioletu ze składanym metalowym dachem), jest to coupe, o nieco bardziej sportowym wyrazie, z nieco niższą sylwetką i charakterystycznym dachem z dwoma wybrzuszeniami. Na pewno ludzie będą się za nim odwracać na ulicy.

Ferrari 458 Italia
fot. Motocaina

Z pazurem
We Frankfurcie nie brakowało premier aut sportowych.
Zacznijmy od najwyższej półki. Ferrari zaprezentowało model 458 Italia. To właśnie dzięki takim autom włoską markę postrzegamy jako kultową. Praktycznie wszyscy poprzednicy przechodzili do legendy. Nowy samochód napędzany jest 580-konnym silnikiem V8 umieszczonym centralnie, tuż za częścią pasażerską. Auto rozpędza się do setki w 3,4 sekundy. Ale najważniejsza i tak jest lekkość prowadzenia, oraz brzmienie sielnika, z których słynną Ferrari tej klasy.

 

 

 

Mercedes SLS-AMG urzeka z każdej perspektywy…
fot. Motocaina

Jednak jeszcze bardziej imponująco wygląda Mercedes SLS-AMG. Nawiązuje do tradycji modelu 300 SL z połowy lat pięćdziesiątych, który przeszedł do historii dzięki otwieranym do góry drzwiom przypominającym skrzydła mewy. Właśnie taki przydomek – Gullwing – przylgnął do niego na zawsze. SLS jest pojazdem na wskroś nowoczesnym, wykonanym prawie w całości z aluminium, a napędzany jest potężnym silnikiem V8 o mocy ponad 570 KM. Mamy wrażenie, że charakteru poprzednika się nie wyprze. Jedna uwaga – do SLS, podobnie jak kiedyś do 300 SL, lepiej wsiadać w spodniach, nie w mini. Chyba że nikt niepożądany nie patrzy…

Jak to w modzie bywa, choć idzie zima, warto pomyśleć o lecie. Firmy samochodowe już pomyślały. Audi zaprezentowało otwartą odmianę R8 nazwaną

Rolls Royce Ghost
fot. Motocaina

Spyder, napędzaną potężnym silnikiem V10. Porsche przedstawiło nowe 911 Turbo, z 500-konnym silnikiem z bezpośrednim wtryskiem paliwa. Jest też Maserati GranCabrio, czyli otwarta odmiana eleganckiego GranTourismo. Byle tylko pogoda dopisała, a zapewniamy, że z każdego z tych aut wyciągano by was siłą. Sporo siły trzeba było użyć, żeby w ogóle przedostać się przez wianuszek oglądających najbardziej efektowny z otwartych samochodów we Frankfurcie, czyli Lamborghini Reventon Roadster. Wygląda jakby zaprojektował go sam Batman. Po prostu piękny…

Tegoroczny salon wyglądał tak, jakby pojęcie kryzys występowało na obcej planecie. Debiutowały samochody budowane z myślą o najściślejszej elicie finansowej. Przyjrzeć się można było Bentleyowi Mulsanne (następca Arnage, trudno o bardziej ekskluzywną limuzynę), Rolls Royce’owi Ghost (oczko mniejszy od flagowego Phantoma, ale w kategoriach normalnych samochodów i tak jest przeogromny) czy długo wyczekiwanemu Astonowi Martinowi Rapide (czterodrzwiowe coupe, będące konkurencją dla Porsche Panamera). Aż trudno się zdecydować na co wydać te kilkaset tysięcy funtów. A są przecież jeszcze nowe Jaguary XJ i zmodernizowane Range Rovery…

Audi e-tron
fot. Motocaina

Kres motoryzacji…
Lepiej się jednak pospieszyć. Kres motoryzacji w takim rozumieniu jak obecnie, chyba już się zbliża. Prawie każde stoisko przyozdobione było jakimś autem elektrycznym. Prace nad samochodami na baterie trwają w najlepsze, najszybsi – np. Peugeot do spółki z Mitsubishi powinni wyrobić się z seryjnym, dostępnym w ogólnej sprzedaży autem już w przyszłym roku. W latach 2012/13 będzie w czym wybierać, do tego czasu pojawią się np. mały VW E-up!, smart ED i jakieś Renault… W roku 2020 dostępne będą już modele tak samo funkcjonalne, jak współczesne, popularne pojazdy rodzinne.

Samochody na baterie już dziś robią za gwiazdy, czego dowodził koncepcyjny Audi e-tron, bazujący

BMW Vision ED
fot. Motocaina

na szkielecie modelu R8, do którego zewnętrzne poszycie zaprojektował nasz zdolny Polak – Kamil Łabanowicz. Do napędu wykorzystano cztery silniki elektryczne, pozwalające na osiągniecie pierwszych 100 km/h w 4,8 sekundy po starcie.

Hybrydy tym razem w odwrocie, chociaż wyjątkiem było studyjne BMW Vision ED. 3-cylidrowy turbodiesel w połączeniu z dwoma silnikami elektrycznymi pozwalają rozpędzić takie auto do 100 km/h w 4,8 sekundy, przy czym na 100 km jazdy powinno wystarczyć średnio tylko 3,8 litra oleju napędowego. Baterie napędzające silniki elektryczne można doładowywać na postoju.

Póki co, korzystajmy!
Widać więc, że samochodowa moda na przyszłe dekady zakłada stopniową eliminację potrzeby tankowania samochodów, na rzecz i ładowania. Tylko czy takie urządzenia będą miały coś w sobie z samochodu, czy raczej staną się zwykłym przedmiotem codziennego użytku, wtykanym do gniazdka jak suszarka czy mikser? Lepiej o tym zbyt długo nie myśleć, tylko cieszyć się każdym litrem benzyny wlanym do baku.

Najnowsze

Harley Days w całej Polsce

Dla amerykańskiej marki sezon motocyklowy wcale się nie skończył. 3 i 4 października salony Harley Davidson otwierają swoje podwoje dla miłośników legendarnych jednośladów. W programie m.in. jazdy testowe nowiutkimi maszynami na sezon 2010!

fot. Motocaina

Harley-Davidson nie kończy sezonu – modele rocznik 2010 przybywają! Autoryzowani dealerzy Harley-Davidson zapraszają wszystkich pasjonatów marki na dni oOtwarte w dniach 3 i 4 października. 

W programie między innymi: bezpłatne jazdy testowe modelami 2010, akcje promocyjne, oferty specjalne i inne atrakcje.

 

 

więcej informacji w salonach:

Gdańsk – ZDANOWICZ – ul. Grunwaldzka 256A  www.zdanowicz.h-d.info.pl
Katowice – ARROW – ul. Żyzna 2  www.arrow-harley-davidson.pl
Kraków – DRAGON – ul. Bronowicka 117  www.dragon-harley-davidson.pl
Poznań – V-FORCE – ul. Św. Michała 43  www.v-force.pl
Warszawa – LIBERATOR – ul. Górczewska 30  www.liberator.pl
Wrocław – APPALOOSA – ul. Partynicka 8  www.appaloosa.pl

Najnowsze