Akumulatory z Priusa kradzione na potęgę
Kilka lat temu szczególną popularnością wśród złodziei cieszyły się poduszki powietrzne. Przez ostatnie lata nie słabnie kradzież wkładów lusterek. W USA nastała nowa "moda".
Złodzieje specjalizujący się w tematyce motoryzacyjnej w okolicach San Francisco w ostatnim czasie skupiają się na dość specyficznym elemencie wyposażenia. Jak donosi jedna z tamtejszych lokalnych telewizji, coraz więcej właścicieli Priusa zostaje okradzionych z akumulatorów zasilających układ hybrydowy. Złodzieje wybijają tylną szybę, aby dostać się do miejsca, gdzie montowane są akumulatory.
Ważą one prawie 70 kilogramów, ale to nie powstrzymuje „kolekcjonerów” akumulatorów niklowo-wodorowych. Podobno jest to coraz większa plaga.
Okazuje się, że złodzieje muszą mieć naprawdę spore doświadczenie, bo kradzież takiego elementu wymaga odpowiedniej wiedzy oraz narzędzi. Nieumiejętne obchodzenie się z akumulatorem może skutkować porażeniem prądem o wysokim napięciu.
Skradzione baterie są potem wystawiane na portalach aukcyjnych, a ich ceny sięgają w przeliczeniu nawet 3,5 tysiąca złotych. Policja z San Francisco zamierza rozpracować akumulatorową szajkę.
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Zostaw komentarz: