Akademia Rajdowa dla dzieci Rally Masters – harmonogram

Już w najbliższą niedzielę na ulicach Sobótki zobaczymy dzieci za kierownicą Toyoty Corolli. Podczas imprezy sportowej Rally Masters wystąpią wychowankowie szkoły rajdowej jazdy Crusar4 Rally Kids.

 

Uczestnicy Akademii Rajdowej dla dzieci.
fot. Crusar4

Młodzi uczestnicy Akademii Rajdowej zajmują się przede wszystkim sportowymi aspektami prowadzenia samochodu z elementami bezpiecznej jazdy. Do zaliczenia są 3 moduły. Ich wprowadzenie ma na celu pogrupowanie dzieci nie tyle ze względu na wiek, co umiejętności. Aby przejść na wyższy poziom, trzeba będzie wykazać się odpowiednimi umiejętnościami.

 

Pierwszy z nich to „Prawo Jazdy” w którym dzieci poznają teorię i praktykę dotyczącą podstawowych tajników bezpiecznej jazdy. Uczą się samodzielnego poruszania się samochodem. Drugi moduł „Licencja Rajdowa” to już bardziej profesjonalny trening, gdzie poznaje się podstawowe elementy sportowej jazdy. Ostatni moduł obejmuje rywalizację na czas. Głównym miejscem wszystkich treningów jest tor na ul. Rakietowej we Wrocławiu, a instruktorami są Przemek Włodarski i Kuba Nawrocki.

Film Crusar4 Rally Kids

Budowa samochodu dostosowanego dla dzieci trwała miesiąc i one same czuwały nad odpowiednim postępem prac technicznych, którymi zajął się Tomasz Wróblewski. Autem treningowym jest 90-konna Toyota Corolla, która dzięki body kitowi wygląda jak prawdziwe WRC. Ma też profesjonalne, rajdowe elementy bezpieczeństwa: klatka Ireno, fotele Bi Marco i system gaśniczy Sparco.

W najbliższy weekend dzieci wyjadą z toru na ulice w centrum Sobótki, gdzie będą mogły zaprezentować swoje umiejętności szerszej publiczności. W niedzielę podczas Rally Masters wystąpią pomiędzy przejazdami kolarzy, miedzy 10 a 13 godziną. A dokładniej zobaczymy: Julię Włodarską, Agnieszkę Stalmach, Marysię Górską, Kubę Bochdanowicza, Kamila Dzierbickiego, Kacpra Kurowskiego, Kubę Kurowskiego i Huberta Walasek. Wszyscy w wieku 12-16 lat.

 

Marysia Górska
fot. archiwum Marysi Górskiej

A tak swoje szkolenie wspomina Marysia Górska:

 

– Miałam przyjemność ukończyć pierwszy i drugi moduł akademii. Instruktorzy byli bardzo fajni, a dzięki nim nauczyłam się jeździć i mogę startować w małych imprezach samochodowych, jak WLTA. Jazda w Akademii Rajdowej była dla mnie niezwykłym przeżyciem, bo ilu jest 14-latków, którzy samodzielnie prowadzą samochód i do tego startują w zawodach? Nauczyłam się wszystkiego od podstaw – od ruszania z miejsca, poprzez zmianę i redukcję biegów do sportowej jazdy. Obecnie doskonalę swoje umiejętności na treningach. Każde Crusar Cup to nowe doświadczenie, uczę się bezustannie nowych zachowań w nowych sytuacjach. Gdy dowiedziałam się, że wystartuję w Rally Masters, byłam przeszczęśliwa. Mam nadzieje, że będzie genialnie.

 

Julia Włodarska
fot. z archiwum Julii Włodarskiej

W szkoleniach bierze też udział córka trenera – Julka Włodarska:

 

– Akademia Rajdowa to dla mnie forma relaksu i miłe spędzanie czasu na torze z fajnymi ludźmi. Zanim usiadłam pierwszy raz za kierownicą Corolli, wydawało mi się że prowadzenie samochodu jest bardzo proste i w zasadzie trzeba tylko kręcić kierownicą i dodawać gazu. Po roku jazdy wiem, że to wcale nie jest takie proste i uświadomiłam sobie, jak wiele rzeczy jest do ogarnięcia. Na dzień dzisiejszy jestem już na tyle świadoma, że zauważam błędy popełniane przez innych kierowców w ruchu publicznym. Jeśli chodzi o Sobótkę, to tak jak inne dzieci, traktuję to jako kolejną przygodę i kolejne wyzwanie – ponieważ tym razem nie będzie to tor tylko centrum miasta i dużo większa widownia.

Rally Masters obejmuje cały weekend, a celem imprezy jest przeprowadzenie wielopokoleniowej imprezy sportowo-rekreacyjnej, adresowanej do całych rodzin jako alternatywa dla miejskiego sposobu spędzania czasu.

Na trasie rallysprintu zorganizowanego u podnóża Ślęży, zobaczymy między innymi Tomasza Kuchara w Peugeocie 207 S2000, Grzegorza Grzyba w Skodzie Fabii S2000 oraz zagranicznych gości i kilka ciekawych samochodów, także WRC. Równolegle do zmagań w stanowiącym główną atrakcję imprezy rozegrany zostanie KJS Rally Masters Debiut dla amatorów (ok. 56 samochodów).

Impreza organizowana przez Klub Sportowy G4 to nie tylko samochody rajdowe. Podczas weekendu w Sobótce będzie można podziwiać również drifterów, kolarzy, piłkarzy, biegaczy i nie tylko.

Program weekendu Rally Masters

Sobota 12.10.2013

11:00  – Start Biegu długodystansowego dla 2000 uczestników przed Hotelem Sobotel

11:00  – Parking przy stadionie – Otwarcie namiotu Komendy Wojewódzkiej Policji i ZO PZM z prezentacją problematyki BRD, w tym symulatorów dachowania, zapięcia pasów bezpieczeństwa, alkomatów, ratownictwa drogowego.

11:00  – Stadion Miejski – Stoiska prezentacji samochodów różnych marek

11:00  – Namiot CET przy stadionie -Odbiór administracyjny KJS, RMO i Rally Masters

14:00 – 17:30 – Zapoznanie z trasą

15:00 – 18:00  – Eliminacje zawodów drifting na „koniczynce”

15:00 – 18:00 – Trening zawodów drifting na „koniczynce”

17:00 – Okręgowa Stacja diagnostyczna w Sobótce – Badanie Kontrolne 1 dla aut zgłoszonych do Rally Masters

19:00 – Oficjalne otwarcie Rally Masters, koncert, prezentacja załóg – estrada przy hotelu Sobotel. Koncert zespołów: Popovacula, NORBI, Odział Zamknięty

Niedziela 13.10.2013

07:30  – Start Rally Masters Debiut KJS i Rally Masters Junior Przejazd około 50 samochodów uczestniczących w Konkursie Jazdy Samochodem dla amatorów na trasie do 1,5 km,

08:30 – Przejazd „historyczny” samochodów: Polonez, FIAT 125p, Trabant i podobnych – około 30 aut.

09:00 Start Rally Masters pierwszy przejazd OS Sobótka – Sulistrowiczki (17,6 km) –około 40 aut,

10:00  – Start Zawodów na Orientację w Masywie Góry Ślęży oraz INO na stadionie

10:00 – Stadion miejski w Sobótce – Turniej Piłkarski

10:00 – 10:00 – Parking przy stadionie – Otwarcie namiotu Komendy Wojewódzkiej Policji i ZO PZM z prezentacją problematyki BRD, w tym symulatorów dachowania, zapięcia pasów bezpieczeństwa, alkomatów, ratownictwa drogowego

10:30  – Start II Zawodów „Cross Country Nordic Walking” dla 200 uczestników-stadion

11:00 – Start wyścigu kolarskiego „koniczynka”

11:15 – 11:50  – Pokazy driftingu na „koniczynce”

11:50 – 12:15  – przejazd kolarzy po 1 pętli wyścigu na „koniczynce”

12:00  – pokaz strzelania z łuków japońskich i walk Aikido

13:00  – zakończenie II Zawodów „Cross Country Nordic Walking”

13:00 – „koniczynka” META wyścigu kolarskiego

13:00  – zakończenie zawodów na orientację

13:30 – stadion miejski w Sobótce – zawody wspinaczkowe na ścianie i pokaz fitness

14:00 – Koniczynka START do OS 3 Rally Master Sobótka – Księginice Małe (11,6 km)

16:30 – Rally Masters drugi przejazd OS Sobótka – Sulistrowiczki (17,6 km) –około 50 aut, oficjalna próba poprawienia czasu przejazdu Patryca Snjiersa

18:00 – Ogłoszenie wyników prowizorycznych Rally Masters

19:00 – Ceremonia zakończenia. Pokaz Ogni sztucznych.

Najnowsze

Kobiety w F1, rajdach, wyścigach po 1950 roku

Anne Hall, Pat Moss, Maria Teresa De Fillipis, Lella Lombardi to niesamowite kobiety, które w czasach powojennych udowadniały na torach i odcinkach specjalnych całego świata, że mogą rywalizować na równi z mężczyznami.

O kobietach w sporcie motorowym przed rokiem 1950 pisałyśmy wcześniej tutaj.

Anne Hall z Wielkiej Brytanii była jedną z najlepszych kobiet – kierowców w Europie w latach 50. i 60. Swoją karierę rozpoczęła w 1950 roku, pilotując swoją siostrę Mary Newton; w 1953 roku – zasiadając za kierownicą Jaguara – zdobyła Ladies Cup na London Motor Rally. Rok później, jako partnerka Sheili Van Damm, wygrała klasę żeńską Międzynarodowego Rajdu Viking, który odbył się w Norwegii. W tym samym roku obie panie zdołały jeszcze razem wygrać Ladies Cup w duńskim Tulip Rally, a w 1955 roku – Coupe des Dames w Monte Carlo. W ciągu około 15 lat, Hall wzięła udział we wszystkich ważniejszych rajdach długodystansowych włącznie z Rajdem Monte Carlo, East African Safari, Alpine Motor Rally, RAC International Rally oraz Cross-Canada Rally. Zdobyła wiele trofeów, w tym po raz kolejny upragniony Coupe des Damens w Monaco w 1961 roku. Kiedy Anne zgłosiła się do East African Safari 1961, stanęła do walki z ówczesną mistrzynią kierownicy z Kenii, Lucille Cardwell. Brytyjka zgodziła się na pojedynek, który miał wyłonić tę lepszą. Wygrała. W tym samym rajdzie, obie panie zmieniając się za kierownicą wywalczyły Ladies Cup i zdołały ukończyć rajd na imponującej, trzeciej pozycji w klasyfikacji generalnej. Po zakończeniu profesjonalnej kariery pod koniec lat 60., Anne założyła szkołę jazdy. W 1988 roku skusiła się jednak na powrót do ścigania (w wieku 72 lat!). Zwyciężyła w Pirelli Classic Marathon, na mierzącej 2300 mil trasie w Alpach. W klasyfikacji uplasowała się na 18 pozycji na 104 startujących. Zgłosiła się jeszcze do kilku klasycznych imprez, a ostatecznie zakończyła przygodę ze sportem motorowym w 1997 roku.

Anne Hall i Sheilia Van Damm na mecie Alpine Rally.

Pat Moss – siostra legendarnego Sir Stirlinga Moss’a – pozostaje do dziś jedną z najlepszych kobiet – kierowców wszech czasów z dorobkiem trzech zwycięstw i siedmiu miejsc na podium w międzynarodowych zawodach. Była koronowana na Mistrzynię Rajdów Europy pięciokrotnie (sezony 1958, 1960, 1962, 1964 i 1965). Zaczęła przygodę z wyścigami w wieku 11 lat za sprawą starszego brata. Na początku jednak nie ścigała się w samochodach, a konno. Należała do brytyjskiej drużyny skoczków. W romans z rajdami wdała się w 1953 roku; później kupiła Triumpha TR2, rozpoczynając karierę na poważnie. Przełom nastąpił w 1958 roku – startując w  aucie Morris Minor zajęła czwarte miejsce w Rajdzie RAC, a rok później zameldowała się czwarta na mecie trasy Liege – Rzym – Liege. Dołożyła do tych sukcesów drugie miejsca w Coupe Des Alpes oraz RAC 1961, trzecie w legendarnym Rajdzie Safari Afryki Wschodniej (za kierownicą Saaba 96) oraz w RAC w Austin Healey w 1962. Dodając do tego zwycięstwo w Rajdzie Niemiec w 1962 roku otrzymujemy niebywałą listę osiągnięć. W 1963 roku Moss dołączyła do Ford Of Britain. Niedługo później wyszła za mąż za kierowcę rajdoweo Erika Carlssona i została włączona do jego zespołu, fabrycznej ekipy Saaba. Małżonkowie wspólnie wzięli udział w 11 międzynarodowych rajdach. Rajd Monte Carlo ukończyli w 1964 na piątej, a w 1965 na trzeciej pozycji w klasyfikacji ogólnej. Po urodzeniu córki w 1969 roku, Pat zmniejszyła częstotliwość startów, a dwa lata później wycofała się ostatecznie.

Sir Stirling Moss z siostrą Pat Moss.

Maria Teresa De Fillipis to pierwsza z pięciu kobiet w historii Formuły 1. Rozpoczęła karierę w wieku 22 lat, za kierownicą Fiata 500S i po zdobyciu drugiego miejsca w Mistrzostwach Włoch w 1954 roku została fabrycznym kierowcą Maserati. W 1958 roku wystartowała w Grand Prix Belgii i ukończyła wyścig na 10. pozycji. Później jeszcze siedmiokrotnie zgłaszała się do weekendów wyścigowych Formuły 1, kwalifikując się do trzech z nich. Nie udało jej się nigdy zdobyć punktów, a jej kariera zakończyła się, gdy postanowiła założyć rodzinę.

Maria Teresa De Fillipis

Warto odnotować kilka nazwisk kobiet z lat 60. świata rajdowego – Szwedek Sylvii Osterberg i Ewy Rosqvist , Norweżki Grety Molander (więcej o Grecie pisałysmy tutaj) i Francuzek Annie Soisbault, Lucette Pointet i Claudine Trautmann.

Drugą kobietą rywalizującą w Formule 1 była Włoszka, Lella Lombardi. Zaczynała jako pilot rajdowy i to otworzyło jej drzwi do wyścigów samochodów turystycznych. Następnie przerzuciła się na bolidy jednomiejscowe i zdobyła mistrzostwo Formuły 5000 w 1974 roku. Za kierownicą starego Brabhama spróbowała zakwalifikować się do GP Wielkiej Brytanii, jednak nie udała jej się ta sztuka. W tym samym roku zdołała jednak wystartować w GP RPA. Kolejny sukces był niemal natychmiastowy – w skróconym GP Hiszpanii 1975 Lella dojechała na 6. pozycji i zdobyła pół punktu. Później uplasowała się na 7. miejscu na Nurburgringu. Po nieudanym sezonie 1976, Lombardi opuściła F1 i przeniosła sięz powrotem do samochodów turystycznych. Starała się nawet wystartować w NASCAR w Daytona w 1977 r.. Była też pierwszą kobietą, która wygrała wyścig zaliczany do Mistrzostw Świata FIA, a mianowicie 6-godzinny event o nazwie Enna. Zakończyła karierę w 1975 roku, ale skusiła się na kilka startów w Le Mans – w 1976 razem z Christine Dacremont dojechała na 11 pozycji ogólnie, a w 1977 – jako druga w klasie GTP, tworząc ekipę z Christine Beckers. Kontynuowała okazjonalne starty aż do późnych lat 80., jednak wtedy właśnie zdiagnozowano u niej raka. Zmarła w 1992.

Lella Lombardi

CDN…

Najnowsze

Zofia Klepacka ambasadorem marki VW Użytkowe

Zofia Klepacka, brązowa medalistka olimpijska z Londynu w żeglarskiej klasie RS:X, została ambasadorem marki Volkswagen Samochody Użytkowe. Najlepsza polska żeglarka wspólnie z Volkswagenem pokonają drogę do Rio de Janeiro, gdzie w roku 2016 odbędą się Letnie Igrzyska Olimpijskie.

Dla Zofii Klepackiej droga po olimpijskie sukcesy wiedzie przez tory regatowe na akwenach całego świata. Żeglarka otrzyma skonfigurowany specjalnie dla niej Volkswagen Caravelle Comfortline, którego będzie mogła użytkować aż do Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro w 2016 roku.

Zofia Klepacka i jej nowy Volkswagen Caravelle Comfortline.
fot. Volkswagen

– Volkswagen Samochody Użytkowe to mój wybór. Te samochody zawsze kojarzyły mi się z niezawodnością i wygodą” – powiedziała Zofia Klepacka. – Dynamika, perfekcja i przyjemność z jazdy – te uczucia od lat towarzyszą mi na windsurfingowej desce, a od teraz będą także za kierownicą. Cieszę się ze współpracy z marką Volkswagen Samochody Użytkowe, bo to dowodzi, że akceptują mnie i to co robię. Razem będzie nam łatwiej dążyć do doskonałości, bo mamy wspólne cele i cenimy te same wartości – dodała mistrzyni windsurfingu.

Przekazanie kluczyków Zofii Klepackiej do Volkswagen Caravelle Comfortline.
fot. Volkswagen

Zofia Klepacka (ur. 26 kwietnia 1986 r. w Warszawie) – reprezentantka Polski w windsurfingu, brązowa medalistka XXX Letnich Igrzysk Olimpijskich w Londynie (2012), mistrzyni (2007) i dwukrotnie wicemistrzyni świata (2011, 2012) w olimpijskiej klasie RS:X. Reprezentuje klub YKP Warszawa. Startowała na Igrzyskach Olimpijskich – w Atenach (2004) zajęła 12. miejsce w klasie Mistral, w Pekinie (2008) w klasie RS:X wywalczyła 7 miejsce. Czterokrotnie była mistrzynią świata w kategorii juniorek oraz młodzieżowej.

Volkswagen Samochody Użytkowe w swoim portfolio marka ma cztery główne modele: Caddy, Transporter, Amarok i Crafter.

Najnowsze

Nadciąga Kawasaki Z1000 – koncept Sugomi

Kawasaki stopniuje napięcie - przedstawiło zdjęcie nowego modelu Z1000, które tylko podkręca naszą wyobraźnię.

Odkąd seria Z1000 pojawiła się na rynku (w 2003 r.) natychmiast uznano ją za sztandarową maszynę w klasie super-naked. Piątego listopada, podczas Milan Motorcycle Show Kawasaki zaprezentuje wreszcie nowy, budzący wiele emocji, model z rodziny Z1000.

Filmową zapowiedź Kawasaki Z1000 zobaczysz tu – kliknij.

Sugomi* – tak nazwano koncept zapowiadający wersję rynkową Z1000. Tak samo jak w przypadku modeli Z800, tak i przy tworzeniu tego modelu postawiono na intrygujący, drapieżny design. Sądząc po zdjęciu, które producent niedawno opublikował, otrzymano motocykl, w którym ewidentnie tkwi jakaś energia, moc. Wygląd – według projektantów – ma przywoływać na myśl dzikie zwierzęta. Jak opisuje producent: „przypominająca siejącą grozę, przyczajoną panterę Sugomi zbliża się, jest skupiona, jej ciało wykonuje precyzyjne ruchy, jest w pełnym napięciu”. Działa na wyobraźnię? A oto jak może wyglądać.

Kawasaki Z1000 Sugomi
fot. Kawasaki

W przypadku tego motocykla ma nie chodzić o wyśrubowane parametry, jak podaje Kawasaki, a emocje podczas jazdy. Motocyklista ma czuć pełną kontrolę i jedność z maszyną – to wszystko ma byc zasługą świetnego silnika i podwozia Z1000.

Szef zespołu stylistów Kawasaki, Keishi Fukumoto, jest zdania, że nowy Z1000 szczególnie spodoba się kierowcom szukającym motocykla o silnym, wyrazistym charakterze, zarówno pod względem wizualnym jak i technicznym.

Nowy Z1000 oraz inne modele na sezon 2014 będą prezentowane podczas konferencji na Milan Motorcycle Show na stoisku Kawasaki (hall 5) o 10.30, 5 listopada.

Sugomi: w języku japońskim słowo to opisuje intensywną aurę lub energię, która otacza osobę lub przedmiot  – uwydatnia ich wielkość. Ktoś lub coś, posiadające energią Sugomi budzi respekt, pozostawia niezatarte wrażenie.

Najnowsze

Jesteś mistrzynią kierownicy? Sprawdź się!

Niemal każdy z nas uważa się za mistrza kierownicy, a pozostałym kierowcom chętnie odebralibyśmy prawo jazdy za błędy popełniane na drodze. Czy słusznie? Aby to sprawdzić, uczestniczyłyśmy w kursie Szkoły Bezpiecznej Jazdy Michała Kościuszko w Krakowie.

Czy naprawdę każdy z nas jest takim świetnym kierowcą, a pozostała reszta nie potrafi dostatecznie dobrze jeździć samochodem? Chcesz się przekonać – przyjdź na szkolenie z doskonalenia techniki jazdy. W ostatnią niedzielę miałam okazję w takim szkoleniu uczestniczyć i okazało się, że była to świetna i bardzo potrzebna lekcja bezpiecznej jazdy.

Szkolenie organizowane było przez Ergo Hestię, a odbywało się w Szkole Bezpiecznej Jazdy Michała Kościuszko w Krakowie.

Można było ćwiczyć samochodem udostępnionym przez Szkołę lub swoim własnym. Ja wybrałam jedno i drugie – przednionapędowe renault i tylnonapędowe bmw. Jednak tak naprawdę najlepsze efekty daje jazda swoim samochodem, ponieważ dzięki temu możemy poznać granicę możliwości własnego auta i mieć świadomość, w którym miejscu nie należy jej przekraczać.

Na początek – bezpieczna pozycja za kierownicą, czyli prawidłowe ustawienie fotela, kierownicy, lusterek, dociągnięcie pasów bezpieczeństwa. Niby proste, a jak się okazuje to bardzo ważny element i większość kierowców siedzi za kierownicą w nieprawidłowej pozycji. Tu na szczęście dostałam pochwałę.

Pierwsze zadanie – przejechanie slalomu. Pod wpływem alkoholu. Nie, nie dostaliśmy niczego „na rozgrzewkę” 😉 Każdy z uczestników miał do pokonania slalom między bramkami z założonymi alko-goglami, które symulują jazdę pod wpływem alkoholu. Udało mi się wjechać samochodem w pierwszą bramkę, potem gdzieś odnalazłam drugą, trzecia już skutecznie przede mną uciekła … Była jeszcze czwarta, w którą w ogóle nie trafiłam. Szok.

Kolejne zadanie – test Stewarta. Co to takiego? Ćwiczenie opracowane przez trzykrotnego Mistrza Świata Formuły 1, Jackie Stewarta. Polega na tym, aby przejechać specjalnie wytyczoną trasą, samochodem wyposażonym w nieruchomy talerz, w którym umieszczona jest piłka. Piłka oczywiście nie może wypaść. Ćwiczenie ma na celu wymuszenie na kierowcy płynnej, delikatnej jazdy. Poszło gładko.

Po tych dwóch zadaniach wzięliśmy się porządnie do roboty. Nad prawidłową techniką jazdy i bezpieczeństwem czuwał Michał Kościuszko i instruktorzy techniki jazdy, Tomasz Pachoń i Mirosław Bartuś. Na początek slalom – ćwiczenie pracy rąk na kierownicy, prawidłowa technika pokonywania skrętu, skręt typu manewrowego i awaryjnego. Już na początku ćwiczenie to pokazało, że nie każdy potrafi kręcić kierownicą …

Kolejnym ćwiczeniem było hamowanie awaryjne na przyczepnej nawierzchni i na specjalnie przygotowanej płycie poślizgowej. Hamowanie odbywało się z dwóch prędkości – 50km/h i 70km/h. Zadanie to miało na celu prawidłową ocenę odległości drogi hamowania oraz czasu reakcji kierowcy. Tu też nie każdemu udawało się zatrzymać samochód w odpowiednim miejscu.

Na koniec dwa najtrudniejsze i najbardziej przydatne w życiu codziennym zadania – hamowanie awaryjne z ominięciem przeszkody, czyli praca nad prawidłową techniką skrętu i awaryjna zmiana pasa ruchu podczas jazdy na wprost, czyli poślizg podsterowny i nadsterowny. Ostatnie ćwiczenia pokazały, że na kurs doskonalenia techniki jazdy warto się zapisać, zwłaszcza przed zimą, bo kilka godzin spędzonym pod okiem fachowca może nam kiedyś uratować życie.

Kurs doskonalenia techniki jazdy to na pewno nie jest stracony czas, ani pieniądze.

Szkoda, że na kursach na prawo jazdy o tak wielu ważnych elementach się nie mówi, chyba, że mamy do czynienia z instruktorem-pasjonatem, który „nadprogramowo” nas czegoś nauczy.

Niestety, jesteśmy w czołówce, jeśli chodzi o ofiary śmiertelne w wypadkach drogowych. Zdaniem wielu fachowców główną przyczyną jest zły system szkolenia kierowców. Dlatego warto doskonalić swoje umiejętności, jeśli tylko mamy ku temu okazję.

Najnowsze