8 rzeczy, które warto wiedzieć o nawigacji samochodowej

Na pierwsze samochodowe zestawy GPS trzeba było wydać dwie pensje. Aktualizacja map może trwać nawet cały dzień, a na dysku zajmują one tyle miejsca, że wystarczyłoby na muzykę nieprzerwanie słuchaną przez niemal dwa tygodnie. Czego jeszcze nie wiecie o nawigacjach?

  1. Najciekawsze punkty POI

Każda dobra nawigacja zawiera bogatą bazę adresową pogrupowaną według różnorodnych kategorii. Do najpopularniejszych należą stacje benzynowe, sklepy, kina czy parkingi. Czy wiecie, że w bazie punktów adresowych można jednak znaleźć coś więcej? Miłośnicy gastronomii docenią m.in. Beckera, który przygotował listę restauracji z uwzględnieniem ściśle określonych specjalizacji. Do wyboru jest ponad 40 kategorii kuchni, a wśród nich: afrykańska, amerykańska, bliskowschodnia, francuska, tajska, wschodnioeuropejska. Ta sama firma udostępniała swoim użytkownikom dane o miejscach niebezpiecznych. I nie chodzi
o czarne punkty na drogach, a o lokalizacje, w których najczęściej popełniano przestępstwa. Ciekawe, czy ktokolwiek wybrał już jeden z adresów jako punkt wycieczki samochodowej? To samo pytanie można sobie zadawać w przypadku innej pomysłowej kategorii, jaką stworzono w polskim serwisie Miplo. Jego użytkownicy dość skrupulatnie aktualizowali bazę adresową nazwaną „Panie”, w której uwzględniono najpopularniejsze lokalizacje dam wyczekujących przy głównych drogach.

  1. Aktualizacje map. Jak długo trzeba czekać na nowe dane?

Czas oczekiwania zależy od wielu czynników: firmy produkującej nawigację, dostawcy map, twórców oprogramowania, umów zawartych pomiędzy kontrahentami, a nawet logistyki. W ciągu ostatnich lat utrwalił się zwyczaj aktualizowania map raz na kwartał przez największych dostawców danych (Here, TomTom). Mniejsze firmy działające lokalnie (np. Emapa, Geosystems) dostarczały nowe dane nawet częściej niż cztery razy w roku. To jednak wcale nie znaczy, że wszyscy użytkownicy nawigacji otrzymywali do nich dostęp. Dobrym przykładem są koncerny samochodowe, które swoim klientom (kierowcom korzystającym
z nawigacji wbudowanej fabrycznie) zapewniały nowe wersje map zaledwie raz w roku. Szczególne miejsce w historii zajmuje jednak Sony, które zasłynęło wprowadzeniem na rynek nawigacji samochodowej, do której nie udostępniono jakiejkolwiek aktualizacji map. Nie jest w tym odosobnione. Wpadkę zaliczył Opel, który już niemal 3 lata pracuje nad nowymi danymi do kolejnej generacji nawigacji z serii Navi 650/950.

  1. Ile waży aktualizacja map?

Rozmiar pliku aktualizacyjnego jest ściśle uzależniony od urządzenia nawigacyjnego, do którego jest przeznaczony. W popularnych aplikacjach mobilnych mapa Polski zajmuje ok. 50 MB, czyli tyle co 10 nagrań MP3 dobrej jakości. Na drugim końcu skali są zestawy danych dla całego kontynentu. Pakiet map Europy dla nawigacji instalowanej fabrycznie może zawierać ponad 20 GB danych. Przyjmując, że jest to równowartość ok. 5000 nagrań muzycznych, mamy do dyspozycji przeszło 300 godzin muzyki. Innymi słowy – niemal dwa tygodnie nieprzerwanego słuchania.

  1. Ile adresów miejsc POI zawiera mapa Polski?

Punkty adresowe POI liczy się już w setkach tysięcy. W przypadku popularnej nawigacji NaviExpert, użytkownicy mają dostęp do ponad 400 tys. dokładnie opisanych miejsc. To oznacza gigantyczny postęp, szczególnie mając na uwadze pierwsze zestawy nawigacyjne z mapą Polski, jakie debiutowały na rynku ponad 10 lat temu. Wówczas mapy zawierały bazę zaledwie… kilkuset miejsc POI.

„W porównaniu z pierwszymi wydaniami nawigacji MapaMap baza POI zwiększyła się kilkukrotnie. Dziś MapaMap oferuje ponad 460 tys. punktów POI. Przy każdym wydaniu MapyMap aktualizujemy obecną bazę POI, dodajemy kolejne punkty, a w miarę potrzeb także i nowe kategorie POI” – mówi Anna Trzeskowska, dyrektor działu nawigacji w firmie Emapa.

  1. Jaka jest długość dróg na mapach?

Teoretycznie im nowsza mapa, tym większe pokrycie i dłuższa sieć dróg. Od tej zasady bywają wyjątki, o czym przekonał się Navteq, aktualizując pierwsze mapy Polski: wraz z kolejnymi edycjami usuwano odcinki, które nie były dostępne dla ruchu samochodów. Najnowszy pakiet danych TomTom datowany na pierwszy kwartał 2016 roku zawiera w przypadku mapy całej Europy sieć dróg o łącznej długości 11,5 mln km. Jeszcze więcej dróg zawiera mapa Kanady, Meksyku i USA: 12,8 mln km. Dla porównania mapa Azji Południowo-Wschodniej obejmuje ponad 1,5 mln km sieci drogowej. Czyli zaledwie dwa razy więcej niż w przypadku mapy sieci drogowej naszego kraju, jaką opracowała polska Emapa.

  1. Ceny nawigacji kiedyś i dzisiaj

W Europie średnia szacowana cena nawigacji to ok. 100 euro, czyli nieco ponad 400 zł (w Polsce jest niższa o kilkanaście procent). Uwzględniając jednak stawkę godziny pracy ochroniarza (ok. 5 zł) pilnującego obiektu w centrum Warszawy, może się okazać, że musi bardzo długo pracować na zestaw nawigacyjny. Jeszcze ponad 10 lat temu za przenośny sprzęt GPS trzeba było zapłacić ok. 5000 zł. Stanowiło to równowartość dwóch średnich pensji brutto operatora koparki, dyplomowanej nauczycielki czy inżyniera automatyki. Po miesiącu pracy na ówczesną nawigację mógł sobie pozwolić dobry architekt, znany radca prawny czy kierownik działu sprzedaży w dużej placówce zagranicznego banku.

  1. Licencja lifetime, czyli…?

Oto hasło, które jest wyjątkowym magnesem dla klientów: lifetime, czyli dożywotnie, bezpłatne aktualizacje map. Odpowiednie zestawy oferują nie tylko znani zagraniczni producenci jak Becker czy TomTom, ale także wiele mniejszych firm. Wszystkie łączy jedno: podobny zakres zastrzeżeń prawnych dotyczących dostępności nowych map. Producenci zgodnie informują, że oferta jest dostępna tak długo, jak zapewniane jest wsparcie dla danego urządzenia, eksploatowany jest produkt lub dostawca przygotowuje kolejne aktualizacje. W praktyce oznacza to tyle, że nikt nie wie jak długo będzie otrzymywać nowe darmowe mapy. Być może przez najbliższe 10 lat, albo dłużej.

  1. Kiedy i jak powstała pierwsza polska nawigacja on-line do telefonów komórkowych?

W 2005 r. na rynek wprowadzono NaviExperta. Dla porównania, w tym samym roku:

  • Korea Północna oficjalnie przyznała się do posiadania broni atomowej,
  • w USA uruchomiono popularny serwis internetowy YouTube,
  • w Polsce wyłączono ostatnią analogową centralę telefoniczną, a LOT wybrał nowe samoloty: Boeing Dreamliner.
  • TomTom zaprezentował pierwszą nawigację samochodową TomTom One.
  • we Francji powstał system wzajemnego ostrzegania kierowców Coyote

Za stworzenie NaviExperta odpowiedzialni są pracownicy naukowi Instytutu Informatyki Politechniki Poznańskiej. Jeden z twórców aplikacji, dr hab. inż. Andrzej Jaszkiewicz, wspomina: „Jechałem wtedy samochodem do pewnej podpoznańskiej miejscowości, w której nigdy wcześniej nie byłem. Na siedzeniu obok leżała mapa, a w uchwycie miałem telefon komórkowy. Przyszło mi do głowy, że przecież w telefonie można by umieścić aplikację do nawigacji. Całą drogę analizowałem pomysł i pod koniec miałem już dość dokładny plan tego, co i jak chcę zrobić. Po miesiącu powstał działający prototyp. Po trzech miesiącach z dwoma kolegami rozpocząłem projekt NaviExpert”.

Tomasz Okurowski, Connected Life Magazine

Najnowsze

Goodc

Jak długo można jeździć na jednych wycieraczkach?

Wycieraczki to jeden z najlepszych przykładów dużego rozdźwięku między zaleceniami producentów a faktycznym czasem eksploatacji przez kierowców. Warto się zastanowić jak długo dopuszczalne jest używanie jednego zestawu oraz jak wpływa to na jakość jazdy.

Niedawny wypadek z udziałem limuzyny prezydenta zainicjował dyskusję związaną z bezpieczeństwem na drodze. Tyczyło się to przede wszystkim kwestii okresu użytkowania opon (okazały się blisko 6-letnie), który przekraczał wskazówki producenta. Temat ten można rozciągnąć na znacznie więcej elementów wyposażenia pojazdu i to w kontekście nie tylko oficjeli, ale zwykłych kierowców, którzy przecież stanowią na drogach zdecydowaną większość. Niestety, często musi dojść do niebezpiecznego zdarzenia, aby ktoś zdecydował się na wymianę opon, klocków hamulcowych czy wycieraczek.

Jak często wymieniać wycieraczki?
Wycieraczki to bardzo ważna część samochodu, mamy je praktycznie cały czas na oku i są naszym podstawowym orężem w obronie przed ciężką pogodą. Ich producenci zalecają wymianę po pół roku od zamontowania, ale dla większości kierowców taki termin pewnie wydaje się abstrakcją. Realnie, najwięcej zależy i tak od liczby wykonanych cykli, a także intensywności zabrudzeń mechanicznych.

Kierowca jest w stanie przedłużyć żywotność wycieraczek, jeśli regularnie myje i odtłuszcza szybę. Szczególnym okresem jest zima, kiedy skrupulatnym oczyszczeniem pojazdu ze śniegu i lodu możemy oszczędzić sobie uszkodzenia wycieraczki oraz porysowania szyby mówi Maciej Nowopolski, przedstawiciel Oximo, polskiej marki wycieraczek.

Wycieraczka wycieraczce nie równa, podobnie jak ze wszystkim, dlatego wiele zależy od jakości produktu. Kierowcy zaopatrujący się w wycieraczki wyższej klasy, mają prawo zakładać, że posłużą one dłużej nie przeciętny wyrób. Warto, między innymi, zwrócić uwagę czy adapter, do którego jest przytwierdzona szyna wycieraczki, został wykonany z metalu czy z plastiku. Pytanie też czy sama szyna jest z ocynkowanej stali czy z jakiegoś słabszego tworzywa. Najbardziej innowacyjne wycieraczki, mają również mieszankę polimerów z włóknami karbonu, zwiększającą odporność na uszkodzenia mechaniczne oraz dodatkową warstwę silikonu, pozwalającą utrzymać właściwości wycierania w skrajnych warunkach atmosferycznych.

Prawidłowy dobór wycieraczek do auta
– Wielokrotnie okazuje się, że przyczyną braku wymiany wycieraczek nie są finanse, a brak determinacji kierowcy. Na przykład, trudności ze znalezieniem prawidłowego modelu wycieraczek do swojego auta wystarczają by zaniechać sprawy lub przełożyć to jeszcze na później – dodaje Maciej Nowopolski.

Z myślą o kierowcach, którzy lubią dostawać podpowiedzi i informacje na tacy, powstała platforma dostępna pod adresem www.oximo.info, która pozwala szybko dopasować konkretny model pojazdu z odpowiednimi dla niego wycieraczkami.

Najnowsze

Dziwny profil na FB: Twin Peaks powraca – jutro odkrywają karty!

Od niedawna obserwujemy profil "Twin Paeks Powraca" (błąd wydaje się celowy) i coś nam mówi, że ma coś wspólnego z naszymi klimatami...

Tajemniczy niczym atmosfera serialu Twin Peaks, facebookowy profil, którego założyciele – zdaje się – celowo popełnili błąd w nazewnictwie, mamy wrażenie, że wybitnie dotyczy naszej branży. Można się tylko domyślać, czy stoi za tym fanpage’em duża organizacja, mniejsza działalność, czy jeden człowiek, ale cel jest jeden – zaintrygować.

Czujemy się wkręcone. Tymczasem ogłoszono, że już jutro na Twin Paeks Powraca zostaną odkryte karty i dowiemy się, o co tak dokładnie chodzi.

Są tacy, którzy sądzą (parafrazując Jeremiego Clarsona), że owiany tajemnicą profil ma coś wspólnego z… Albo nie! Przecież jutro się dowiemy!

Jeśli macie jakieś pomysły, kto za tym stoi – komentujcie!

Najnowsze

Powstanie „tanie” Ferrari?

Wszystko wskazuje na to, że Ferrari zamierza w najbliższym czasie wprowadzić na rynek samochód z segmentu GT, który będzie najtańszym dostępnym modelem tej marki.

Podczas ostatniego Grand Prix Australii szef Ferrari zapowiedział, ze w segmencie GT tuż obok modelu California pojawi się jeszcze jeden samochód. Na razie władze włoskiej stajni milczą na ten temat, jednak liczby mówią same za siebie. 

Gdy Ferrari wprowadziło model California T, który był krytykowany przez największych fanów marki, ale znacząco podniósł słupki sprzedaży. Atrakcyjna cena samochodu zachęciła do zakupu ludzi, którzy wcześniej nie myśleli nad kupnem Ferrari.

Od jakiegoś czasu pojawiały się plotki o następcy modelu Dino. Szef marki Ferrari powiedział, że nie jest kwestią czy auto się pojawi, tylko kiedy to nastąpi.

Nowe wcielenie Ferrari Dino będzie wyposażone w centralnie umieszczony silnik oraz silnik V6 biturbo, który rozwija maksymalną moc 500 KM. Samochód rozpędzi się od 0 do 100 w czasie krótszym niż 3,5 sekundy. Jego prędkość maksymalna to 322 km/h.

Najnowsze

Goodc

Klocki hamulcowe – do czego służą i jak są zbudowane?

Z czego zrobiony jest shim? Do czego służy międzywarstwa? Co to jest Compress Control? Jakie znaczenie w produkcji ma tzw. fine blanking? Jeśli te pojęcia nic tobie nie mówią, to znaczy, że warto uzupełnić swoją wiedzę o… klockach hamulcowych, bo to jedne z najważniejszych elementów wpływających na nasze bezpieczeństwo w czasie jazdy samochodem.

Nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkich niespodziewanych wydarzeń, które mogą nas spotkać podczas podróży. Gdy na drogę w deszczową noc wtargnie zwierzę, refleks oraz czujność mogą nie wystarczyć. Z tego powodu nie można zapominać o doborze odpowiedniego i sprawdzonego wyposażenia pojazdu.

Serwisując samochód z reguły skupiamy się na dobrze widocznych czy też szeroko reklamowanych elementach budowy auta, takich jak ogumienie, olej silnikowy lub amortyzatory. Tymczasem nasze „cztery kółka” składają się z setek czy nawet tysięcy innych części. Wśród nich jedną z najważniejszych są właśnie klocki hamulcowe.

Na początek warto zapoznać się bliżej z budową tego właśnie elementu, który ukryty w zacisku, dba o nasze bezpieczeństwo podczas każdej podróży. Wiedza w tym zakresie pozwoli nie tylko na dobór najlepszej części pod kątem naszych potrzeb, ale może również przynieść wymierne oszczędności finansowe związane z wyborem produktu w rozsądnej cenie, który wolniej się zużywa.

Z jakich elementów składa się klocek hamulcowy?

  • Płytka nośna – wytwarzana metodą dokładnego cięcia, tzw. fine blankingu. Gwarantuje to wysoką powtarzalność wymiarów, swobodną pracę klocka w zacisku i bezproblemowy montaż. Większość producentów stosuje mechaniczne cięcie, które może powodować zatarcie klocka w zacisku, ciągłe hamowanie, a w efekcie uszkodzenie klocków i tarcz.
  • Shim – metalowy element pokryty dwustronnie specjalną warstwą ochronną, która tłumi drgania i zapobiega piskom przez cały okres eksploatacji klocków. W produktach niższej jakości stosuje się powszechnie zamiennik w postaci tańszej i gorszej jakości warstwy antypiskowej z masy polimerowej. Ma to niestety bezpośredni wpływ na komfort użytkowania.
  • Materiał cierny – podstawowy element klocków hamulcowych. Skład mieszanki jest najpilniej strzeżoną tajemnicą każdego producenta. Coraz częściej do produkcji wykorzystuje się ekologiczne materiały cierne, pozbawione metali ciężkich
    i niebezpiecznych włókien, co ma bezpośredni wpływ na zmniejszenie ilości oraz inwazyjności wydzielanego pyłu.
  • Międzywarstwa – doskonały izolator termiczny o grubości około 2 mm, który zabezpiecza zacisk hamulcowy przed przegrzaniem. W rezultacie hamulce funkcjonują znacznie lepiej. Co więcej, tłumi ona również znaczną część drgań powstających w układzie hamulcowym. Brak międzywarstwy powoduje najczęściej oderwanie materiału ciernego od blachy nośnej.
  • Klej – łącznik pomiędzy płytką nośną a międzywarstwą. Oparty na dyspersji wodnej (rodzaj procesu chemicznego), bez dodatków rozpuszczalników organicznych.
  • Compress Control – wyróżnik marki Breck – każdy klocek hamulcowy to powtarzalny produkt.

Najnowsze