Edyta Klim

6 maja – Międzynarodowy Dzień Motocyklistki

Międzynarodowy Dzień Motocyklistki od 11 lat jest obchodzony w pierwszą sobotę maja. W tym roku będzie to dokładnie 6 maja!

To już 11. edycja Międzynarodowego Dnia Motocyklistki, który jest obchodzony w coraz większej liczbie krajów na świecie. Tym razem motocyklistki zjednoczą się we wspólnych zlotach i spotkaniach w dniu 6 maja.

Powstało już oficjalne logo edycji 2017. Niezmiennie jest to wizerunek motocyklistki w otwartym kasku, ale tym razem na tle globu i w towarzystwie przeróżnych typów motocykli i skuterów. Logo ma podkreślać jedność i odwagę motocyklistek na całym Świecie!

Można już zamawiać koszulki z tegorocznym logo Międzynarodowego Dnia Motocyklistki w różnych fasonach, kolorach i rozmiarach:http://motoress.com/international-female-ride-day/2017-international-female-ride-day-t-shirts/ .

A my – rzecz jasna – planujemy wielką integrację również w Polsce 🙂

Najnowsze

Nowy Nissan Micra – wiemy ile kosztuje miejski maluch

Piąta generacja miejskiego Nissana wchodzi do salonów. Polski importer opublikował oficjalny cennik. Nowa Micra kosztuje nad Wisłą od 45 990 zł.

Taką kwotę zapłacimy za wersję z silnikiem 1.0 o mocy 73 KM. Do tego jest jeszcze podstawowe wyposażenie Visia, które zawiera 6 poduszek powietrzy, światła LED do jazdy dziennej, elektrycznie sterowane przednie szyby i luterka, komputer pokładowy, automatyczny hamulec awaryjny. 

Nieco bogatsza odmiana Visia+ kosztuje 50 490 zł i obejmuje dodatkowo klimatyzację manualną oraz radio z dwoma głośnikami oferujące łączność Bluetooth i USB. Za wersję Acenta zapłacimy 52 490 zł. Oprócz elementów wymienionych wyżej możemy doliczyć tempomat, 16-calowe felgi stalowe, komputer pokładowy z kolorowym wyświetlaczem 5-calowym oraz 7-calowy kolorowy ekran dotykowy.

Więcej oferuje odmiana N-Connecta, która kosztuje 57 990 zł. W tej cenie uświadczymy na pokładzie klimatyzację automatyczną, system NissanConnect z 7-calowym ekranem dotykowym i skórzaną kierownicę, a także 16-calowe felgi, światła przeciwmgielne oraz. W tej wersji najsłabsza jednostka to silnik 0.9 IG-T o mocy 90 KM. 

Nissan Micra z najbogatszym wyposażeniem – wersja Tekna – kosztuje 61 990 zł. Na liście wyposażenia znajduje się nagłośnienie Bose Personal, czujniki cofania z kamerą, system bezkluczykowy, 17-calowe felgi aluminiowe oraz systemu ostrzegające przed pojazdami w martwym polu oraz niezamierzonym opuszczeniu pasa ruchu.

Wachlarz jednostek napędowych miejskiego modelu obejmuje także wersję wysokoprężną 1.5 dCi oferującą moc 90 KM. Micra z tym silnikiem jest dostępna w każdej wersji wyposażenia i kosztuje od 54 900 zł. 

 

 

Najnowsze

Lexus UX – kolejny crossover potwierdzony

Crossovery cieszą się coraz większą popularnością, co skrzętnie postanowił wykorzystać Lexus. Kilka dni temu japoński producent potwierdził, że prezentowany w Paryżu koncept trafi do produkcji.

W segmencie małych crossoverów robi się coraz ciaśniej, ale japoński producent zachęcony sukcesami modeli NX i RS postanowił wprowadzić do gamy kolejny taki model. Lexus UX pozwoli przyciągnąć młodszych klientów poszukujących propozycji z segmentu premium. 

Koncepcyjny model zadebiutował na salonie samochodowym w Paryżu we wrześniu ubiegłego roku. Nad projektem czuwało francuskie biuro projektowe Lexusa – ED2. Nazwa modelu to skrót od słów Urban Crossover, co po angielsku oznacza po prostu „miejski crossover”.

Kilka dni temu jeden z wiceprezesów potwierdził, że model trafi niebawem do produkcji, ale pierwsze przecieki na ten temat pojawiły się już kilka miesięcy temu, gdy japońska marka rejestrowała w europejskim urzędzie patentowym oznaczenia UX 200, UX 250 i UX 250h. Na podstawie tych informacji możemy podejrzewać, że samochód będzie dostępny w wersji zasilanej jednostką benzynową i hybrydowym układem napędowym.

Na premierę nowego Lexusa NX będziemy musieli poczekać do przyszłego roku.

 

 

Najnowsze

Zenith i Range Rover stworzyli luksusowy zegarek

Samochody brytyjskiego producenta to wysoka półka cenowa, dlatego wraz z premierą modelu Velar pojawił się zestaw luksusowych gadżetów sygnowanych logo marki, a wśród nich zegarek Zenith.

Zenith Chronomaster El Primero Range Rover Velar Special Edition – pod tą długą nazwą skrywa się najnowszy owoc współpracy szwajcarskiego producenta zegarków i brytyjskiej firmy motoryzacyjnej. Po raz drugi obie firmy spotykają się przy specjalnym projekcie. Po raz ostatni miało to miejsce przy premierze specjalnej wersji Range Rovera SVAutobiography Dynamic.

Najnowsze dzieło zadebiutowało w Genewie tuż obok samochodu. Zegarek, podobnie jak SUV, powstał z luksusowych elementów. Koperta w rozmiarze 42 mm powstała z ceramizowanego aluminium, a elementy tarczy wykonano z polerowanej miedzi oraz innych szlachetnych metali. Tył zegarka odkrywa mechanizm i pojawiają się tam oznaczenia specjalnej edycji. Pasek wykonano ze specjalnego rodzaju skóry cielęcej, wykorzystywanej również w modelu Velar.

Za nowego Range Rovera trzeba zapłacić co najmniej 50 895 dolarów, dlatego cena zegarka nie powinna przerażać tych, którzy mogą sobie pozwolić na ten samochód. Zegarek wyceniono na 8700 dolarów i pewnie nie zabraknie na niego chętnych.

 

Najnowsze

Prawo jazdy – koniec z masowym oblewaniem

Egzamin na prawo jazdy to jeden z najbardziej stresujących momentów w życiu przyszłego kierowcy. Tym bardziej, że WORD-y robią dobry interes na „oblewaniu” podczas egzaminów. Posłowie PiS mają pomysł jak ukrócić ten proceder.

Duży odsetek „oblanych” kandydatów na kierowców to czysty zysk dla WORD-ów, które za każdy egzamin inkasują ponad sto złotych. Dlatego w interesie takich ośrodków jest utrzymanie odpowiedniej liczby egzaminów.

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości mają pomysł jak zwiększyć wiarygodność wyników uzyskiwanych przez Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego. Nowelizacja przepisów zakłada, że pieniądze uzyskane z egzaminów trafią do budżetu państwa, a resort infrastruktury i budownictwa zajmie się finansowaniem WORD-ów i przyznawaniem środków. Nie będzie miało wpływu, ilu kursantów zostanie „oblanych”.

Ostatnia kontrola NIK wyliczyła, że w 2015 roku przychody siedmiu skontrolowany WORD-ów w 90 proc. składały się z opłat za egzaminy, a zyski sięgały 60 mln zł. Stąd pojawia się mocne podejrzenie o motyw finansowy „oblewania” egzaminowanych. Test teoretyczny na prawo jazdy kat. B kosztuje 30 zł, a praktyczny 140 zł. Wystarczy przemnożyć to przez liczbę osób starających się o prawo jazdy, których w każdym roku jest prawie pół miliona. 

Przy okazji posłowie pracują nad systemem informatycznym, który losowo wybierze egzaminatorów. Wszystko po to, żeby uniknąć sytuacji, w której zdający spotyka na poprawce egzaminatora, którego sprawdzał go wcześniej.

Najnowsze