50. wyścig Roberta Kubicy

23 lipca 2009
W niedzielę 26 lipca Robert Kubica wystartuje w swoim "jubileuszowym" wyścigu w Formule 1. To właśnie tutaj, na Hungaroring, Polak debiutował w 2006 roku, zastępując w bolidzie BMW Sauber 35-letniego Jacquesa Villeneuve'a.

Robert zwycięzca -  GP Canada 2008
fot. BMW Motorsport

21-letni wówczas Robert Kubica, po zwycięstwie w Renault World Series w 2005 roku, został zangażowany przez BMW Sauber  jako kierowca testowy na sezon 2006. Kiedy w połowie roku Mistrz Świata z 1997 roku Jacques Villeneuve został "poproszony" o ustąpienie miejsca Robertowi Kubicy podjął decyzję, o wycofaniu się z Formuły 1.

Już w swoim pierwszym sezonie Polak stanął na podium słynnego toru Monza obok Michaela Schumachera i Kimiego Raikkonena gwarantując sobie miejsce w zespole na rok 2007. Drugi sezon
w F1, mimo dramatycznego wypadku na torze Gilles Villeneuve'a w Montrealu i braku uczestnictwa w US Grand Prix, Robert zakończył na 6. pozycji
z dorobkiem 39 punktów.

Rok 2008 był jeszcze lepszy. Uważany przez sławy torów wyścigowych za jednego
z najlepszych młodych kierowców, Robert sięgnął po zwycięstwo na tym samym kanadyjskim obiekcie, na którym rok wcześniej przeżył ciężki wypadek. Niewiele brakowało, aby po siedmiokrotnym pojawieniu się na podium mógł zdobyć tytuł mistrzowski. W konsekwencji spadku formy zespołu, musiał jednak zadowolić się 75 punktami i 4. miejscem w klasyfikacji generalnej.

Robert Kubica podczas konferencji prasowej przed GP Węgier 2009
fot. BMW Motorsport

Podczas czwartkowej konferencji prasowej przed GP Węgier Robert Kubica zapytany, jak się czuje przed swoim 50. występem wspomniał, że właśnie tutaj debiutował trzy lata temu i z pewnością będzie długo pamiętał ten wyścig.
Mimo braku szczególnie dobrych wyników na Węgrzech, Polak oznajmił, że lubi Hungaroring, ponieważ stawia spore wymagania zarówno kierowcy jak i samochodowi. Podkreślił, że zawsze przyjeżdżają tu rzesze polskich kibiców tworząc niesamowitą atmosferę.

W tym roku na Hungaroring dobudowano dodatkową trybunę - Kubica Grandstand, a organizatorzy liczą, że wypełnią ją rodacy kierowcy BMW Sauber. Niestety, jak sam Robert twierdzi, jego zespół nie może obecnie liczyć na szczególny sukces. Chce więc po prostu jak zwykle dać z siebie wszystko i pojechać jak najlepiej w 10. wyścigu tego sezonu.

Życzymy udanego jubileuszowego wyścigu!

 

    Komentarze

    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!