25 000 fanów na Gymkhana World Tour
Ken Block zdobywa rzeszę fanów na całym świecie razem ze swoją imprezą Gymkhana World Tour. Czy szykuję się sukces na miarę Red Bull X-Fighters?
![]() |
|
fot. AutoWeek
|
Fani motosportu licznie przybyli do Wiednia 17 lipca. Na pierwszym przystanku imprezy Gymkhana World Tour przybyło 25 000 osób. Liczba to udowadnia, że spotkania tego typu cieszą się ogromną popularnością. Także klipy prezentowane w internecie, które przedstawiają wyczyny Kena Blocka zostały ocenione, jako jedne z najczęściej oglądanych w wirtualnym świecie, nawet liczniej niż kampania WRC.
„Od momentu, kiedy nakręciliśmy pierwszy klip Gymkhana chciałem tego typu akcję przenieść do rzeczywistego świata, gdzie ludzie będą mogli obejrzeć to na żywo i Gymkhana World Tour jest dokładnie tym o czym marzyłem . Jestem bardzo szczęśliwy z tak licznej frekwencji w Austrii. Jest to niesamowite uczucie mieć tak wielką publiczność, która jest tak blisko moich popisów i do tego widzieć ich radość”.
Podczas pokazów trików do Kena dołączyli dwaj motocykliści Blake „Bilko” Williams i Adam Jones specjalizujący się w freestyle motocross rozgrzewając tym samym publiczność do czerwoności.
Następne odsłony imprezy już 23 lipca w Los Angeles oraz 27 sierpnia w Melbourne w Australii.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach

Zostaw komentarz: