2 motocykle = 1 samochód
Dwa motocykle tej samej marki i tego samego modelu można połączyć uzyskując jeden samochód. Wydaje się nierealne? Już wkrótce będzie to możliwe!
| To nie jest piękny samochód, ale jest praktyczny. |
![]() |
| fot. Ramesh Gound |
To dzieło nigdy by nie powstało gdyby nie… Renault. To Renault Design India jest sponsorem Ramesh’a Gound – designera, który na potrzeby Narodowego Instytutu Desingu w Ahmedabad India stworzył ten niezwykły miks samochodowy.
Jego innowacyjność polega na połączeniu dwóch motocykli w jeden pojazd. Motocykle muszą być tego samego modelu i być zaopatrzone w element łączący je oraz specjalną maskę zbudowaną z elastycznego, ale i niezwykle twardego materiału – D30. Ciekawą cechą D30 jest jego zachowanie się podczas różnych stylów jazdy. W czasie ruchu jednostajnego molekuły są elastyczne i ruchome, ale gdy następuje gwałtowne przyspieszenie blokują się i zwiększają twardość, wytrzymałość materiału.
Co dzieje się po rozłączeniu pojazdów? Mamy dwa oddzielne motocykle. Ciekawe? My jeszcze takiego 2 w 1 nie widziałyśmy, ale to ciekawe rozwiązanie dla kochających motocykle par. Każdy z nich ma własny środek transportu, by przy wspólnej wycieczce na weekend stworzyć z nich jeden samochód. Co za kompromis!
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem

Zostaw komentarz: