16 punktów od tytułu Mistrzów Europy: Kajetanowicz i Baran przed szansą na historyczny triumf

Po nagrodzonym kompletem punktów, imponującym zwycięstwie w Rajdzie Cypru, Kajetan Kajetanowicz i Jarek Baran przystępują do walki w Rajdzie Akropolu (9-11 października) z ogromną przewagą punktową w klasyfikacji Rajdowych Mistrzostw Europy.

Wyjątkowo skuteczni zawodnicy LOTOS Rally Team, w siedmiu dotychczasowych startach, wywalczyli aż 198 punktów. Dzięki temu jedyną oprócz Polaków załogą, która zachowała szanse na sięgnięcie po mistrzowski tytuł są Craig Breen i Scott Martin. 62 punkty przewagi, jakie Kajto i Jarek mają nad fabrycznym duetem Peugeota, dają Polakom szansę na zapewnienie sobie tytułu Mistrzów Europy na jedną rundę przed końcem walki o to trofeum. Kajetanowicz i Baran zdobędą tytuł już w Grecji jeżeli na tutejszych, bezlitosnych dla sprzętu, odcinkach specjalnych wywalczą co najmniej 16 na 39 możliwych do zdobycia punktów. To oznacza, że polska załoga, by cieszyć się z miana najlepszych w Europie potrzebuje aż 47 punktów więcej niż zdobyli ubiegłoroczni Mistrzowie Europy – Esapekka Lappi i Janne Ferm.

Do walki o upragnione punkty Kajetanowicz, który w lutym tego roku wywalczył tytuł Zimowego Mistrza Europy, wyruszy po drugim w karierze zwycięstwie w klasyfikacji FIA ERC Gravel Masters. Tytuł szutrowego Mistrza Europy Polak przypieczętował rewelacyjną jazdą w Rajdzie Cypru – poprzedniej rundzie FIA ERC. Na niesamowicie wymagających trasach legendarnego Rajdu Akropolu, który aż 38 razy stanowił jedną najtrudniejszych rund Mistrzostw Świata, załoga LOTOS Rally Team stawi czoła nie tylko całej czołówce europejskiego czempionatu. Polacy mają do pokonania 9, niezwykle krętych i długich odcinków specjalnych, na których czekają ich wysokie temperatury, duże różnice wzniesień, ekstremalnie dziurawe partie pełne kamieni mogących z łatwością zniszczyć nawet wyczynowe opony, a do tego upał i zmniejszający widoczność pył. Rywalizację w Rajdzie Akropolu rozpocznie najdłuższy oes w obecnym sezonie FIA ERC – mierząca 43,41 km próba Kineta-Loutraki. Zawodnicy walczący o prymat na Starym Kontynencie nie ścigali się na dłuższym oesie od czasu połączenia Rajdowych Mistrzostw Europy z prestiżowym cyklem Intercontinental Rally Challenge.

9. runda najstarszego cyklu rajdowego na świecie, będzie jednocześnie 100. startem karierze Kajetanowicza i 60 startem Jarka Barana w roli jego pilota. Na liście zwycięzców Rajdu Akropolu widnieją nazwiska takich mistrzów, jak m.in. Colin McRae, Sebastien Loeb, Miki Biason, Carlos Sainz czy Walter Rohrl. O tym, który z uczestników przedostatniej rundy Mistrzostw Europy dołączy do tego zacnego grona dowiemy się w niedzielę, 11 października około 15:45 polskiego czasu.

Kajetan Kajetanowicz: – Rajdy Cypru i Akropolu dzieli tak niewiele dni, że mam wrażenie, że hamulce w mojej rajdówce nie zdążą nawet ostygnąć, a poziom adrenaliny u wszystkich w LOTOS Rally Team nie spada, a wręcz rośnie! Przed nami legendarny rajd i odpowiedzialne zadanie! Wydaje się, że dzięki przewadze, jaką sobie wypracowaliśmy, od osiągnięcia wymarzonego celu dzieli nas już tylko jeden krótki krok. Jednak krótki jest tylko czas, jaki mamy na pracę i przygotowania do wyczerpującej bitwy. Wiara polskich kibiców w finalny sukces oraz ich wsparcie pomaga mi zapomnieć o zmęczeniu i skupić się na celu.  Koncentracja i motywacja w całym zespole powinna wejść na najwyższy poziom, bym mógł wycisnąć gaz do podłogi gdy zapali się zielone światło na pierwszym i kolejnych odcinkach kultowego Rajdu Akropolu.

Rajd Akropolu w liczbach:

1. – pozycja Kajetanowicza w klasyfikacji generalnej FIA ERC przed Rajdem Akropolu;

9. z 10 rund tegorocznych Rajdowych Mistrzostw Europy;

2. start Kajetanowicza w tej imprezie;

38 razy Rajd Akropolu był rundą Rajdowych Mistrzostw Świata;

1594 km w linii prostej dzieli Warszawę od bazy rajdu w Loutraki;

198 punktów w pierwszych siedmiu rajdach sezonu wywalczyła załoga LOTOS Rally Team;

Suma 208 punktów zapewni Polakom tytuł Rajdowych Mistrzów Europy niezależnie od wyników konkurentów. W ubiegłym sezonie do zdobycia mistrzostwa fińskiej załodze Lappi/Ferm wystarczyło 161 punktów.

5 razy Rajd Akropolu wygrywał rekordzista tej imprezy – Rajdowy Mistrz Świata z 1995 r. – Colin McRae;

89% odcinków specjalnych rozegranych w tym sezonie w rundach FIA ERC Kajetanowicz i Baran ukończyli na podium;

62 punkty – to przewaga Kajetanowicza i Barana w klasyfikacji generalnej FIA ERC przed Rajdem Cypru;

9 odcinków specjalnych o łącznej długości 202,5 km będzie do pokonania w tegorocznym Rajdzie Akropolu;

42 z 99 – na tylu odcinkach specjalnych tegorocznych rund Rajdowych Mistrzostw Europy Kajetanowicz i Baran byli najszybsi;

27% (54,71 km) trasy odcinków specjalnych Rajdu Akropolu wytyczono na asfalcie, a pozostałe 73% (147,86 km) prowadzi po kamienistych drogach szutrowych wokół Loutraki;

43,41 km liczy najdłuższy odcinek rajdu, czyli próba Kineta-Loutraki. To najdłuższy oes w tym sezonie Mistrzostw Europy;

W 1973 r. Rajd Akropolu wszedł po raz pierwszy do kalendarza Mistrzostw Świata, a od sezonu 2014 stanowi rundę europejskiego czempionatu;

6 z 13 oesów ubiegłorocznej odsłony Rajdu Akropolu Kajetanowicz i Baran ukończyli w pierwszej trójce;

Klasyfikacja generalna FIA ERC przed Rajdem Akropolu (9. runda FIA ERC):

1. Kajetan Kajetanowicz (Polska) 198

2. Craig Breen (Irlandia) 136

3. Aleksiej Łukjaniuk (Rosja) 120

4. Robert Consani (Francja) 79

5. Bruno Magalhaes (Portugalia) 68

6. Jaromir Tarabus (Czechy) 56

7. Siim Plangi (Estonia) 43

8. Jan Kopecky (Czechy) 36

9. Dominik Butvilas (Litwa) 36

10. Freddy Loix (Belgia) 35

Najnowsze

MOTORóżowi walczą z rakiem piersi już w sobotę 10 października!

Październik to miesiąc walki z rakiem piersi. Już niebawem grupa motocyklistek oraz motocyklistów w różowych kamizelkach wyruszy po raz kolejny specjalnie nakreśloną trasą ulicami Warszawy. Akcja ma zwrócić uwagę dorosłych Polek na konieczność wykonywania regularnych badań profilaktycznych i rolę zdrowego stylu życia w zapobieganiu nowotworom piersi.

Motocykliści wyruszą z  parkingu M1 Centrum Handlowego Marki. Rejestracja uczestników akcji, wraz z wydawaniem różowych kamizelek, rozpocznie się o godz. 9:30 i potrwa do 10:00. Przed rozpoczęciem przejazdu, motocykliści otrzymają informacje od Policji dotyczące zasad bezpieczeństwa obowiązujących na trasie. Około godziny 10:15 parada wyruszy w trasę ulicami Warszawy, która liczy około 50 kilometrów i przejadą trasą: Ostrobramska – Wiertnicza – J. Pawła Woronicza – Złota – E. Plater – Pl. Powstańców Warszawy – Centrum Handlowe M1 Marki. Bezpieczeństwo nad przejazdem oraz miejscem akcji zapewni Komenda Stołeczna Policji, Wydział Ruchu Drogowego oraz Komenda Powiatowej Policji w Wołominie.

Podczas wydarzenia na terenie M1 specjalistki z Mazowieckiego Centrum Onkologicznego będą edukować, jak prawidłowo przeprowadzić samobadanie  piersi oraz jak się zachować w przypadku zaobserwowania niepokojących zmian, zaś Ratownicy z Moto – Medic będą uczyć udzielania pierwszej pomocy. Eksperci z salonu Beauty Now zaprezentują z kolei profesjonalne  pokazy makijażu dla motocyklistek. Na uczestników przejazdu czekają konkursy i niespodzianki.

Rak piersi to najczęstsza choroba nowotworowa wśród kobiet. Głównym powodem, dla którego tak wiele kobiet nadal umiera na raka, jest zbyt późne wykrycie choroby. Postęp medycyny sprawia, że w zdecydowanej większości przypadków wczesne wykrycie raka piersi umożliwia całkowite wyleczenie. Dlatego warto regularnie wykonywać badania diagnostyczne (mammografię, USG i samobadanie piersi)

Najnowsze

Już za kilka dni ujawni się BMW M2!

Bawarska marka podgrzewa atmosferę przed oficjalną premierą długo oczekiwanego modelu M2 Coupe. Samochód ma się pojawić już niebawem, tymczasem znamy już pierwsze plotki na jego temat.

Na profilu facebookowym BMW pojawił się obrazek prezentujący logo serii M, a także informacja o tym, że w październiku należy się spodziewać „pasjonującej wydajności”. 

Wygląda to na zapowiedzieć BMW M2, które według wcześniejszych plotek ma zaplanowaną premierę na 14 października.

Na razie producent nie jest zbyt wylewny na temat swojego najmniejszego dziecka. Jednak możemy się spodziewać, że pod maską zagości silnik sześciocylindrowy o pojemności trzech litrów, wspomagany przez turbodoładowanie. To powinno wystarczyć do wygenerowania 370 KM oraz 465 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Samochód będzie przyspieszał do setki w 4,5 sekundy, a jego prędkość maksymalna to 274 km/h. 

BMW M2 ma być dostępne wyłącznie w czterech kolorach. We wnętrzu będzie dominowała czerń, a całość będzie stała na 19-calowych kołach. Więcej na temat wyglądu dowiemy się z pewnością w przyszłym tygodniu. 

Tymczasem pierwsze egzemplarze trafią do klientów na początku 2016 roku, a ceny mają startować od 54 tys. euro.

Najnowsze

Range Rover Evoque ściąga dach

Ciekawe informacje płyną do nas z Wysp Brytyjskich. Jeden z ulubionych samochodów kobiet - Range Rover Evoque - będzie dostępny w wersji kabrio.

Na razie brytyjska marka bardzo dyskretnie zapowiada nowy model. Pojawiły się zdjęcia z centrum Londynu, gdzie przy ulicy stoją zaparkowane szkielety takiego modelu.

Modele-szkielety wykonane z aluminium w skali 1:1 zostały stworzone przez projektantów Range Rovera i zapowiadają model produkcyjny, który będzie miał premierę już w przyszłym miesiącu. Instalacje zostały pomalowane kontrastującymi kolorami. 

Szef designu marki Land Rover zapowiedział, że ten samochód idealnie wkomponowuje się w miejskie otoczenie i Londyn będzie idealnym miejscem, aby zaprezentować pierwszy, luksusowy kabriolet w segmencie SUV. 

Czekamy z niecierpliwością na oficjalne zdjęcia.

Najnowsze

Kobiecy zespół na GS Trophy wyłoniony podczas eliminacji w Południowej Afryce

W połowie września w Country Trax Off-road Riding Academy w Południowej Afryce dziesięć jeżdżących na BMW GS motocyklistek z Anglii, Francji, Hiszpanii, Islandii, USA, Kanady, Brazylii, Tajlandii, Australii i Południowej Afryki rozegrało bitwę o najwyższą nagrodę - miejsce w pierwszym w historii kobiecym zespole.

Zespół będzie rywalizować w International GS Trophy 2016 w Południowej Azji, w dniach od 28 lutego do 5 marca 2016 r. Po intensywnej serii 13 różnych konkurencji, rozegranych w ciągu trzech dni rywalizacji, Francuzka Stephanie Bouisson okazała się zwyciężczynią w klasyfikacji generalnej, a na kolejnych miejscach znalazły się: Australijka Amy Harburg i nieznacznie tylko z nią przegrywając – Południowoafrykanka Morag Campbell. Wszystkie trzy damy tworzą w ten sposób historię BMW Motorrad, formując pierwszy na świecie kobiecy zespół, który pojedzie na BMW Motorrad International GS Trophy – piąta edycja tej imprezy odbędzie się w Tajlandii w nadchodzącą wiosnę.

Od rozpoczęcia tych wyjątkowych kwalifikacji, które odbyły się w Country Trax, duch i poczucie koleżeństwa wśród dziesięciu kobiet inspirował je do walki, a wziął się stąd, że choć przybyły one z różnych miejsc na świecie, zjednoczyła je miłość do jazdy motocyklami BMW GS.

Na początku roku zaczęto poszukiwać na całym świecie trójki pań ujeżdżających GS-y, by mogły stworzyć zespół biorący udział w finałach International GS Trophy. Zaowocowało to 119 zgłoszeniami dziewczyn 29 różnych narodowości, każda zmotywowana by pokazać, że ma wszystko co trzeba, by godnie reprezentować swój kraj (i oczywiście także swoją płeć) na najsłynniejszej konkursowej offroadowej imprezie motocyklowej na świecie.

Już od wpłynięcia pierwszych zgłoszeń jury pracowało nad wyborem dziesiątki kobiet najlepiej pasujących do tych zmagań, by gościć je w Południowej Afryce podczas eliminacyjnej imprezy. Dziesięć dziewcząt w wieku od 26 do 46 lat przybyło tam ze wszystkich kontynentów: z Europy, Ameryki, Afryki, Azji i Australii.

Eliminacje do kobiecego zespołu International GS Trophy oficjalnie zaczęły się w niedzielę 13 września na terenach Country Trax Off-road Riding Academy, a używanym podczas nich motocyklem były oczywiście BMW R 1200 GS wyposażone w oryginalne akcesoria BMW Motorrad, zabezpieczające przed trudami offroadowego ścigania. Poza tym zadania, przed którymi stanęły panie, były pod każdym względem identyczne jak na innych zawodach kwalifikacyjnych GS Trophy, a – w tym przypadku – praktycznie identyczne jak podczas ostatnich południowoafrykańskich kwalifikacji – finału narodowych zespołów, które miały miejsce na tym samym terenie.

Rywalizacja zaczęła się już w chwili gdy dziewczęta przybyły na miejsce – pierwszą z konkurencji był wyścig (na czas) w rozbijaniu namiotów na nocleg. Kolejne wyzwania pierwszego dnia to próby ‘Blindfold Cone’, ‘Fritz-garden’ (w hołdzie Fritzowi, jedynemu zawodnikowi w historii, który zdobył 100% punktów) oraz ‘Rope the Tree’ (Lina na drzewie). Potem odbyła się powitalna kolacja, ale to jeszcze nie był koniec jazd dla dziewcząt – mimo całkowitych ciemności została do rozegrania jeszcze jedna konkurencja – ‘The Maze’ (Labirynt). Późnym wieczorem klasyfikacja została więc uzupełniona o jej wyniki i ogłoszono trójkę zwyciężczyń. Australijka Amy Harburg objęła wówczas prowadzenie, zaś miejscowa dziewczyna Morag Campbell była druga, trzecia zaś – Jennifer Huntley z Wielkiej Brytanii.

Drugi dzień dla wielonarodowej grupy pań zaczął się wcześnie – najpierw od zdjęć na tle ich narodowych flag, a potem wywiadów, zanim stanęły przed pierwszym z szeregu wyzwań tego dnia. Wśród nich późnym rankiem rozegrano ‘The Forest’ (Las), ‘The Rocks’ (Kamienie), ‘The Mud’ (Błoto) oraz nazwany z wyobraźnią ‘Suffer-Ring’ (Krąg Cierpień), wszystkie oczywiście rozgrywane z pomiarem czasu. Po południu wzięły się za ‘Up and Downs’ (W Górę i W Dół)­ trudny tor enduro, rozegrany przed finałowym wyzwaniem tego dnia, znanym pod prostą nazwą ‘The Oval’.

Po sprostaniu tak wielu wyzwaniom i sprawdzeniu bodaj że każdego rodzaju (i poziomu) umiejętności można było przypuszczać, że pozycje w rankingu zmienią się radykalnie. Niespodzianką dnia była Francuzka Stephanie Bouisson, która nie tylko ukończyła konkurencje z tego dnia na pierwszym miejscu, ale również przesunęła się z piątego miejsca na pierwsze w ogólnej klasyfikacji. Drugą pozycję drugiego dnia zajęła Australijka Amy Harburg i przesunęła się na drugie miejsce, zaś trzecia tego dnia Brytyjka Jennifer Huntley trafiła na czwarte miejsce za trzecią w klasyfikacji generalnej Południowoafrykanką Morag Campbell.

Piętnastego września – w ostatni poranek zmagań – pozostały do ukończenia tylko dwie konkurencje, ale stawka okazała się najwyższa: można było tu wiele zyskać, ale też i wiele stracić, trzeba więc było zdecydować, czy postawić wszystko na jedną kartę, czy rozegrać to po prostu bezpiecznie. Pierwsze z wyzwań – ‘Elephant Turn’ (Zakręt Słonia) – wymagał od zawodniczek przejechania około 50 metrów w głębokim piachu, po czym zawrócenia wokół słupka i powrotu do linii startu. Drugą nazwano po prostu ‘Skills Challenge’ (Wyzwanie Dla Umiejętności), które zdecydowanie nie było łatwe. Był tam szereg trudnych przeszkód w trialowym stylu, do sforsowania na pofałdowanym torze zaprojektowanym do wykazania nawet najmniejszych braków w technice jazdy, np. 360-stopniową rurę ‘młynka do kawy’, ‘huśtawkę’, ‘skok przez kłodę’, jazdę po chodniku, głębokie korzenie, podłużne kłody… żeby wymienić tylko część. Gdy już wszystkie panie ukończyły ostatnią konkurencję, organizatorzy i sędziowie udali się na podsumowanie wyników, a tymczasem dziesięć zawodniczek obejmowało się i dodawało sobie nawzajem otuchy, dokładnie w stylu zgodnym z duchem Trophy. Ostatnim zadaniem było złożyć swoje namioty, spakować bagaże i czekać na wyniki.
 
Wyniki pojawiły się niebawem, a wszystkim uczestniczkom oddano cześć za niezwykły wysiłek podczas rywalizacji, która była bardzo zacięta, ale także niezwykle ciekawa.

Komentujący te doświadczenia z GS Trophy szef marketingu BMW Motorrad Dr. Ralf Rodepeter nagrodził wszystkie panie za ich fenomenalny wysiłek i zaangażowanie, stwierdzając: „Wszystkie panie są zwyciężczyniami, wszystkie które przyjechały do Południowej Afryki by uczestniczyć w zawodach. Zawodniczki wykazały ducha prawdziwej rywalizacji i koleżeństwa. Walczyły do końca, ale wspierały jedna drugą podczas każdej z konkurencji. Oczywiście mamy tu trzy szczęściary, które wykorzystały szansę pojechania do Tajlandii, ale cała dziesiątka okazała się zwyciężczyniami dzięki temu, że trzymały się razem jak rodzina, pokazując wyjątkowego ducha GS. Naprawdę mamy nadzieję, że te niezwykłe ambasadorki zabiorą ze sobą tę pasję do swoich krajów oraz do społeczności motocyklistów i zachęcą jeszcze więcej kobiet, by przyjęły styl życia GS.”

Generalna klasyfikacja i punkty:
1. Stephanie Bouisson (Francja) – 1931 pkt.
2. Amy Harburg (Australia) – 2098 pkt.
3. Morag Campbell (Południowa Afryka) – 2153 pkt.
4. Jennifer Huntley (GB) – 2824 pkt.
5. Inga Birna Erlingsdottir (Islandia) – 3046 pkt.
6. Iciar Tatay (Hiszpania) – 3280 pkt.
7. Caroline Stevenson (Kanada) – 3415 pkt.
8. Kim Krause (USA) – 4146 pkt.
9. Rosa Freitag (Brazylia) – 5621 pkt.
10. Dusita Nasuriyawong (Tajlandia) – wycofała się.

Wypowiedzi zwyciężczyń:

Pierwsze miejsce: Stephanie Bouisson (Francja). „Uczestniczyłam we francuskich eliminacjach GS Trophy w maju i jakiś czas potem mój przyjaciel powiedział mi, żebym spróbowała szansy wzięcia udziału w imprezie kwalifikacyjnej dla kobiet. Pomyślałam ‘czemu nie?’ ponieważ… chciałam poznać Południową Afrykę. Byłam bardzo zaskoczona, że przeszłam wstępne eliminacje i naprawdę nie mogłam się doczekać tej wielkiej przygody, poznania nowych przyjaciół i jeżdżenia tutaj. Ostateczne zwycięstwo w imprezie kwalifikacyjnej jest dla mnie czymś niezwykłym i czuję się dumna, że mogę reprezentować wszystkie motocyklistki z całego świata na International GS Trophy w przyszłym roku w Tajlandii.”

Drugie miejsce: Amy Harburg (Australia). „Byłam bardzo podekscytowana faktem, że jadę na tę kwalifikacyjną imprezę. Miałam duże oczekiwania, ale trudno było sprawdzić jak to może być z innymi dziewczynami, póki nie znalazłyśmy się razem. Z tym, że moje nadzieje spełniły się z nawiązką podczas pobytu w RPA i znalezienie się w drużynie jest dla mnie czymś niezwykłym. Nie mogę się doczekać kiedy pojadę do Tajlandii i pokażę entuzjastom BMW z całego świata jak można jeździć na motocyklach GS i co wszystkie razem możemy zdziałać. Moje koleżanki z zespołu są niesamowite, więc czekam niecierpliwie kiedy wraz z nimi wystartuję jako część pierwszego w historii kobiecego zespołu.”

Trzecie miejsce: Morag Campbell (RPA). „ Od kobiecej imprezy kwalifikacyjnej na GS Trophy oczekiwałam przyjemności i dobrej zabawy, ale nie zdawałam sobie jeszcze sprawy jak wiele się nauczę podczas jej trwania. To był huragan ludzi oferujących pomoc, dzielących się wiedzą i pomagających mi doświadczyć realnego poczucia wspólnoty, co było po prostu niezwykłe. Myślę, że jeszcze jestem w szoku, że zrobiłam to i znalazłam się w pierwszej trójce. Teraz przed nami jest pięć miesięcy do głównej imprezy, więc będę uczyć się nowych umiejętności na GS i pozostanę w kontakcie ze Stephanie i Amy. Będzie niesamowicie!”

Więcej informacji o BMW Motorrad GS Trophy znajdziecie pod adresem www.gstrophy.com #gstrophy

Najnowsze