1553 kilometrów autostrad i 1467 kilometrów dróg ekspresowych – raport GDDKiA

Rok 2014 był przyniósł nam przełamanie liczby 3 000 kilometrów dróg szybkiego ruchu w Polsce. W ramach nowo realizowanych inwestycji drogowych na etapie postępowań przetargowych jest 1002 kilometry.

W ciągu ostatniej dekady GDDKiA wydała na inwestycje drogowe około 34 mld euro. Za tę kwotę przybyło w kraju ok. 2000 kilometrów autostrad i dróg ekspresowych, a razem z nowymi drogami krajowymi osiągnęliśmy przyrost ok. 3400 kilometrów. Rozwój sieci dróg krajowych finansowany jest ze środków budżetowych i funduszy unijnych oraz z Krajowego Funduszu Drogowego. Dzięki wejściu Polski do Unii Europejskiej udało się zrefundować kwotę około 45 mld złotych, tj. ponad 10 mld euro.

Rok 2014 był przyniósł nam „przełamanie” liczby 3 000 kilometrów dróg szybkiego ruchu w Polsce. Obecnie (stan na 23 grudnia br.) w Polsce jest: 1553,2 km autostrad i 1472,5 km dróg ekspresowych.

Po oddaniu 29 listopada 2014 r. ponad 30-kilometrowego odc. drogi ekspresowej S8 Sieradz – Łask, przekroczyliśmy 3000 kilometrów dróg szybkiego ruchu w Polsce (3020,4 km). A 19 grudnia, oddano do ruchu ostatni, 5,3 km fragment zachodniej obwodnicy Poznania w ciągu drogi ekspresowej S11.

Maserati Ghibli Hybrid – pierwsza hybryda w historii włoskiej marki

W 2014 r. zostało oddanych 327,8 kilometrów nowych dróg.

Obecnie w realizacji jest 495,6 kilometrów (są to odcinki, na które zostały podpisane umowy). W ramach nowo realizowanych inwestycji drogowych na etapie postępowań przetargowych jest 935,4 kilometrów.

Według projektu nowego PBDK na lata 2014-2020, planowane jest wybudowanie 2227,9 kilometrów nowych dróg krajowych: 71,5 kilometrów A, 1790,3 kilometrów S oraz 35 obwodnic o łącznej długości 366,1 kilometrów, w tym 84,4 kilometrów na parametrach drogi ekspresowej.

Od lipca 2011 roku na autostradach zarządzanych przez GDDKiA oraz wybranych drogach ekspresowych i krajowych, obowiązuje elektroniczny system poboru opłat viaTOLL. Systemem objęte zostały pojazdy o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony – w tym pojazdy osobowe z przyczepami. Stawki za przejechanie 1 kilometra uzależnione są od kategorii drogi (autostrada, droga ekspresowa i krajowa), dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu oraz norm emisji spalin (wg. klasyfikacji Euro). Pojazdy osobowe o dopuszczalnej masie całkowitej poniżej 3,5 tony oraz motocykle, objęte są opłatami wyłącznie na autostradach. Przychody z elektronicznego systemu poboru opłat oraz systemu manualnego poboru opłat viatoll, wyniosły łącznie od 1 lipca 2011 roku do 16 grudnia 2014 r. 3 892 647 687,40 złotych.

Najnowsze

Motocyklem Indian Chief blisko 210 km/h?

Czym są motocykle Indian? Nie każdy wie. Znane z "Prawdziwej historii" motocykle od zawsze były testowane podczas bicia rekordów prędkości.

W Polsce motocykle Indian kojarzą się głównie z filmem „Prawdziwa historia” (The World’s Fastest Indian), opowiadającym o Nowozelandczyku, Burt’cie Munro (Anthony Hopkins), który marzy o tym, by swoim osobiście modyfikowanym motocyklem Indian wystartować w wyścigu na słonych torach Bonneville. Za ostatnie pieniądze udaje się do USA i zamierza pobić rekord prędkości. Film został oparty na faktach.

Indian Motorcycles, których importer już od jakiegoś czasu działa w Polsce, oferując trzy modele motocykli Indian: Chief Classic, Chief Vintage, Chieftain, to firma niezwykła. Dlaczego? Bo jest najstarszą amerykańską marką motocykli! Założona została jako Hendee Manufacturing Company przez kolarza George’a M. Hendee i mechanika Carla Oscara Hedstroma. Powstała w 1901 roku w Springfield, w stanie Massachusetts, dwa lata przed Harley Davidson Motor Company! Do dziś kojarzy się ją z pięknym retro-designem, unikalnym dźwiękiem silnika i upartym dążeniem do udowadniania, że nie są to motocykle powolne…

Jak w skrócie przebiegała historia marki?

1901 – Pierwszy motocykl opuszcza bramy fabryki. Jednocylindrowy silnik o mocy 1,77 KM pozwalał rozwinąć prędkość około 40 km/h.
1913 – Pierwszy motocykl na świecie z elektrycznym rozrusznikiem – Electra.
1930 – Przedsiębiorca Eugene Paul du Pont przejmuje kontrolę nad przedsiębiorstwem i najprawdopodobniej ratuje w ten sposób firmę przed ruiną.
1953 – Firma upada i przestaje produkować motocykle aż do 1999 roku.
1962 – 288 km/h (178.97 mph) rekord prędkości ustanowiony przez Burta Munro na Indianie 850 cm3.
1967 – 295.44 km/h (183.58 mph) ciągle aktualny rekord świata w kategorii motocykli do 1000 cm3 ustanowiony przez Burta Munro na Indianie 950 cm3. Wówczas też odbył się najszybszy (305 km/h) zarejestrowany przejazd motocykla Indian (tylko w jednym kierunku-podczas kwalifikacji).

Nieoficjalny rekord prędkości Indiana to 331 km/h.

Niedawno w USA miała miejsce impreza dedykowana miłośnikom bicia rekordów prędkości, która odbyła się na wyschniętym jeziorze El Mirage w Kalifornii. Do bicia rekordów stanęły dwa najnowsze modele: Indian Scout oraz Indian Chief „Elnora”.

Indian Scout uzyskał wynik 206,71 km/h na odcinku 1,33 mili! Jedynym elementem jaki poddano modyfikacji była kierownica, którą wymieniono na bardziej odpowiednią dla takiej jazdy.

Indian Chief „Elnora” został poddany nieznacznym przeróbkom:
– zmieniono filtr powietrza na akcesoryjny
– wymieniono tłumik na akcesoryjny układ 2 w 1
– 17 calowe koła na wyścigowych oponach
– zmieniono umiejscowienie podnóżków
– niższa kierownica

„Elnora” napędzana była silnik Thunder Stroke 111 bez żadnych modyfikacji, włącznie z fabrycznym pasem napędowym. Wynik jaki uzyskał model Chief „Elnora” to 209,58 km/h!
 

Najnowsze

Moto-stylizacja sylwestrowa

Część z nas ostatni dzień roku 2014 spędzi na balu sylwestrowym w restauracji. Inne, skromnie, na imprezie domowej lub w pubie. Możliwości jest wiele, tak samo jak stylizacji.

Naszą propozycję, kierujemy dla pań, które nie przepadają za galowymi sukienkami. Chciałyby wyglądać interesująco i czuć się wygodnie.

Świecące czarne spodnie w połączeniu ze szpilkami to nasz klasyk. Do tego załóżmy jasny top z motocyklowym motywem, który pokreśli co nam w duszy gra. Skórzana bransoletka będzie jedyną biżuterią w tym zestawieniu, lecz z czarnymi również skórzanymi butami może przywodzić na myśl akcesoria motocyklowe.

Na telefon i portfel przyda się torebka z kastetem (bądźmy choć trochę niegrzeczne tej nocy), jako uchwyt, którą wcześniej wykorzystałyśmy do stylizacji świątecznej.

Spodnie – Top Shop

Buty – Christian Louboutin

Top – Free Bird Cloth

Chusta – Harley Davidson

Kardigan – Mango

Torebka – Alexander McQueen

Bransoletka – Jubileo

Okulary – Ray Ban

Puder – La Roche – Posay

Najnowsze

Badanie alkomatem na komisariacie? Może być problem

Każdy kierowca, który spożywał alkohol, ma możliwość sprawdzenia, czy może już bezpiecznie wsiąść za kierownicę – prawda czy fałsz? Chętnych do badania alkomatem na komisariatach nie brakuje, szczególnie 1 stycznia. Często jednak alkomatu nie ma, za to jest awaria albo dyżurny uważa nasz przypadek za „nieuzasadniony”.

Po zakrapianej imprezie warto zbadać się alkomatem, szczególnie „dzień po”, kiedy wydaje się nam, że w naszej krwi nie ma już alkoholu – taki przekaz słyszymy we wszystkich mediach. Policja apeluje o świadome wsiadanie za kierownicę, grozi wysokimi grzywnami, a przede wszystkim namawia kierowców do badań alkomatem. Gdzie? Na najbliższym komisariacie. Czy na pewno to takie proste?

Internauci obalają mit
W internecie huczy od komentarzy, które obalają mity dotyczące bezproblemowego badania na polskich komisariatach. „Gdy chciałem sprawdzić swoją trzeźwość, policjanci odsyłali mnie od jednego komisariatu do drugiego”- pisze Pan Paweł z Gdańska. „W TV trąbią o możliwości badania, a w rzeczywistości to fikcja. Kilkukrotnie próbowałem i za każdym razem to samo”- skarży się inny internauta. Często pojawiają się też wpisy, że funkcjonariusz odmówił badania, bo  „brakowało czystych ustników” albo „alkomat był z policjantami na patrolu”. W takiej sytuacji w najlepszym wypadku poczekamy na badanie kilkadziesiąt minut.

Problemy w Bydgoszczy
Straż miejska z Bydgoszczy od 23 grudnia legalizuje swoje alkomaty. Co to oznacza? Brak możliwości przeprowadzenia badania w najbardziej gorącym momencie. Właśnie między świętami a Nowym Rokiem przed komisariatami ustawiają się najdłuższe kolejki chętnych do badania. „Lepiej sprawdzić alkomaty, niż kogoś wprowadzić w błąd” – tłumaczą się strażnicy.

Darmowo i anonimowo w Sosnowcu?
„W Sosnowcu można się zbadać na Izbie Wytrzeźwień, ale oczywiście za opłatą” – ironizuje Pan Andrzej.  Na niektórych komisariatach przed badaniem zostaniemy wylegitymowani – nie jest to jednak regułą.  Dobry przykład płynie z Lublina i Zielonej Góry. W Lublinie  każdy, kto chce sprawdzić ilość alkoholu w wydychanym powietrzu, może to zrobić anonimowo, nawet bez kontaktu z oficerem dyżurnym. Władze miejskie wyposażyły miejscowe komendy w urządzenia, do których każdy ma swobodny dostęp. W Zielonej Górze, mimo że kierowcy przebadają się tylko w jednym miejscu, to mogą to zrobić bezdotykowo i anonimowo: „Nie prowadzimy statystyk, dlatego nie trzeba się u nas rejestrować i podawać danych” – tłumaczy zastępca rzecznika Komendy.

Dowód na pewno trzeba mieć w Warszawie. Mimo że zespół prasowy deklaruje, że wszystkie komisariaty są wyposażone w alkomat, to niektórzy funkcjonariusze przeprowadzają badanie tylko w uzasadnionych przypadkach. Dyżurny może nas więc odesłać „z kwitkiem”.

Alternatywa: własny alkomat lub alkotest
Dlaczego tak jest? Policja tłumaczy się brakiem precyzyjnych przepisów i często traktuje możliwość przeprowadzenia badania alkomatem jako nieobligatoryjną.  Wrocławscy funkcjonariusze przekonują, że badanie stanu trzeźwości na komisariatach to nie obowiązek, a tylko zalecenie Komendy Głównej Policji.  Przepisy o tym milczą. Policjanci sami podpowiadają rozwiązanie: na ul. Grenadierów usłyszeliśmy, że  najlepiej samemu kupić alkomat lub jednorazowy alkotest, który znajdziemy na stacji benzynowej lub w popularnych sieciach handlowych.  Nie musimy obawiać się o wiarygodność takiego badania, pod warunkiem, że zdecydujemy się na produkt posiadający odpowiednie atesty.  
Przed użyciem alkotestu  warto zapoznać się z  instrukcją – tłumaczy Adam Gabryelów z firmy Certen – prawidłowo wykonane badanie da nam gwarancję, że tester pokaże prawidłowy wynik.

Osoby, które częściej sięgają po alkohol powinny wyposażyć się we własny alkomat elektrochemiczny (klasa A) albo chociaż  kupić zestaw ustników – przyjście z własnym ustnikiem na komisariat często przekonuje opornych funkcjonariuszy do przeprowadzenia badania, ponieważ obniża koszty kontroli.

Chętnych nie brakuje
Mimo problemów na jakie możemy napotkać, na pewno nie brakuje kierowców, którzy szukają pomocy. Zwłaszcza po sylwestrowych szaleństwach. We Wrocławiu 1 stycznia 2014 roku w siedzibie drogówki przy ul. Hubskiej zjawiło się aż 120 osób. W Poznaniu według podinsp. Borowiaka przebadało się ok. 400 kierowców. W całej Warszawie w Nowy Rok przebadać się alkomatem przyszło blisko 600 osób. Rośnie też sprzedaż alkotestów i alkomatów. Cieszy więc fakt, że kierowcy coraz bardziej są świadomi zagrożeń, z jakimi wiąże się prowadzenie auta pod wpływem alkoholu. Grzywna w takiej sytuacji  może sięgać aż 5000 tysięcy złotych, nie wspominając o karze pozbawienia wolności i narażeniu życia albo zdrowia nas samych oraz naszych bliskich. Dlatego warto zachować trzeźwe spojrzenie i w razie wątpliwości wykonać badanie policyjnym alkomatem lub własnym alkotestem. Jeśli nie chcemy stać w rekordowo długich kolejkach przed komisariatem w Nowy Rok albo narażać się na przykre komentarze, możemy zawczasu pomyśleć o zakupie alkotestu i zaopatrzyć się w niego już podczas sylwestrowych zakupów.

Najnowsze

Ewa Pertyńska

Strażnicy miejscy stracą fotoradary?

18 grudnia został skierowany do komisji projekt SLD uniemożliwiający strażom miejskim i gminnym kontrolę radarową kierowców. Pomysł został poparty przez wszystkie kluby.

Zmiany zaproponowane przez SLD miałyby zostać wprowadzone w trzech ustawach: o straży gminnej, Prawie o ruchu drogowym oraz w Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia.

– Straż miejska została powołana do ochrony porządku publicznego, tymczasem są gminy, w których 97 procent mandatów wystawianych przez straż miejską to mandaty za przewinienia komunikacyjne – powiedział Maciej Banaszek z SLD w trakcie przedstawiania rozwiązań.

Sojusz Lewicy Demokratycznej poddaje w wątpliwość przydatność straży miejskich i gminnych. Procent, jaki stanowią mandaty nakładane na kierowców jest na tyle duży, że może nasuwać wniosek o głównym źródle zasilania budżetu poprzez kieszenie kierowców. W przekonaniu tym utwierdza fakt, że takie kontrole najczęściej mają miejsce na odcinkach nieoznaczonych i niebezpiecznych.

SLD nie ujmuje znaczeniu straży miejskiej, jednak jako cel stawia pozostawienie tych służb tylko tam, gdzie jest to konieczne. Jak partia podkreśla, takie miejsca istnieją, a celem akcji jest ich wyodrębnienie.

W listopadzie Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport, w którym podważa przydatność służb. Z raportu wynika, że w wielu przypadkach użycie fotoradaru ma na celu zasilenie kasy gminy, nie zaś dbanie o bezpieczeństwo użytkowników dróg.

Najnowsze