Edyta Klim

10 miejsc, gdzie można nawiązać motocyklowe znajomości

Macie motocykl i kochacie nim jeździć, jednak otoczenie nie podziela Waszej pasji? Chcecie poznać innych motocyklistów, ale nie wiecie od czego zacząć? Ten poradnik jest dla Was!

Oto klilka przykładowych miejsc, gdzie w świecie realnym i wirtualnym macie duże szanse na nawiązanie nowych, motocyklowych znajomości:

  1. Facebook to genialne źródło do poznawania ludzi o tej samej pasji. W przypadku motocykli jest to dość łatwe, ponieważ oprócz grup ogólnopolskich, motocykliści zrzeszają się także w grupach regionalnych. Jeżeli chcemy spotykać się na wspólnych wyjazdach i imprezach z innymi motocyklistami, to lepiej zacieśnić zasięg grupy do której chcemy dołączyć. Natomiast, gdy chcemy o coś spytać, mamy jakiś problem – to oczywiście im większa grupa, tym lepiej. Zwykle nazwy grup (które należy wpisać w wyszukiwarkę facebook) to Moto + nazwa miasta lub Motocykliści + nazwa miasta, coraz częściej integrują się tak też same motocyklistki (Motocyklistki+miasto).

 

  1. Szkolenie z doskonalenia techniki jazdy motocyklem to świetna inicjatywa nie tylko dla poprawy własnych umiejętności, ale do świetnej zabawy w grupie. Wystarczy poszukać w wyszukiwarce szkoleń w okolicy – mogą one mieć formę miejscową (na placu, mieście) lub wyjazdową, czyli połączoną ze wspólnym wyjazdem na tor (co wcale nie znaczy, że są to jedynie sportowe szkolenia). Często organizator od razu określa dla jakiego poziomu umiejętności jest jego szkolenie.

 

  1. Rajdy motocyklowe to coraz popularniejsza forma rozrywki dla motocyklistów, a także ich integracji. I nie w każdym rajdzie chodzi o wyścig z czasem, coraz częściej rajdy dla otwartej grupy motocyklistów zawierają w sobie wycieczkę krajoznawczą, różne konkurencje, elementy nawigacji i ogólnie pojętej przygody. Wystarczy wystartować, dobrze się bawić a motocyklowe znajomości same się rozwiną.

 

  1. Zloty motocyklowe to spore skupiska motocyklistów, gdzie ludzie po prostu świetnie się razem bawią. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę „zloty motocyklowe”, by znaleźć strony, które o ich datach i miejscach informują. Wiadomo, że nieco trudno się przełamać i tam pojechać z namiotem w pojedynkę, ale na początek np. można się tam wybrać bez noclegu, na część imprezowo-koncertową.

 

  1. Forum fanów danej marki, modelu to nadal super źródło znajomych i to nawet jeżdżących podobnym motocyklem. Z pomocą znów przychodzi wyszukiwarka: Forum+nazwa modelu i zakładamy na forum konto. Każde dołączenie do nowej grupy na forum czy facebooku zwyczajowo wymaga przywitania się i napisania czegoś o sobie. Często takie grupy organizują swoje własne, wewnętrzne spotkania i zloty.

 

  1. Sklepy motocyklowe to nie tylko punkt sprzedaży, ale bardzo często także integracji środowiska motocyklowego, więc o okolicznych motocyklistów i miejsca spotkań możemy dopytać właśnie tam. Im bardziej popularny sklep, to i partnerzy do rozmowy wśród klientów z pewnością też się znajdą. Niektóre sklepy, a i coraz częściej warsztaty – organizują nawet taki kącik dla klientów na motocyklowe pogaduchy.

 

  1. Dealerzy motocyklowi także coraz częściej integrują swoich obecnych i potencjalnych klientów. Podczas dni otwartych, koncertów, moto-grillowania, testowania motocykli możemy spotkać wielu motocyklistów z okolicy. Wystarczy polubić profil danego dealera na Facebooku i wtedy otrzymamy info o planowanym evencie. Warto też zajrzeć do takiego punktu dealerskiego, nawet gdy nie planujemy zakupu nowego motocykla, bo to też miejsce zrzeszające motocyklistów.

 

  1. Targi motocyklowe odbywają się w dużych miastach zwykle wiosną, na jednej powierzchni gromadząc przeróżne firmy o motocyklowym zakresie działalności. Tam możemy dowiedzieć się o ciekawych miejscach, usługach, szkoleniach i miejscach integracji.

 

  1. Motocyklowe knajpy są już prawie w każdym większym mieście. Po czym je poznamy? Zwykle po motocyklowym wystroju, nazwie i rzędzie motocykli pod drzwiami. To też dobre miejsce na nowe znajomości.

 

  1. Jednak żadne z tych miejsc nie zagwarantuje nam sukcesu w zdobywaniu nowych znajomości, jeżeli sami z siebie, nie przełamiemy się do rozmowy. Bo tak naprawdę to każde miejsce, gdzie jest 2, 3, 5 motocyklistów – jest tym miejscem do nawiązywania nowych znajomości. I czy będzie to stacja benzynowa, parking, restauracja – to bez znaczenia. Ważne jest tylko nawiązanie rozmowy, a sukces gwarantuje oczywiście temat motocyklowy. Można spytać o model motocykla i wrażenia z jazdy, można pochwalić jego wygląd, można poprosić o radę itp. Motocykliści to zwykle otwarci i rozmowni ludzie, a jeżeli nawet raz nie wyjdzie, to nie warto się poddawać, bo nadawanie na tych samych falach motocykliści mają we krwi! 

 

Najnowsze

Fiat Panda City Cross – nowa wersja debiutuje

W salonach Fiata pojawiły się dwie nowości spod znaku Pandy. Małe, miejskie auto jest dostępne w dwóch nowych wersjach: City Cross 4x2 i Panda 4x4.

to samochód, który spełni oczekiwania klientów poszukujących auta o off-roadowym wyglądzie w bardzo przystępnej cenie. Obydwie wersje wyposażono w starannie dobrane dodatki, takie jak nakładki na przedni i tylny zderzak oraz listwy boczne w kolorze nadwozia. W palecie kolorów znajdziemy dwie nowe pozycje: szary pastelowy Moda Grey oraz niebieski Giotto Blue – przeznaczony wyłącznie dla wersji City Cross, którą uzupełniono o nowe opcjonalne pakiety, takie jak: Pakiet Bezpieczeństwa (tylne czujniki parkowania, lusterka boczne elektryczne i podgrzewane, automatyczny system hamowania podczas jazdy po mieście) i Pakiet Komfort (regulacja wysokości fotela kierowcy, zestaw Comfort Kit, Cargo Box).

Wersja City Cross jest bardziej kolorowa i nadaje się do jazdy w mieście. Obudowy lusterek bocznych, relingi dachowe i klamki są czarne – podkreślają kontrast z kolorowymi elementami nadwozia.

We wnętrzu wyróżnia się szara deska rozdzielcza z czarnym, matowym zestawem wskaźników. Fotele mają czarną i szarą tapicerkę materiałową ze wstawkami z czarnej, ekologicznej skóry. Pod maską wersji City Cross pracuje silnik benzynowy 1.2 o mocy 69 KM. Napęd jest przekazywany na przednią oś.

Przy okazji zadebiutowała Panda w wersji 4×4. Auto wyróżnia się off-roadowym wyglądem i nawiązuje do modelu, który zadebiutował w 1983 roku. Był to pierwszy miejski model z napędem na cztery koła. Uterenowiona Panda ma czarne felgi z wytłoczonym logo 4×4. Na dodatek wyposażono ją w czarne lusterka boczne i klamki drzwi pomalowane w tym samym kolorze. We wnętrzu znajdziemy nową tapicerkę foteli z kontrastującymi przeszyciami, podkreślającymi charakter auta. Pod maską Pandy 4×4 znajdziemy silnik benzynowy TwinAir 0.9 o mocy 85 KM lub turbodiesla 1.3 Multijet.

Najnowsze

Edyta Klim

Daj się zobaczyć na motocyklu!

Kierowcy samochodów bardzo często przyznają, że doszło do wypadku, ponieważ motocyklisty nie zauważyli. Podpowiadamy, jak można poprawić swoją widoczność na motocyklu.

Raport Hurt zainicjowany przez Departament Transportu Narodowego Bezpieczeństwa Ruchu w USA potwierdził, że gdy motocyklista nosił jasno żółte, pomarańczowe lub czerwone ubrania – prawdopodobieństwo uczestnictwa w wypadku spadało, ponieważ jego „widoczność” znacznie rosła. Natomiast badanie MAIDS, zlecone przez Stowarzyszenie Europejskich Producentów Motocykli (ACEM) przy wsparciu Komisji Europejskiej wykazało wzrost liczby wypadków, które miały miejsce, gdy kierowcy motocykli nosili ciemną odzież.

Dlatego też coraz częściej producenci odzieży wszywają na stałe elementy odblaskowe i używają materiałów w neonowych kolorach w swoich produktach. Jeżeli jednak nie mamy takiego stroju możemy zaopatrzyć się w: odblaskowe pasy na tułów lub kostki, kamizelki, czy motylki na ramiona. Takie dodatki sprawią, że w dzień będziemy bardziej rzucać się w oczy, a dodatkowo po zmroku elementy odblaskowe odbiją światło reflektora pojazdu. Bardzo często można je też spersonalizować dowolnym napisem.

Producenci kasków także coraz częściej mają w swojej ofercie, nie tylko lepiej widoczne w dzień kaski białe, ale i takie, wyposażone w grafikę odblaskową, i neonowe kolory:

Motocykl, jak i kask można okleić odblaskowo także samodzielnie. W tym celu zakupić należy paski do wklejenia w obręcz felgi lub uniwersalną taśmę do oklejenia wybranych elementów motocykla. Wybór jest spory, możemy przebierać w kolorach i np. dostosować je do koloru motocykla.

Coraz modniejsze jest także kolorowe oświetlenie ledowe motocykla (niedozwolone na drogach publicznych) odzieży, czy kasku:

By oprawić swoją widoczność w nocy należy zadbać o odpowiednie oświetlenie w motocyklu. Sprawdzić na stacji diagnostycznej ustawienie świateł, a wymiana żarówki o większej jasności potrafi poprawić widoczność nawet o 60% (żarówka powinna mieć homologację). Dodatkową metodą do zwiększenia widoczności jest też montaż powiększonego lub dodatkowego światła STOP np. na kufrze.

Coraz większą popularnością cieszy także się montaż dodatkowego oświetlenia light bar z przodu motocykla, które nie wpływa znacząco na doświetlenie drogi, a jedynie poprawiają widoczność motocyklisty na drodze. Bardzo często jednak są one montowane w sposób, którego nie przewidział ustawodawca. Najbezpieczniej jest je zamontować jako dodatkowe światła przeciwmgłowe, do użytku na drogach krętych lub przy ograniczonej przejrzystości powietrza.

Oczywiście same elementy odblaskowe nie uchronią nas od zagrożenia. Nic nie zastąpi zasad uważnej jazdy, zachowania bezpiecznej odległości i prędkości.

 

Najnowsze

Edyta Klim

Ruth Belcher i jej „Flock to the Rock” jedynie dla motocyklistek

Ruth Belcher wróciła do aktywnej jazdy motocyklem po 10 latach przerwy. Zabolało ją to, że nie może znaleźć w okolicy wsparcia od innych motocyklistek, więc postanowiła to zmienić!

Ruth Belcher jest motocyklistką od 38 lat, już w wieku 12 lat otrzymała od postępowej babci swój pierwszy motocykl – Suzuki DS80. Jednak jej życie nie było usłane różami: walczyła z depresją, uzależnieniem od alkoholu, urazami seksualnymi i sporo czasu zajęło jej uporanie się z tymi problemami. Gdy założyła rodzinę, obowiązki związane z wychowaniem synów zupełnie zastąpiły motocyklową pasję. Jednak pewnego dnia obejrzała motocyklowy film w telewizji i zrozumiała, że w jej życiu wciąż czegoś brakuje.

Wtedy postanowiła wrócić na motocykl, jednak miała wiele obaw z tym związanych, bo przez ten czas straciła zupełnie zaufanie do maszyny i pewność jazdy. Poszukiwała innych motocyklistek, by uzyskać od nich wsparcie, jednak było o to trudno. Małymi krokami, nocą, gdy nie było ruchu, uczyła się na nowo opanować Yamachę V-Star. Przerażały ją autostrady, więc wybrała się w 10-dniową, samotną podróż nimi, by oswoić swoje lęki. Jednak wtedy zapragnęła najbardziej kobiecego, motywującego wsparcia i postanowiła zrobić coś, by inne motocyklistki mogły na takie liczyć.

Na początek stworzyła na facebooku kobiecą grupę Global Motorcycle Adventures of Women Riders (https://www.facebook.com/groups/GlobalMotoADVofWomenRiders/) i dzięki niej rozpoczęła integrację kobiecego środowiska motocyklowego:

– Wyobraziłam sobie społeczność motocyklistek, otwartą na wspólnotę, na organizowanie przejażdżek, chętną do wspierania, edukacji, szkolenia i szukania inspiracji, by żyć swoimi snami. Pragnienia tych kobiet są często tłumione przez rodziny lub partnerów, a ja chcę być tym światłem, które wydobywa ich z tunelu – mówi Ruth.

Ruth przesiadła się na BMW GS i pokochała możliwości podróżowania, jakie dał jej ten motocykl, odwiedziła na nim wiele krajów i kultowych dróg. A podczas spontanicznej rozmowy z kolegą na plaży w styczniu, powstał zarys integracji motocyklistek, głównie z Północno-Zachodniego Wybrzeża Pacyfiku.

Pierwsza edycja „Flock to the Rock”, odbyła się w maju i na wspólnej wycieczce zgromadziła 80 motocyklistek i wiele wolontariuszek. Oprócz wyjazdu odbyły się tam motywujące prelekcje motocyklowych zawodniczek, które opowiadały o trudnościach, jakie napotykały na swojej drodze i sposobach radzenia sobie z nimi.

Sukces tego wydarzenia dodał skrzydeł Ruth, która ma już w planie kolejne inicjatywy wspólnych wycieczek i szkoleń.

Najnowsze

Edyta Klim

Petrolettes – kobiecy festiwal motoryzacyjny już za miesiąc!

W dniach 28-30 lipca w Berlinie odbędzie się kolejna edycja festiwalu Petrolettes dla motocyklistek i kobiet zakręconych na punkcie motoryzacji.

Festiwal Petrolettes to 3-dniowa impreza, w ramach której odbędzie się szeroko pojęta integracja kobiecego środowiska motoryzacyjnego. Liczyć tam można na wiele atrakcyjnych koncertów, zaplecze kulinarne, prelekcje i testowanie motocykli.

Dodatkowo sobota będzie dniem akcji, więc motocyklistki będą mogły się zmierzyć w wielu konkursach: wyścigach, grach sprawnościowych i zwiadowczych lub wziąć udział w wycieczce krajoznawczej.

Na lotnisku będą wyznaczone miejsca parkingowe i na rozbicie namiotu. Na teren festiwalu nie wnosi się jedzenia ani alkoholu. Trzeba mieć ze sobą dowód osobisty, a osoby niepełnoletnie powinny być ze swoim opiekunem prawnym.

A rok temu motocyklistki bawiły się tak:

{{ vimeo(178060341) }}

Start tegorocznej edycji odbędzie się w piątek o 14, a zakończenie planowane jest o 15 w niedzielę. Bilety można zakupić online w cenie: 65 euro za pobyt 3-dniowy lub 45 euro za jeden dzień (z biletem od godz. 10 na sobotę można zostać do niedzieli).

Strona oficjalna festiwalu: http://petrolettes.com/

Najnowsze